Reklama

Miejsce dla każdego

Patronalne święto Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, które przypada w uroczystość Chrystusa Króla, ma w tym roku szczególny wymiar. 26 listopada br. młodzi podczas jubileuszowej Mszy św. w archikatedrze lubelskiej będą dziękować Bogu za 15 lat działalności na terenie archidiecezji lubelskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileuszowe spotkanie potrwa dwa dni. W tym czasie ok. 50 nowych członków złoży przyrzeczenie, zobowiązując się do służby Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. - Służąc drugiemu człowiekowi, staramy się wypełniać przesłanie Jana Pawła II - mówi Aneta Biedrzycka z Centrum Duszpasterstwa Młodzieży. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, skupiające w ponad 50 oddziałach ok. 1000 członków, znane jest z aktywnego uczestnictwa w obchodach Dnia Papieskiego. Młodzież z KSM można spotkać w 10 miastach i miasteczkach Lubelszczyzny podczas kwesty na Fundusz Dzieło Nowego Tysiąclecia, ale nie tylko. Całoroczna praca w parafialnych oddziałach owocuje spotkaniami z ciekawymi gośćmi, prezentacjami multimedialnymi, konkursami, kiermaszami i koncertami, z których dochód przeznaczany jest np. na potrzeby misji. Jubileuszowe spotkanie również połączone jest z kwestą. W sobotę, 25 listopada, w godz. 9-15 będziemy mogli spotkać młodych w marketach Lublina, zbierających datki na Fundusz „Szansa dla 1000”. - Chcemy, by ta zbiórka była dziełem solidarności z potrzebującymi finansowego wsparcia kolegami - mówi Aneta. KSM przygotowuje także coroczne święto młodych w wymiarze diecezjalnym, przypadające na Niedzielę Palmową oraz organizuje wyjazdy na Światowe Dni Młodzieży. Dzięki zaangażowaniu młodych z wakacyjnych obozów i kolonii rocznie korzysta kilkaset osób. Działalność społeczno-kulturalna prowadzona jest równolegle z formacją duchową, nad którą w oddziałach czuwają księża asystenci.
Na program święta patronalnego złożą się m.in. spotkania prezentujące talenty KSM-owiczów i koncerty. Niedzielną liturgię poprzedzi spotkanie na Zamku Lubelskim, podczas którego nowi członkowie złożą ślubowanie, a oddziały najbardziej zaangażowane na rzecz bliźniego otrzymają podziękowania. - KSM w Świdniku zebrał w czasie Dnia Papieskiego ponad 6 tys. zł, a KSM w Kraśniku z powodzeniem zorganizował zbiórkę pieniędzy na rzecz poszkodowanych przez tornado - mówi Aneta - do takich właśnie oddziałów trafią podziękowania. Obchody zakończy jubileuszowa gala KSM.

Urszula Buglewicz

Siłą KSM jest wierność wartościom. Pośród szybkich zmian, jakie dokonują się we współczesnym świecie, w KSM zawsze można znaleźć ludzi, dla których ważna jest miłość do Boga, szukanie dróg do spotkania Go i nawiązywanie z Nim osobistej więzi. W KSM znaleźć można także ludzi, dla których przykazanie miłości bliźniego jest wyznacznikiem zaangażowań. Ponadto, KSM funkcjonuje na zasadzie małych wspólnot, gdzie ważny jest każdy i każdy może znaleźć miejsce dla siebie. Nie bez znaczenia jest chyba także to, że KSM-owicze to młodzi ludzie, którzy nieustannie wracają do dziedzictwa Jana Pawła II i wciąż znajdują w nim cenne inspiracje. To jest pamięć nie od rocznicy do rocznicy, ale próba wcielania jego przesłania - zwłaszcza tego zawartego w idei budowania Cywilizacji Miłości - w codziennym życiu.

Ks. Mieczysław Puzewicz - wikariusz biskupi ds. młodzieży

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Józefa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Józef

Bożena Sztajner/Niedziela

Kaliski wizerunek św. Józefa

Kaliski wizerunek św. Józefa

Wielkimi krokami zbliża się uroczystość św. Józefa, przypadająca na 19 marca. Z tej okazji warto pomyśleć o dołączeniu się do modlitwy nowenną do wyżej wspomnianego świętego, która rozpoczyna się 10 marca.

Dlaczego warto prosić św. Józefa o wstawiennictwo przed Bogiem i pomoc? Odpowiedzi na to pytanie udziela m.in. św. Bernard z Clairvaux (1153 r.):
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy widzisz tę kobietę?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus uczy patrzeć sercem, nie oceną. Boże spojrzenie sięga głębiej niż etykiety.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję