Reklama

Aktualności

Papież do Polaków: módlcie się za zakonnice i zakonników

Pozdrawiając podczas dzisiejszej audiencji ogólnej pielgrzymów polskich Franciszek przypomniał, że 2 lutego obchodzony jest Dzień Życia Konsekrowanego i zachęcił ich do modlitwy za zakonnice i zakonników.

2020-01-29 11:50

[ TEMATY ]

papież

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do Polaków:

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, w niedzielę, w uroczystość Ofiarowania Pańskiego obchodzimy Dzień Życia Konsekrowanego. Módlmy się za zakonnice i zakonników, którzy oddają siebie Bogu i braciom w codziennej posłudze według swoich charyzmatów, aby zawsze byli wiernymi świadkami zbawczej miłości Chrystusa. Módlmy się również o nowe powołania do życia konsekrowanego. Z serca błogosławię wam, waszym rodzinom i wspólnotom. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Reklama

Dzisiaj rozpoczynamy cykl katechez o Błogosławieństwach w Ewangelii św. Mateusza (5.1-11). Stanowią one „dowód tożsamości” chrześcijanina, ponieważ przedstawiają rysy oblicza samego Jezusa, Jego styl życia. Pan Jezus rozpoczyna nimi „Kazanie na Górze”. Kieruje to przesłanie bezpośrednio do uczniów, ale na horyzoncie są tłumy, czyli cała ludzkość. Miejsce przepowiadania - góra - odnosi do Synaju, gdzie Bóg dał Mojżeszowi „dziesięć słów”. Tym razem jednak nie dzieje się to pośród strasznej burzy, ale można poczuć łagodną moc Dobrej Nowiny. Jezus zaczyna nauczać nowego prawa: aby być ubogim, łagodnym, miłosiernym... Te „nowe przykazania”, to coś znacznie więcej niż normy. Istotnie Jezus niczego nie narzuca, ale objawia drogę szczęścia – Jego drogę – powtarzając osiem razy słowo „błogosławiony”. Termin „błogosławiony” – po grecku makarios – wskazuje na osobę, która znajduje się w stanie łaski, która dokonuje postępów w łasce Boga. Błogosławieństwa „wyjaśniają charakterystyczne działania i postawy życia chrześcijańskiego” (KKK, 1717), ukazując, jak i kiedy Bóg nawiedza nas swoją łaską i szczęściem. Jego drogi nie są drogami bałwochwalczego posiadania, władzy, spełnienia, odwetu, manipulacji, panowania i afirmacji, ale wręcz przeciwnie. Szczęście, które pochodzi od Boga, jest jak pokój, o którym Chrystus mówi: „Nie tak jak daje świat, Ja wam daję” (J 14, 27).

W dzisiejszej audiencji udział wzięli między innymi: Grupa osób niepełnosprawnych wraz z opiekunami z Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym (Zakład Aktywności Zawodowej im. Matki Bożej Fatimskiej) z Małopolski; pielgrzymi z Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej z Boleszyna (diecezja toruńska) z okazji 300-lecia Sanktuarium; parafia p.w Św. Bartłomieja w Niedzicy (arch. krakowska); Grupa pielgrzymów z Parafii Najświętszej Maryi Panny z Fatimy w Ciechanowcu (diecezja łomżyńska); Grupa pielgrzymów z Parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Opatówku, (diecezja kaliska), Grupa pielgrzymów z Parafii pw. Bożego Ciała w Suwałkach; Nauczyciele i pracownicy Zespołu Szkół w Czchowie; Grupa nauczycieli i pracowników Zespołu Szkół Handlowo-Ekonomicznych im. Mikołaja Kopernika w Białymstoku.

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: ukazała się książka o przyjaźni dziennikarza z papieżem Franciszkiem

2020-02-19 21:44

[ TEMATY ]

papież

Franciszek

papież Franciszek

Vatican News

Papież Franciszek

"Papież Franciszek, jak go poznałem" - to tytuł książki o przyjaźni włoskiego dziennikarza Lucio Brunellego z Ojcem Świętym, która właśnie ukazała się we Włoszech. Autor poznał obecnego papieża, gdy był on kardynałem i arcybiskupem Buenos Aires.

Lucio Brunelli od dawna pracuje jako reporter dla włoskiej państwowej stacji telewizyjnej i radiowej RAI. Bardzo dobrze pamięta swoje pierwsze spotkanie z kard. Jorge Mario Bergoglio w 2005 roku, na osiem lat przed wybraniem go na biskupa Rzymu. Odbyło się ono w mieszkaniu zaprzyjaźnionych z autorem dziennikarzy. Brunelli spodziewał się kapłana surowego i poważnego, tymczasem w rozmowie z Radiem Watykańskim przyznał, że spotkał "człowieka Kościoła, którego opisałbym jako niezwykłego i bardzo pokornego". Dziennikarz wspomniał, że kard. Bergoglio przybył do Rzymu bez sekretarza i był "bardzo łagodną i wesołą osobą".

"Czułem się komfortowo w jego obecności, a on wiedział, jak podchodzić do rzeczy z humorem. Jest to jego cecha, która uderzyła mnie od samego początku. Sam mówił, że humor jest cechą ludzką, która jest najbliższa Bożej łasce" – stwierdził autor książki. Wyjaśnił, że papieżowi "nie chodzi o to, aby traktować siebie zbyt poważnie, ponieważ jest jasne, że istnieje tylko jeden prawdziwy sens życia i dlatego możemy śmiać się z samych siebie i z naszych ograniczeń”.

Sympatia z pierwszego spotkania dziennikarza z kardynałem z Buenos Aires przerodziła się w przyjaźń. Obaj utrzymywali kontakt między Argentyną a Włochami za pomocą listów i rozmów telefonicznych. Brunelli przypomniał, że Bergoglio nigdy nie był „osobą medialną” i nie chciał udzielać wywiadów. Po wyborze na papieża stanął w centrum mediów, czy tego chciał, czy nie. Brunelli zaznaczył, że obraz Franciszka, jaki się obecnie kształtuje, bardzo często nie pasuje do jego osobistych doświadczeń.

„Widzę lukę między znaną mi osobą z jednej strony a dominującym obrazem medialnym Bergoglio i papieża z drugiej. Dotyczy to szczególnie niektórych sieci społecznościowych. Na przykład odkryłem w nim człowieka, dla którego modlitwa jest fundamentem. I to modlitwa, jak to napisałem, «skandalicznie tradycyjna»" – powiedział włoski publicysta. Zauważył, że obecny papież "karmi się różańcem, adoracją eucharystyczną i żyje codziennie nowenną do św. Teresy z Lisieux i św. Józefa”. Rozmówca rozgłośni papieskiej zaznaczył, że opisywanie Franciszka jako „prawie zsekularyzowanego papieża” jest po prostu nieprawdą. "Bergoglio to nie tylko prawdziwy człowiek modlitwy, ale także prawdziwy duszpasterz" – dodał.

„Dusza jest na pierwszym miejscu – to może brzmieć jak jego motto. Nadal pamiętam, jak kiedyś rozmawialiśmy przez telefon. Wspomniałem mu o koledze, który po raz pierwszy od 40 lat chciał się wyspowiadać. Napomknąłem o tym tylko tak, na marginesie, ale on powiedział tonem, którego nigdy nie zapomnę, że ważne by było, aby znaleźć mu koniecznie miłosiernego spowiednika. Obiecałem poszukać kogoś. A on powiedział: «Jeśli nie znajdziesz żadnego, wyślij go do mnie, wtedy zrezygnuję ze swojej sjesty i wysłucham spowiedzi»” – powiedział Brunelli. Jego zdaniem anegdota ta wiele mówi o Bergoglio jako duszpasterzu. Jest on tym, dla którego zbawienie duszy było zawsze priorytetem – podkreślił autor.

Książka „Papa Francesco, come l’ho conosciuto io” (Papież Franciszek, jak go poznałem" pojawi się w księgarniach włoskich nakładem Wydawnictwa św Pawła (Edizioni di San Paolo).

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Andrzej Duda przedstawił swój sztab wyborczy

2020-02-19 17:39

[ TEMATY ]

prezydent

wybory

Andrzej Duda

wybory 2020

Artur Stelmasiak

„Proszę o to, aby nie było takich sytuacji jak w Pucku czy takich sytuacji, jak mieliśmy niestety w polskim Sejmie. Żeby nie było obrażających słów i zachowań, obscenicznych gestów” - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas prezentacji sztabu wyborczego.

Szefową kampanii Andrzeja Dudy została Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, Beata Szydło szefową sztabu programowego, Joachim Brudziński szefem sztabu organizacyjnego, a Adam Bielan rzecznikiem sztabu.

„Niech żyje Polska”, którą mamy w sercu i Polska, którą chcemy budować. Cieszę się, że są z nami młodzi, który kiedy przejmą od nas pałeczkę prowadzenia polskich spraw. Cieszę się, że w sztabie są politycy, którzy już niejedną kampanię prowadzili. Są również nowe twarze. (…) Wszystkich serdecznie zapraszam do udziału w tej kampanii, proszę o wsparcie i głos w tych wyborach. To będą dla Polski bardzo ważne wybory. (…) Dziękuję za tę obecność, mam przekonanie, że sztab będzie działał dynamicznie. (…) Na zakończenie jedna prośba do mojego sztabu, młodzieży, do rodaków: chciałbym, aby była to kampania kulturalna, z szacunkiem do kontrkandydata - mówił Andrzej Duda.

Prezydent zaapelował również oto, aby prowadzić kulturalną kampanię. Pośrednio potępił również ostatnie zachowanie Joanny Lichockiej.

Proszę o to, aby nie było takich sytuacji jak w Pucku, czy takich sytuacji jak mieliśmy niestety w polskim Sejmie. Żeby nie było obrażających słów i zachowań, obscenicznych gestów, to jest coś co w polskiej polityce nie powinno mieć miejsca. (…) Mam nadzieję, że pokażemy, że politykę można prowadzić inaczej. Apeluję do moich zwolenników, aby nie dać się sprowokować — powiedział.

Adam Bielan rozmawiając po zakończeniu konferencji z dziennikarzami, poinformował, że w środę odbyło się spotkanie szefów sztabów regionalnych. Dodał, że prezydent liczy na wsparcie nie tylko osób, które będą pracować w jego sztabie, ale także „na wsparcie tysięcy Polaków w całej Polsce”.

Mówiąc o najbliższych dniach kampanii prezydenta poinformował, że w czwartek, w południe wyruszy Dudabus. Prezydent tego dnia odwiedzi Kutno, Turek i Łowicz. W czwartek, w Dudabusie dziennikarze będą mogli też porozmawiać nie tylko z prezydentem, ale też z członkami sztabu wyborczego Dudy.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek u św. Marty: bycie chrześcijaninem to przyjęcie drogi Jezusa aż po krzyż

2020-02-20 12:12

[ TEMATY ]

Franciszek

Catholic News Service/facebook.com

Chrześcijanin to człowiek, który przyjmuje drogę przebytą przez Jezusa dla naszego zbawienia - to znaczy drogę upokorzenia – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Mk 8,27-33) zawierającego wyznanie Piotra, że Jezus jest mesjaszem i zapowiedź męki. Zachęcił do konsekwentnego życia wiarą, aby nie używać chrześcijaństwa do robienia kariery.

Franciszek zauważył, że Ewangelia uczy nas etapów, które przebyli już apostołowie, prowadzących do poznania Jezusa. Zaznaczył, że są to: poznać, wyznać oraz zaakceptować drogę jaką Bóg dla Niego wybrał.

Papież podkreślił, że poznanie Jezusa dokonuje się poprzez lekturę Ewangelii, katechezę, uczestniczymy we Mszy św. Następnym etapem jest wyznawanie Jezusa, czego nie możemy uczynić o własnych siłach.

„Możemy wyznawać Jezusa jedynie mocą Boga, mocą Ducha Świętego. «Nikt (...) nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus» (1 Kor 12, 3) – mówi św. Paweł. Nie możemy wyznać Jezusa bez Ducha, dlatego wspólnota chrześcijańska musi zawsze poszukiwać siły Ducha Świętego, aby wyznać Jezusa, powiedzieć, że On jest Bogiem, że jest Synem Bożym” – powiedział Ojciec Święty.

Następnie Franciszek przypomniał, że Pan Jezus nauczał apostołów, iż musi „wiele cierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że będzie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie”.

„Wyznanie Jezusa oznacza wyznanie Jego śmierci, Jego zmartwychwstania a nie jedynie : «Ty jesteś Bogiem» i by na tym poprzestać. «Dla nas przyszedłeś i dla mnie umarłeś. Zmartwychwstałeś. Ty nam dajesz życie. Obiecałeś Ducha Świętego, by nas prowadził». Wyznanie Jezusa oznacza akceptację drogi, którą dla niego wybrał Ojciec: drogi upokorzenia. Paweł, pisząc do Filipian, mówi, że Bóg posłał swego Syna, który «uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej» (Flp 2, 8). Jeśli nie zaakceptujemy drogi Jezusa, drogi upokorzenia, którą obrał On dla odkupienia, to nie tylko nie jesteśmy chrześcijanami: zasłużymy na to, co Jezus powiedział Piotrowi: «Zejdź Mi z oczu, szatanie!»” – stwierdził papież.

Ojciec Święty zauważył, że szatan dobrze wie, iż Jezus jest Synem Bożym, ale Jezus odrzuca jego wyznanie, tak jak odsuwa od siebie Piotra, który odrzuca drogę obraną przez Jezusa. „Wyznanie Jezusa to akceptacja drogi pokory i upokorzenia. A kiedy Kościół nie idzie tą drogą, błądzi, staje się światowy” – zaznaczył Franciszek.

„A kiedy widzimy wielu dobrych chrześcijan, mających dobrą wolę, ale mylących religię ze społeczną koncepcją dobroci, przyjaźni, kiedy widzimy wielu duchownych, którzy mówią, że idą za Jezusem, ale dążą do zaszczytów, życia w luksusie, dróg światowości, to nie szukają Jezusa: szukają siebie. Nie są chrześcijanami; mówią, że są chrześcijanami, ale z imienia, ponieważ nie akceptują drogi Jezusa, drogi upokorzenia. A kiedy czytamy w historii Kościoła o wielu biskupach, którzy tak żyli, a także wielu zeświecczałych papieżach, którzy nie znali drogi upokorzenia, jej nie zaakceptowali, to musimy się nauczyć, że to nie jest ta droga” – powiedział papież.

Na zakończenie swego rozważania Ojciec Święty zachęcił, by prosić o łaskę konsekwencji chrześcijańskiej, by „nie używać chrześcijaństwa do robienia kariery, o łaskę pójścia za Jezusem na Jego sposób, aż po upokorzenie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję