Reklama

na krawędzi

Zlot

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

historyk, felietonista, z-ca dyrektora Centrum Szkoleniowego Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej w Szczecinie

Kasi Czayce-Chełmińskiej
znakomitej tutorce tutorów

W istocie zlecieli się jak ptaki z całej Polski liderzy i tutorzy do pięknego ośrodka szkoleniowego w Dębem pod Warszawą. Postronnemu obserwatorowi mogłoby się wydawać, że tych kilkadziesiąt osób przyjechało po prostu się zabawić w dobrym towarzystwie. No bo jak inaczej nazwać warsztaty z robienia papieru czerpanego lub origami? Albo warsztaty z lepienia garnków z gliny, czy inne - z malowania takiej ulepionej ceramiki? No dobrze - warsztaty zatytułowane „Improwizacja jako podstawa pracy teatralnej” brzmią poważnie, podobnie jak warsztaty świadomego dysponowania głosem. Ale już warsztaty bębniarskie czy kuglarskie to zabawa pełną gębą. Nie ma nic złego w dobrej zabawie, w dobrym towarzystwie i to w okresie wakacyjnym. Więcej - to samo dobro, bo jest w tym wyrażanie wzajemnej wdzięczności (dobrze, że jesteś) i nabieranie sił. Ale zlot liderów i tutorów miał wiele innych zalet.
Kiedyś już o tym pisałem, ale przypomnę kto to lider, kto to tutor i co to za program „Liderzy PAFW”. Otóż lider to człowiek umiejący dostrzegać i rozumieć potrzeby i problemy swojego środowiska. Lider chce się z nimi zmierzyć, ale nie samotnie - wspólnie z innymi ludźmi z tego środowiska. Lider, w odróżnieniu od przywódcy, nie idzie na czele - idzie wewnątrz grupy, nie ciągnie za sobą - ma pomysły, tworzy atmosferę i zapał, dzięki któremu wszyscy idą razem. Lider, w odróżnieniu od menedżera, raczej nie wydaje poleceń, nie tworzy struktury - on tak działa, tak istnieje w swoim środowisku, że wszyscy są przekonani, że to oni sami, spontanicznie, podejmują decyzję i realizują niezbędne działania. Oczywiście nie brak osób umiejących łączyć cechy przywódcy, lidera i menedżera. Nie brakuje też osób, którzy liderami stają się w sposób spontaniczny, po prostu tacy już są. Większość osób ma liderskie predyspozycje, muszą jednak podjąć pracę, by je udoskonalić i uruchomić. Takim osobom pomóc może tutor. Bo tutor to szczególny rodzaj nauczyciela. Trochę mentor (w dobrym tego słowa znaczeniu), trochę wychowawca, ale najbardziej to doświadczony przyjaciel w drodze. Tutor nie robi nic za swego lidera, on pomaga liderowi spojrzeć na siebie samego z zewnątrz. Tutor uważnie słucha i uważnie obserwuje - z największą życzliwością, ale krytycznie. A kiedy już wysłucha i zobaczy - wówczas nie zrzędzi, nie oskarża - najczęściej zadaje pytania. To powinny być pytania podobne do tych, które na ateńskiej agorze zadawał Sokrates. Pytania, które lidera naprowadzają na samodzielną odpowiedź. Tutor nie zna tej odpowiedzi, często może być bardzo zaskoczony efektem swych pytań. Ale umie zadać kolejne pytania, pomóc w samodzielnej ocenie tego, co zostało wypracowane. No i tutor, jako ten przyjaciel w drodze, musi umieć czasem doradzić, musi umieć dodać ducha, gdy zmęczenie i zniechęcenie zaczyna górować nad wolą dojścia do celu. Być liderem, być tutorem - niełatwa sprawa. I dlatego Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności wraz ze Stowarzyszeniem Szkoła Liderów wymyśliły i realizują program „Liderzy PAFW”. Tam, w działaniu, a nie w teorii, przy pomocy doświadczonych mistrzów i trenerów, liderzy i tutorzy wspólnie wypracowują koncepcję najlepszego „tutoringu”. Zlot kończył drugą edycję programu, a trwa już trzecia. A to oznacza, że w Polsce jest już kilkudziesięciu tutorów i pięć razy tyle liderów, którzy uczestniczą w tym programie. I to jest polski skarb.
Bo przy okazji zlotu okazało się po raz kolejny jak wiele dobra dzieje się w Polsce dzięki cichej, mało oglądanej w mediach działalności setek ludzi. Powie ktoś: cóż nadzwyczajnego w tym, że ktoś potrafi usmażyć pyszną konfiturę z zielonych pomidorów? Pewnie nic. Ale jeśli ten ktoś jeszcze chwilę przedtem był osobą bezrobotną i zdaną na życie z pomocy społecznej, jeśli ten ktoś potrafił do owego smażenia zachęcić grupkę kolejnych osób, jeśli razem wymyślili sposób rozprowadzania tych konfitur i nagle mają w domowych budżetach sporą dodatkową sumkę, jeśli teraz nie myślą już o sobie jako o życiowych nieudacznikach, ale jak o dających sobie radę małych biznesmenach? To już co innego, prawda? A takich i innych działań jest w Polsce setki - niektóre zobaczyliśmy podczas zlotu.
Pomyślałem sobie - może nazbyt pompatycznie, ale uczciwie - to w takich działaniach, skromnych i mało widocznych, tworzy się dobra, obywatelska i przyjazna Polska. Nie w kłótniach, nie w aferach, nie w potępieńczych swarach. Był zlot, małe święto liderów i tutorów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Możesz jeszcze zmienić zdanie. Msza z katedry świdnickiej transmitowana na cały świat

2026-09-28 09:30

[ TEMATY ]

Świdnica

transmisja

Świdnica ‑ Katedra

ks. Marcin Gęsikowski

Chór Tactus Sonus

Archiwum TVP

Ks. kan. Marcin Gęsikowski, proboszcz świdnickiej katedry

Ks. kan. Marcin Gęsikowski, proboszcz świdnickiej katedry

Bóg woli nasze szczere «nie» niż puste «tak» – powiedział ks. kan. Marcin Gęsikowski podczas Mszy św. transmitowanej z katedry świdnickiej przez TVP Polonia i TVP Wilno. W homilii postawił słuchaczom pytanie: czy wiara naprawdę zmienia nasze codzienne życie?

Punktem wyjścia do rozważań była przypowieść o ojcu i dwóch synach. Pierwszy obiecał pójść do winnicy, lecz nie spełnił prośby ojca. Drugi początkowo odmówił, ale później zmienił zdanie i poszedł do pracy. Jezus pyta słuchaczy, który z nich wypełnił wolę ojca. Odpowiedź jest jasna: ten, który ostatecznie podjął działanie.
CZYTAJ DALEJ

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na figurę Matki Bożej i wykonywał na niej obsceniczne gesty

2026-10-03 11:47

[ TEMATY ]

profanacja

Adobe Stock

Do bulwersującego aktu profanacji doszło w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zdewastowało figurę Matki Bożej, a nagranie ze zdarzenia opublikowano w internecie. Sprawcy zostali zatrzymani. Reakcja mieszkańców była wymowna – przed siedzibą żandarmerii, do której trafili podejrzani, ustawiono trumnę - informuje portal wpolityce.pl.

Do zdarzenia doszło w nocy z 30 września na 1 października w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zniszczyło figurę Matki Bożej znajdującą się przy rondzie Stabiacciu, przy południowym wjeździe do miasta.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję