Reklama

W drodze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Złote liście na drzewach informują o tym, że jesień w pełni. Słoneczne dni pokazują nam tę porę roku w pięknych barwach, ale bywają dni słoty i szarości… jak w życiu. Jesień wskazuje, że coś się kończy, zmienia i to nieuchronnie. Dzieci i młodzież już od kilku tygodni zasiadają w szkolnych ławach. Wróciliśmy już do swoich obowiązków po niedawno zakończonych wakacjach. Przyroda zmienia barwy, przygotowuje się do zimy. Obserwujemy te zmiany i przez analogię porównujemy do swojego życia. Być może, gdy czytasz te słowa, jesteś właśnie w okresie jesieni życia. Część z nas może dopiero rozkwita. Taki jest Boży plan dla nas i świata. Jesteśmy jego częścią, razem i każdy z osobna. Jesteśmy w drodze. Wiemy też, ile ta droga nas kosztuje wysiłku i trudu, ale kiedy znamy cel, to znajdujemy również siły na dotarcie do niego. W życiu celem będzie jego ziemski kres i łaska zbawienia, w pielgrzymowaniu, wędrowaniu tym celem może być szczyt górski lub miejsce kultu. Tak się składa, że nasza młoda diecezja świdnicka już po raz czwarty uroczyście kończy sezon turystyczno-pielgrzymkowy. W sanktuarium w Bardzie u Matki Bożej Strażniczki Wiary pielgrzymi i turyści składają swoje podziękowania. A jest za co dziękować, IV Piesza Pielgrzymka Świdnicka na Jasną Górę, Szlaki Papieskie i wiele innych. Przy tej okazji poprosiłem o refleksje ks. Romualda Brudnowskiego, głównego przewodnika pieszej pielgrzymki, oto co mi opowiedział: „Przygotowania trwały cały rok. Każda pielgrzymka jest bardzo inna. Bardzo jedyna i niepowtarzalna. Niczego nie da się skopiować. Ma to swój urok.Każdej nadaje swoisty smak i niepowtarzalność. Dlatego pielgrzymka nie może się znudzić. Jest też druga strona tego medalu: tak przeżywane rekolekcje za każdym razem stawiają nowe wyzwania i nowe wymagania. Poprzeczka nieustannie pnie się wzwyż. Dotyczy to zarówno logistyki, jak i programu formacyjnego.
Przez 4 lata istnienia Piesza Pielgrzymka Diecezji Świdnickiej uczyniła bardzo znaczne postępy. Przede wszystkim mamy już swoją wysoko wykwalifikowaną i bardzo odpowiedzialną kadrę. Na czele poszczególnych służb stoją niezawodni, kompetentni i bez reszty oddani ludzie. A służb tych jest sporo: służba porządkowa, medyczna, organizacja i zabezpieczenie bazy, higiena na bazie i kuchnia pielgrzymkowa, ekologia, służba techniczna i nagłośnieniowa, transport, zaopatrzenie, służba kwatermistrzowska, służba filmowa i fotograficzna, służba liturgiczna, straż pożarna, rzecznik prasowy pielgrzymki i - najważniejsi - księża przewodnicy, spowiednicy, konferencjoniści, słowem: pielgrzymkowi kapłani! Ludziom z zewnątrz, a nawet sporej rzeszy zwyczajnych pielgrzymów, w głowie się nie mieści, ile potrzeba „pielgrzymkowych szerpów”, aby około tysiąca pątników bezpiecznie i sensownie doprowadzić do błogosławionej mety u stóp Jasnogórskiej Matki i Królowej.
Pielgrzymkowe rekolekcje w drodze trwają 10 dni. Dla grupy 6 ziemi wałbrzyskiej nawet 11. Wałbrzych wychodzi już 30 lipca, natomiast 31 wyrusza z katedry świdnickiej nurt zasadniczy. Równolegle z Kłodzka wychodzi grupa 3: ziemia kłodzka. 1 sierpnia rozpoczyna pielgrzymowanie grupa 4: ziemia ząbkowicka i tradycyjnie od wielu już lat zaprzyjaźniona ziemia ziębicka z archidiecezji wrocławskiej. Tę ostatnią cenimy sobie coraz bardziej, ponieważ jest pomostem łączącym nas z archidiecezją, z której wyszliśmy jako samodzielna diecezja świdnicka.
Słynna zachęta Jana Pawła II „Wypłyń na głębię!” stała się faktem na naszej pielgrzymce. IV Rekolekcje w Drodze były pełne zadumy, refleksji i mądrej radości. Miarą dojrzałości okazał się etap do Jeziora. Z przyczyn technicznych, niezależnych od nas, trzeba było naprędce przygotować bazę noclegową nie tam, gdzie planowaliśmy. W miejscu nieprzygotowanym, porośniętym samosiejkami i wybrzuszonymi muldami. Wystarczyło na ostatnim etapie przejść od grupy do grupy, powiedzieć, co się stało, poprosić o zrozumienie i jedność. Wykluczyć narzekanie i szemranie. To był koncert wzajemnego zrozumienia i życzliwości. Już nie wiadomo, czy zapowiadane utrudnienia okazały się daleko mniejsze od przewidywanych, czy my okazaliśmy się tak wielcy, że nic nam nie przeszkadzało.
Z bezgrzeszną dumą mogliśmy 9 sierpnia spojrzeć Maryi w oczy…
Realizowaliśmy bardzo ciekawy program: „Przypatrzmy się powołaniu naszemu”. Najpierw, że każdy z nas został powołany do człowieczeństwa.
Jestem człowiekiem! Jako człowiek jestem chłopakiem albo dziewczyną. To bardzo specyficznie zobowiązuje. Dalej: jestem powołany do życia.
W małżeństwie, w rodzinie albo do życia w stanie duchownym, jako ksiądz lub zakonnica. Wreszcie dotknęliśmy bardzo zaniedbanego powołania - powołania do życia w samotności, jako nieżonaty mężczyzna lub niezamężna kobieta. Wałbrzyska elżbietanka - Siostra Gabriela pięknie dopowiedziała za znanym w Polsce jezuitą - psychologiem, o. Józefem Augustynem, że jest to powołanie elitarne!… Świadectwo, jakie usłyszeliśmy od niezamężnej „elitariuszki” z Nowej Rudy niejednego zawstydziło i powaliło na kolana.
W tym roku pielgrzymi doświadczali nieprawdopodobnej gościnności na trasie.
Tak było i w diecezji świdnickiej i we wrocławskiej, w opolskiej i częstochowskiej.
W zależności od regionu była ona inna, ale była wszędzie! Często pątnicy czuli się zawstydzeni, że nie mogą sprostać przygotowanym darom. Żal było patrzeć na zawiedzionych gospodarzy: tyle przygotowaliśmy, a tak mało zjedliście… Co mieliśmy powiedzieć albo jak zabrać ze sobą np. parnik wspaniałej grochówki z wędzonką na Opolszczyźnie?
Trzeba powiedzieć, że bardzo podnosi się kultura całej pielgrzymki. Dowodem są wypowiedzi mieszkańców na trasie. Wszystkie można sprowadzić do wzruszającego zaproszenia Księdza Proboszcza z Murowa na Opolszczyźnie: „Przyjdźcie zaś!”.
Było i tak, że pielgrzymi potrafili zrzucić gospodarzowi siano do stodoły. Zwyczajem już jest zapraszanie miejscowej ludności na pielgrzymkowe Apele Maryjne.
Jak miło usłyszeć: kiedy odchodzicie, nie pozostaje po was nawet papierek po cukierku. To zasługa Andrzeja Gustawa - szefa ekologii na pielgrzymce. Najwięcej pochwał zbierała służba od higieny na bazie pod dowództwem br. Ryszarda Wolińskiego z Kudowy. Te pielgrzymkowe latrynki, zawsze czyste, wieczorem ze światłem w środku… Nie dość nachwalić się pielgrzymkowych kabin do mycia. No i kuchnia: wrzątek o każdej porze dnia i nocy! Tu należą się szczególne ukłony br. Andrzejowi Gali, też z Kudowy-Zdroju.
Na wielkie brawa zasługuje pielgrzymkowa służba porządkowa pod wodzą dobrze już znanego Dariusza Kołta i Michała Kryczki. Naprawdę często przychodzili pielgrzymi, indywidualnie i grupowo, dziękując za organizację.
Znakomicie spisała się pielgrzymkowa służba medyczna pod batutą Pani dr Bronisławy, dla przyjaciół Sławki, Koby - Wiślickiej z Wałbrzycha. Nieporównywalnie sprawniej i bez zarzutów działała organizacja samej bazy. A to dopiero Druga Piesza Pielgrzymka Świdnicka szefa Tomasza Pluty z Wałbrzycha - choć nie pierwsza w życiu - i zupełnie druga szefa Jarka Dorociaka z Kudowy-Zdroju. Ten pierwszy znakomicie pełni jednocześnie rolę rzecznika prasowego pielgrzymki. Jest też pomysłodawcą i organizatorem dwu przedpielgrzymkowych konferencji prasowych w siedzibie „Civitas Christiana” w Wałbrzychu.
To nie tak, aby nie było niedociągnięć i słabych punktów. Plusy jednak są - determinacja organizatorów, aby ciągle było lepiej. Ksiądz Biskup i cała diecezja ma prawo do szlachetnej dumy!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka pełna miłości! Dwa śluby na trasie na Jasną Górę

2026-08-18 19:31

[ TEMATY ]

pielgrzymka

ślub

Diecezja Tarnowska/fb

W Okulicach i w Zabawie odbyły się dziś pielgrzymkowe śluby. Podczas 44. Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę sakramentalne "tak" wypowiedziały dwie pary. Pielgrzymka miała wpływ na ich życie, formacje, dlatego jak mówią zapadła decyzja o sakramencie małżeństwa na szlaku.

Poznali się na pielgrzymce, a dziś w Okulicach sakramentalny związek małżeński zawarli Julia i Szymon Michałkowie. „Pielgrzymka łączy ludzi. Pielgrzymujemy razem odkąd jesteśmy razem, czyli 6 lat, więc nie było tutaj wątpliwości, że ślub też będzie na pielgrzymce - mówią nowożeńcy.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał Cieszyński

2026-08-18 11:44

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Diecezja pelplińska

Śp. ks. Rafał Cieszyński

Śp. ks. Rafał Cieszyński

Kuria Diecezjalna Pelplińska informuje, że dnia 17 sierpnia 2026 roku, zmarł w wieku 53 lat, śp. ks. Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się eksportą w czwartek, 20 sierpnia 2026 r. o godz. 19.00 w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku pod przewodnictwem ks. Tadeusza Drobinskiego, dziekana dekanatu lęborskiego.
CZYTAJ DALEJ

Suknie dla Madonny

2026-08-18 22:39

Alina Ziętek-Salwik

Ryszard Sziler z żoną na tle wystawy swoich prac

Ryszard Sziler z żoną na tle wystawy swoich prac

Człowiek renesansu

W czasie promocji albumu dyrektor Biblioteki Publicznej Paweł Michno nazwał Autora tych prac człowiekiem renesansu. A rzeczywiście jest to człowiek i artysta niezwykły. Zajmuje się grafiką, malarstwem, rzeźbą, pisaniem ikon i repuserstwem, a także twórczością literacką. A przecież jest także autorem wielu plakatów. Malowane i repusowane (misternie zdobione w blasze) przez niego ikony znajdują się w wielu kościołach i kaplicach na terenie całej Polski. Miał wiele wernisaży i wystaw. Jego prace były również prezentowane w rzeszowskich, krakowskich i bieszczadzkich galeriach sztuki. Grafiki i obrazy od wielu lat wykorzystywane są do ilustrowania tomików poezji, bo współpracuje z krakowskim Wydawnictwem Miniatura. W swojej różnorodnej twórczości szczególne miejsce zajmuje polska historia, tradycja i przyroda. Jednak ponad wszystkim są prace o tematyce religijnej, zwłaszcza Madonny. Ryszard Sziler jest nadzwyczaj skromnym człowiekiem. Z wielka pokorą tworzy, bo podkreśla, że to jest to rodzaj modlitwy, jakby kontaktu w wiecznością.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję