W walce z koronawirusem ogromną rolę odgrywają testy diagnostyczne. Pozwalają one stwierdzić, czy dana osoba jest zarażona. W diagnostykę zaangażowanych jest wiele podmiotów. Zakład Mikrobiologii Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie rozpoczął wykonywanie szybkich testów diagnostycznych do wykrywania zakażenia COVID-19. Badania wykonywane są na aparacie GeneXpert Real Time PCR. Wykonywanie szybkich testów rozpoczęto w Gorzowie 3 maja.
Jak informuje szpital: „Amerykańskie testy dotarły do Gorzowa w czwartek, w ostatni dzień kwietnia. Ich zakup był możliwy dzięki dotacji (2,5 mln zł), którą przekazał szpitalowi Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.
W najbliższą środę (6 bm.) lecznica otrzyma kolejny aparat wykorzystujący metodę Real Time PCR m.in. do oznaczania COVID-19. Aparat ten będzie mógł testować aż 12 próbek w jednym czasie”.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski odwiedził Oddział Medycyny Paliatywnej Legnickiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Podczas tego spotkania, które odbyło się w środę 20 grudnia, Ksiądz Biskup spotkał się z personelem oddziału, pacjentami i ich rodzinami. Wraz z dyrektor szpitala, lekarzem kierującym oddziałem, pielęgniarkami i opiekunkami bp Zbigniew odwiedził poszczególne sale oddziału, gdzie rozmawiał z chorymi, udzielił im błogosławieństwa.
Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.
14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił
Węgierska Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego (BM OKF) opublikowała w niedzielę na Facebooku nagranie przedstawiające pracę strażaków przy polskim autokarze, który wpadł do przydrożnego rowu na wschodzie Węgier. W akcji uczestniczyły służby z kilku okolicznych miast.
Strażacy użyli wyciągarek i dźwigów, aby podnieść autokar, który w nocy wpadł do rowu przy autostradzie M3, i uratować pasażerów uwięzionych pod pojazdem. BM OKF poinformowała, że skierowane na miejsce dźwigi podniosły autokar i z powrotem ustawiły go na kołach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.