Reklama

Otrzymamy nowe ciało

Chrystus zmartwychwstał - i my zmartwychwstaniemy! Ale co to konkretnie znaczy?

Niedziela warszawska 12/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oczekujemy na powtórne przyjście Chrystusa na ziemię, czyli Paruzję. Oczywiście, nie wiadomo, kiedy to będzie. Ale właśnie wtedy zmartwychwstaniemy. Dzięki Chrystusowi otrzymamy zupełnie nowe ciało, całkowicie przemienione. Zupełnie inne niż to obecne, które przecież ulega zniszczeniu. Nowe ciało, pozbawione jakichkolwiek braków, niedoskonałości, nie będzie podlegać chorobom ani cierpieniu. To wspaniałe ciało będziemy posiadać na wieki. I z tym właśnie ciałem złączy się nasza nieśmiertelna dusza, która nie ulega zniszczeniu po śmierci.
Szkoda, że o zmartwychwstaniu ciała tak mało się mówi. Zwróćmy uwagę, jak często nasze modlitwy dotyczą życia duszy po śmierci. Np. na krzyżach misyjnych stojących przed kościołami można niekiedy zobaczyć napis: „Ratuj duszę swoją”. A dlaczego właściwie nie umieścić napisu „Ratuj ciało swoje!”? Podobnie na nagrobkach. Tam często znajdujemy napisy: „Niech spoczywa w pokoju” albo „Pokój jego duszy”. A o. Dariusz Kowalczyk SJ znalazł kiedyś nawet napis: „Pokój jego cieniom”. „Niezwykle rzadko nagrobek odwołuje się wprost do wiary w zmartwychwstanie. A przecież można byłoby sformułować niejedno zdanie, które by jasno ukazywało, iż mamy nadzieję, że ten, którego doczesne zwłoki pożegnaliśmy na cmentarzu, zmartwychwstanie mocą Chrystusowej obietnicy. Dlaczego nie stawiamy na grobach figur Jezusa Zmartwychwstałego i nie umieszczamy napisów, jak np.: «Oczekuje w pokoju na dzień zmartwychwstania» lub «Odszedł do Pana w nadziei zmartwychwstania»” - pisze o. Kowalczyk w jednym z numerów „Życia duchowego”. Dodaje, że trzeba uważać, aby nasze wyobrażenia o życiu po tamtej stronie nie były zbytnio greckie, a za mało biblijne. Bo to właśnie w filozofii Platona ciało jest więzieniem dla nieśmiertelnej i wiecznej duszy. Inaczej w Biblii, gdzie człowiek jest „cały z jednej bryły”. „Człowiek nie tyle ma ciało, co jest ciałem, a zatem cały jest kruchy i śmiertelny. Stan ten może być przezwyciężony jedynie mocą Ducha Bożego. Duch zaś zawsze jest darem Boga. Nie można zatem uważać duszy za «nieśmiertelną boginię»; jest ona raczej nastawieniem człowieka wobec Boga. Być blisko Boga oznacza bowiem w Biblii bliskość życia i oddalenie śmierci. Ponadto skoro człowiek jest cielesno-duchową jednością, to jest nie do pojęcia, jak mógłby cieszyć się życiem wiecznym bez ciała” - podkreśla o. Kowalczyk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie o naszym życiu i o naszych uczynkach

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 25, 31-46.

Poniedziałek, 23 lutego. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Za kogo Mnie uważacie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Bóg przychodzi zawsze dyskretnie, nie narzuca się. Pozostawia wolność wyboru. W kogo ja wierzę? Nie wystarczy znać opinie innych. Jezus chce twojej odpowiedzi. To pytanie dotyka serca wiary – relacji, nie teorii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję