Reklama

Św. Wojciech

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie 3 czerwca 1979 r. współczesny apostoł - Jan Paweł II podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski powiedział: „Czyż Chrystus tego nie chce, czy Duch Święty tego nie rozrządza, ażeby ten Papież Polak, Papież Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu? Tak. Chrystus tego chce. [Chrystus tego chce]. Duch Święty tak rozrządza, ażeby to zostało powiedziane teraz, tutaj w Gnieźnie [...]. Z tego miejsca rozlała się wówczas potężna [fala] moc Ducha Świętego”. Tak, nie z żadnego innego słynnego sanktuarium świata, ale właśnie tutaj w Gnieźnie, tutaj od grobu św. Wojciecha popłynęła konkretna myśl o nowej ewangelizacji, ogarniająca cały świat.
Kim był dla potomnych i kim jest dla nas św. Wojciech?

Dom rodzinny

Urodził się on ok. 956 r. w Libicach. Pochodził z książęcej rodziny - ojciec Sławnik był udzielnym księciem na terytorium północno-wschodnich Czech, na pograniczu ze Śląskiem - matka Strzeżysława pochodziła z jakiegoś znakomitego rodu słowiańskiego. Dzieciństwo Wojciecha upłynęło w sielskiej atmosferze zamożnego domu rodzicielskiego. W roku 972 został wysłany do szkoły katedralnej w Magdeburgu. Powrócił do kraju w 981 r. W następnym roku został biskupem Pragi, mając zaledwie 26 lat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biskup Pragi

Reklama

Jako biskup, z powodu oporu i niechęci do zmiany życia prażan, musiał dwukrotnie opuszczać swoją stolicę biskupią: pierwszy raz w latach 989-992 i drugi raz już na dobre 994/995. Należy przy tym otwarcie stwierdzić, że gdyby jego życie nie było powikłane trudnościami, niewątpliwie pozostałby on w Pradze aż do końca swoich dni, spełniając w sposób przykładny obowiązki biskupa. Jako biskup prowadził bardzo świątobliwe i ascetyczne życie. W wykonywaniu urzędu biskupiego umiał zachować roztropność, łącząc sprawiedliwość i miłosierdzie z umiarkowanym sposobem karania. „Dobrze żył, dobrze nauczał; tego co usty głosił, nigdy nie zaprzeczył” (Ż II, 11).

Misjonarz

Św. Wojciech do Gniezna przybył z Rzymu, po drodze odwiedzając Niemcy i Francję. Z Gniezna udał się do Gdańska, a stamtąd w połowie kwietnia 997 r. wraz z przyrodnim bratem Radzim-Gaudentym i kapłanem Boguszem-Benedyktem udał się na teren Prus, kierując się w stronę ważnego ośrodka handlowego i portu Truso. Niestety, 23 kwietnia 997 r., w tydzień po rozpoczęciu misji poniósł śmierć męczeńską. Domniemanym miejscem śmierci Wojciecha jest wieś Święty Gaj w okolicach Pasłęki.

Owoce misji

Reklama

Pierwszym owocem pobytu św. Wojciecha w Polsce i złożenie ciała Męczennika w Gnieźnie o wielkim znaczeniu historycznym jest stabilizacja stosunków kościelnych w Polsce. Jak pamiętamy, dokonało się to w pamiętnym roku tysięcznym.
Świetlana postać św. Wojciecha i jego męczeńska śmierć stanowi tło, a może i klucz do zrozumienia wydarzeń roku tysiącznego:
- Św. Wojciech będąc w Rzymie, spotkał się z 16-letnim cesarzem Ottonem III i wywarł na nim silne wrażenie. Więź przyjaźni pogłębiła się jeszcze bardziej jesienią roku 996;
- W latach 997-999, kiedy cesarz przebywał w Italii zajęty sprawami politycznymi, nie omieszkał poprzeć sprawy polskiej - kanonizacji św. Wojciecha, dokonała się ona 2 grudnia 999 r.;
- Możliwość wywierania wpływu na bieg spraw ściśle kościelnych znacznie się zwiększyły, kiedy papieżem został nauczyciel i najbliższy współpracownik cesarza Gerbert z Aurillac - Sylwestra II.
Otton III przybył do Gniezna prawdopodobnie 10 marca, to jest na niedzielę Laetare. Źródła przeważnie podkreślają dewocyjny, pielgrzymkowy charakter wyprawy misyjnej. Ale nie zapominajmy, że słynny Zjazd Gnieźnieński z roku 1000 to pospołu pielgrzymka, synod kościelny i kongres polityczny. Przyjazd Ottona III łączy się z założeniem prowincji kościelnej w stołecznym grodzie Gnieźnie.
Osiągnięcie stabilizacji Kościoła w Polsce po upływie zaledwie 34 lat od przyjęcia chrztu było wydarzeniem na skalę europejską. Nigdzie bowiem proces powstawania hierarchii kościelnej nie przebiegał tak szybko jak w Polsce.

Patron Polski

Skutkiem męczeńskiej śmierci św. Wojciecha było powierzenie mu patronatu nad Polską i Kościołem polskim. Od pierwszej pielgrzymki niemieckiego cesarza do grobu Wojciecha, kult jego w naszej ojczyźnie nigdy nie zaniknął. Gniezno zawsze triumfalnie czciło wielkiego patrona Polski.

Patron misyjnej działalności św. Ottona

Z Gniezna rozchodzili się pierwsi biskupi do swoich stolic od Odry do Bugu, przekazując narodowi polskiemu Dobrą Nowinę, tworząc episkopalną sukcesję narodową na ziemiach piastowskich. Również wielka wyprawa misyjna na Pomorze, na której czele stał św. Otton, wyruszyła z Gniezna w 1124 r. Także powstałe 14 października 1140 r. biskupstwo pomorskie z siedzibą w Wolinie otrzymało katedrę pw. św. Wojciecha, a pierwszy jej biskup, kapelan księcia Bolesława Krzywoustego nosił imię Wojciech.
Do tych pięknych tradycji wojciechowych nawiązała archidiecezja szczecińsko-kamieńska. Na tysiąclecie męczeńskiej śmierci św. Wojciecha w sposób bardzo uroczysty sprowadzono relikwie Świętego, które od 27 września do 16 listopada 1997 r. przemierzały tereny archidiecezji, by ostatecznie zostać instalowane w bazylice katedralnej.
Również liczba kościołów jemu poświęconych wskazuje na fakt wielkiej czci dla patrona Polski. W archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej jest czternaście kościołów. Należy tutaj wspomnieć, że św. Stanisławowi BM poświęconych jest osiem kościołów parafialnych i jedenaście filialnych, natomiast św. Ottonowi tylko jeden filialny w Grzymieradzu - parafia Smolnica oraz trzy parafie w Szczecinie, Kamieniu Pomorskim i Pyrzycach.

Jego przesłanie dla nas

Głosząc Ewangelię Prusom, powiedział: „Z kraju Polan, w którym sąsiedni Bolesław chrześcijańskie sprawuje rządy, przychodzę do was dla waszego zbawienia, jako sługa tego, który stworzył niebo i ziemię, morze i wszystkie istoty żyjące. Przychodzę, aby was wyzwolić z mocy diabła i z otchłani straszliwego piekła, abyście poznali swego Stwórcę, zaniechali bezbożnych obrzędów, wyrzekali się do śmierci wiodących dróg wraz z ich bezwstydem i abyście obmyci w kąpieli zbawienia stali się chrześcijanami w Chrystusie, mając odpuszczenie grzechów i wieczne królestwo w niebie” (Ż II, 25).
Słowa apostoła Prus są stale aktualne, cała bowiem Europa wciąż potrzebuje nowej ewangelizacji. Dał temu wyraz Jan Paweł II, przemawiając 14 czerwca 1987 r. w Warszawie: „[...] nie zapominajcie, że nasza własna, polska Ojczyzna wciąż potrzebuje nowej ewangelizacji. Po setkach lat - i tysiącleciach - wciąż na nowo! Cała Europa stała się kontynentem z nowego wielkiego wezwania dla Ewangelii. I Polska też”. Natomiast w Gnieźnie 3 czerwca 1997 r., w obecności siedmiu prezydentów europejskich powiedział: „[...] Bez Chrystusa nie można bowiem budować trwałej jedności. «Nie można tego robić odcinając się od tych korzeni, z których wyrosły (narody i kultury) Europy i od wielkiego bogactwa kultury duchowej minionych wieków». Jakże można liczyć na zbudowanie «wspólnego domu» dla całej Europy, jeśli zabraknie cegieł ludzkich sumień wypalonych w ogniu Ewangelii, połączonych spoiwem solidarnej miłości społecznej będącej owocem miłości Boga? O taką rzeczywistość ubiegał się św. Wojciech, za taką przyszłość oddał swoje życie. On dzisiaj nam przypomina, że nie można zbudować nowego porządku bez odnowionego człowieka, tego najmocniejszego fundamentu społeczeństwa [...]”.

2008-12-31 00:00

Oceń: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpowiedź na zło

2026-08-08 21:06

[ TEMATY ]

Zbigniew Strzałkowski

bł. o. Michał Tomaszek

bł o. Zbigniew Strzałkowski

Krzysztof Tadej

Kaplica w miejscu zamordowania męczenników

Kaplica w miejscu zamordowania męczenników

35 lat temu, 9 sierpnia 1991 r., w Pariacoto w Peru strzałami w tył głowy zostali zamordowani dwaj polscy zakonnicy: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. O tym tragicznym wydarzeniu opowiada o. Stanisław Olbrycht.

Krzysztof Tadej: Ojciec jest wyjątkowym świadkiem życia o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego...
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Karol Porwich/Niedziela

Nowenna do św. Maksymiliana M. Kolbego w oparciu o teksty z "Pism" świętego. Modlitwę rozpoczynamy 5 sierpnia.

Święty Maksymilianie, zapalony miłością Boga, opromieniony światłem Niepokalanej Dziewicy, wskazywałeś ludowi Bożemu rozliczne formy apostołowania do zwycięstwa dobra i dla rozszerzenia królestwa Bożego na całym świecie. Uproś nam światło i siłę, abyśmy mogli czynić dobro i pociągać innych do Chrystusowej miłości. Wstaw się do Pana o łaskę dla nas, abyśmy owładnięci tym samym zapałem miłości, wiarą i czynem mogli świadczyć o Chrystusie wśród naszych braci i dojść razem z Tobą do posiadania Boga w chwale wiecznej. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Kościół w Ceucie organizuje czuwanie modlitewne w intencji pokoju

2026-08-09 18:37

[ TEMATY ]

modlitwa

Vatican Media

Kościół w Ceucie organizuje czuwanie modlitewne w intencji pokoju

Administrator apostolski diecezji Kadyksu i Ceuty, bp Ramón Valdivia, wezwał wszystkie parafie do zorganizowania czuwania modlitewnego w intencji pokoju, stabilności i sprawiedliwości w Ceucie. Modlitwa odbędzie się w nocy z 14 na 15 sierpnia, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję