Reklama

Kard. Brenes przebacza sprawcy podpalenia kaplicy Krwi Chrystusa

Papież Franciszek skierował list do kard. Leopoldo José Brenesa, arcybiskupa Managui w Nikaragui. Wyraził w nim swój smutek i zapewnił o wsparciu modlitewnym w związku z piątkowym atakiem na miejscową katedrę. W wyniku podpalenia przez nieznanego sprawcę zniszczony został zabytkowy krucyfiks i wnętrze kaplicy Krwi Chrystusa.

Kard. Brenes odczytał papieski list podczas Mszy odprawionej w niedzielę, którą ogłosił „dniem ciszy i modlitwy”. „Drogi bracie, towarzyszę ci w smutku z powodu tego aktu wandalizmu, jestem blisko ciebie i twojego ludu. Modlę się za was wszystkich” – napisał papież.

W homilii hierarcha podziękował Franciszkowi za jego solidarność wyrażoną także podczas niedzielnej modlitwy „Anioł Pański“. Kardynał wymienił także liczne wyrazy solidarności, które napływają od przedstawicieli Kościoła na całym świecie. „Nieprzyjaciele chrześcijaństwa mogą spalić wszystkie krucyfiksy, ale nie zniszczą naszej wiary. Dlatego przebaczam sprawcy ataku i zapewniam go, że nic nie może oddzielić nas od miłości Chrystusa” – powiedział purpurat.

Reklama

Spalenie wiekowego krucyfiksu spotkało się także z żywą reakcją wiernych, którzy na Facebooku masowo zaczęli umieszczać zdjęcia, na których widać ich modlących się w swoich domach.

„Modlitwa jest naszą siłą, nasza wiara pozostaje silniejsza niż kiedykolwiek” – czytamy w jednym z postów.

Na stronie diecezji Managua zamieszczono komunikat, w którym czytamy, że w najbliższych dniach podane zostaną do wiadomości informacje o procesie rekonstrukcji spalonego krucyfiksu i kaplicy Krwi Chrystusa.

W ostatnim czasie w kilku kościołach w Nikaragui miały miejsce ataki i profanacje Najświętszego Sakramentu. 29 lipca nieznani sprawcy zbezcześcili kaplicę Matki Bożej Nieustającej Pomocy w gminie Nindirí, a dwa dni wcześniej, w tym samym mieście, w jednej z parafii, w kaplicy Matki Bożej, zostało zrzucone na ziemię tabernakulum.

2020-08-03 17:56

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: podejrzany przyznał się do podpalenia katedry w Nantes

[ TEMATY ]

Francja

podpalenie

Nantes

YouTube

W tydzień po pożarze katedry w Nantes we Francji do jej podpalenia przyznał się podejrzewany o to wolontariusz, pracujący w diecezji. 25 lipca wieczorem sędzia zarządził areszt tymczasowy dla 39-letniego mężczyzny, zarzucając mu „zniszczenie i uszkodzenie przez podłożenie ognia” – podała austriacka agencja prasowa APA.

Sędzia śledczy Pierre Sennes powiedział gazecie „Presse-Ocean”, że mężczyzna przyznał się do wzniecenia pożaru w trzech miejscach katedry”. Według pisma zatrzymany ujawnił, że tymi trzema miejscami były wielkie i małe organy oraz skrzynka przełączników elektrycznych.

„Mój klient okazał wolę współpracy, bardzo żałuje swego czynu i przyznanie się do tego było dla niego wyzwoleniem” – powiedział dziennikowi adwokat podpalacza Quentin Chabert. Wyjaśnił przy tym, że podejrzany ma wyrzuty sumienia i „załamał się, słysząc o rozmiarach zniszczeń”. Prokuratura zapowiedziała, że w przypadku wyroku skazującego oskarżonemu grozi 10 lat więzienia i grzywna w wysokości 150 000 euro.

Do pożaru katedry doszło 18 lipca. Według strażaków płomienie zniszczyły wielkie organy nad zachodnim portalem późnogotyckiego kościoła. Spłonęły ponadto cenne dzieła sztuki, ogień zniszczył też witraże okienne. W walce z płomieniami uczestniczyło ponad stu strażaków i ratowników.

Eksperci szacują, że świątynię czekają teraz wieloletnie prace remontowe, z czym wiąże się trudne pytanie o finansowanie prac we wnętrzu. Przede wszystkim należy usunąć zwały popiołu. Trzeba też sprawdzić, czy wysoka temperatura wywołana przez ogień nie spowodowała wytopienia konstrukcji 38-metrowej wysokości sklepienia.

Budowę katedry św. Piotra i Pawła rozpoczęto w 1434 i trwała ona z przerwami do 1891 roku. Świątynia ma najwyższe sklepienie katedralne we Francji. W 1972 wybuchł tam pożar w związku z prowadzonymi pracami naprawczymi. Katedra została częściowo zniszczona na skutek nalotów wojsk alianckich w czasie II wojny światowej, a po wojnie odbudowana.

Przed pięcioma laty w Nantes pożar zniszczył inny ważny kościół. Wtedy ogień, który wybuchł podczas prac na dachu pochodzącej z XIX wieku bazyliki Saint-Donatien (św. Donacjana), zniszczył część więźby dachowej. W Nantes są dwie bazyliki i katedra.

Już od kilku lat we Francji dochodzi do licznych ataków na obiekty kościelne, w tym także na katedrę w Nantes, przypomniała austriacka agencja katolicka Kathpress. W 2013 nieznani sprawcy dostali się prawdopodobnie po rusztowaniach do wnętrza świątyni, niszcząc i zamalowując sprayem chór i prezbiterium. Pozostawili po sobie obsceniczne napisy, rysunki hitlerowskie i symbole nazistowskie, a na jednym z ołtarzy wymalowali znaki satanistyczne, m.in. liczbę 666 oraz symbole, jakimi posługują się przeciwnicy „małżeństw homoseksualnych” dopuszczonych we Francji. Sprawcy zamalowali też czarną farbą i zbezcześcili niektóre figury i krzyże w katedrze.

CZYTAJ DALEJ

Święty Mateusz - Apostoł i Ewangelista

Niedziela szczecińsko-kamieńska 37/2002

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

21 września obchodzimy święto św. Mateusza, jednego z dwunastu Apostołów, autora pierwszej Ewangelii. Imię Mateusz jest odtworzeniem imienia Matthaios z hebrajskiej formy matthai, pochodzącej od Mattanjahu albo martanja (por. Ezdr 10, 33; 1 Krn 9, 15) i znaczy "dar Boga" . W Ewangelii św. Marka Mateusz - celnik nosi też drugie semickie imię Lewi, syn Alfeusza (Mk 2, 14-17), podobnie w Ewangelii św. Łukasza ( Łk 5, 27 32). Imię Lewi było znane w Starym Testamencie, ponieważ tak nazywał się syn Jakuba i Lei (Rdz 29, 34; 49, 5).

Mateusz był celnikiem galilejskim pracującym w Kafarnaum. Do jego obowiązków należało pobieranie cła i podatków za przejazd i przewóz towarów przez jezioro Genezaret. Jako celnik, był znienawidzony przez współziomków, ponieważ ściągał pieniądze od swych rodaków na rzecz okupantów - w ówczesnym czasie - Rzymian. Celnicy znani byli z tego, że nieuczciwie czerpali korzyści z zajmowanego stanowiska, Traktowano ich na równi z grzesznikami i poganami, a ten, kto z nimi przebywał, stawał się nieczysty i musiał poddać się obmyciom rytualnym.

Tymczasem został powołany przez Chrystusa z grona najmniej szanowanej warstwy ówczesnego społeczeństwa żydowskiego, wprost od jego "warsztatu pracy" w Kafarnaum. Pewnego razu Pan Jezus, przechodząc nad jeziorem Genezaret, "zobaczył celnika imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: ´Pójdź za Mną!´. On zostawił wszystko, wstał i poszedł za Nim" (Łk 5, 27-28). Mateusz nawrócony i uszczęśliwiony przygotował w swoim domu ucztę dla Mistrza i Jego uczniów. Zaprosił na nią również celników i współpracowników. "Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: ´Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?´ Lecz Jezus im odpowiedział: ´Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych lecz grzeszników´" ( Łk 5, 29-32, por. Mt 9, 9-13).

Według tradycji, po Wniebowstąpieniu Chrystusa Mateusz pozostał przez jakiś czas w Palestynie. Napisał Ewangelię, która jako jedyna księga Nowego Testamentu została napisana po aramejsku, a nie w języku greckim. Napisał ją dla Żydów, aby poznali naukę Chrystusa. Starał się wykazać, że Jezus Chrystus jest Mesjaszem - Zbawicielem, na co wskazują proroctwa mesjańskie Starego Testamentu. Czas jej powstania nie jest pewny. Mogło to mieć miejsce między 50 a 60 r. Nie wiadomo, kto i kiedy przetłumaczył Ewangelię wg św. Mateusza na język grecki. Nie zachowały się ślady oryginału.

Istnieje wiele często przeciwstawnych sobie wersji dalszych losów Ewangelisty - po Zmartwychwstaniu Pana Jezusa i Zesłaniu Ducha Świętego. Ojcowie Kościoła nie są zgodni co do tego, gdzie znajdowało się nowe miejsce pracy. Wyliczają Etiopię, Pont, Persję, Syrię, Macedonię. Jednak najwięcej argumentów przemawia za Etiopią.

Nie wiadomo dokładnie, czy św. Mateusz zmarł śmiercią naturalną, czy też otrzymał koronę męczeństwa. Według historycznej tradycji chrześcijańskiej, poniósł śmierć męczeńską w Etiopii. Okoliczności śmierci nie są znane. Jego relikwie od X w. znajdują się w Salerno w pobliżu Neapolu, we Włoszech.

Św. Mateusz jest patronem celników, poborców, komorników, księgowych, urzędników finansowych, bankowców.

Ikonografia najczęściej przedstawia św. Mateusza z księgą Ewangelii w ręku, w towarzystwie uskrzydlonej postaci ludzkiej - jest to nawiązanie do wizji proroka Ezechiela i Apokalipsy (Ez 1, 1-14; Ap 4, 6-8). Przedstawia się go także z halabardą, z torbą podróżną, czasami z mieczem w ręku, ponieważ według podania miał ponieść śmierć od miecza.

Niech słowa modlitwy z dnia naszego Patrona dodadzą nam wiary i siły do przemiany życia: "Boże, Ty w niewysłowionym miłosierdziu wybrałeś celnika Mateusza na apostoła, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy jak on szli za Chrystusem i wiernie przy Nim trwali" (kolekta) .

CZYTAJ DALEJ

Żywy Różaniec w Łagiewnikach

2020-09-21 22:44

plakat/ archiwum

W sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w sobotę - 26 września odbędzie się XI Pielgrzymka Żywego Różańca Archidiecezji Krakowskiej. Hasłem pielgrzymki są słowa Jana Pawła II: „Różaniec to modlitwa, którą bardzo ukochałem”.

- To jedno z wydarzeń w stulecie urodzin św. Jana Pawła II. Będziemy przyzywać jego wstawiennictwa i wpatrywać się w jego różaniec. On powiedział: „Różaniec to modlitwa, którą bardzo umiłowałem” - mówi ks. Stanisław Szczepaniec, diecezjalny moderator Żywego Różańca Archidiecezji Krakowskiej. I informuje, że pielgrzymkowe spotkanie rozpocznie się o godz. 10.00. Zapowiada: - Zaplanowaliśmy wspólną modlitwę, konferencję, będą świadectwa i komunikaty, a także adoracja Najświętszego Sakramentu. Uwieńczeniem naszego spotkania będzie Eucharystia sprawowana o godz. 12 pod przewodnictwem naszego metropolity ks. abp Marka Jędraszewskiego.

Jak podkreśla kapłan, modlitwa różańcowa jest dziś bardzo potrzebna. - W różańcu zawiera się to wszystko, co jest w Ewangelii i to wszystko, co jest we Mszy świętej. Różaniec jest nam dany jako dar zbawienia. Wszystkie tajemnice, jakie są w życiu Jezusa i Maryi, są obecne w różańcu. Jeżeli całe Boże zbawienie, całą miłość Boga wyrażamy i zawieramy w modlitwie, modlimy się z Maryją, modlimy się z całym Kościołem, to potęga tej modlitwy jest niesamowita: ona nas przemienia i ona wyprasza błogosławieństwo dla świata. Dlatego Kościół przez wieki zachęcał do modlitwy różańcowej, a dzisiaj to wezwanie brzmi jeszcze mocniej – zaznacza ks.Szczepaniec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję