„Ziemia plon wydała, Bóg pobłogosławił. O ziemio polska, ziemio trudna i doświadczona. Ziemio piękna, ziemio moja, bądź błogosławiona. I bądźcie błogosławieni wy, rodacy, którzy znacie radość i gorycz pracy i bytowania na tej ziemi” - tymi słowami Jana Pawła II, skierowanymi do rolników w 1997 r., powitał proboszcz ks. Henryk Bałdyga gości zaproszonych na diecezjalne święto plonów do Bociek
Stanisław Derehajło, wójt gminy Boćki, witając uczestników dożynek, zwrócił uwagę, że nasza diecezja jest tą, którą ominęła w tym roku powódź, w związku z tym pamiętamy i pomagamy tym, którzy zostali poszkodowani przez żywioł. „Wolność kończy się tam, gdzie trzeba wyciągnąć rękę po kawałek chleba” - mówił.
Uroczystości rozpoczęły się procesją z wieńcami dożynkowymi, która przeszła ulicami Bociek. Wieńce przywiezione ze wszystkich parafii i powiatów diecezji drohiczyńskiej miały rozmaite kształty, wielkość i dekoracje. Tradycyjnie ozdobione były tegorocznymi zbożami i innymi plonami, ale miały przebogatą symbolikę, w wielu dominowała bliska wszystkim postać Matki Bożej, w innych przypomnienia zdarzeń, które miały miejsce w bieżącym roku, jak katastrofa smoleńska czy beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki.
Na dożynki przybyli rolnicy i wierni ze wszystkich parafii diecezji drohiczyńskiej, wraz z nimi księża, siostry zakonne, władze samorządowe i państwowe. Obecny był minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki, który podkreślał, że „Polska jest krajem ludzi pracy, ludzi pracujących dla chleba, a nie dla kłótni”. Zgromadzili się też licznie przedstawiciele sejmu i senatu, władz samorządowych, służby mundurowe.
Proboszcz boćkowski w słowach powitania życzył gościom i parafianom, „aby udział w Mszy św. dożynkowej pomógł nam pracować, zbierać i budować zawsze z Bogiem, Stwórcą świata i Zbawicielem człowieka”.
Mszę św. odprawił i homilię wygłosił bp Antoni Dydycz, poświęcił także przepiękne wieńce dożynkowe, zatrzymując się na chwilę przy każdym, rozmawiając z parafianami, którzy je przygotowali. W homilii nawiązał do symboliki chleba, który od zarania dziejów jednoczył. Wspomniał Norwida mówiącego: „Do kraju tego, gdzie kawałek chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba”. To ten chleb towarzyszył polskim zesłańcom i uchodźcom, to on jednoczył rodzinę, kiedy matka zaczynając kroić, robiła na nim znak krzyża. Mówił też o dziedzictwie, które zrosło się z polskim rolnictwem, polską wsią. O tym dziedzictwie mówią nasze zwyczaje, świątki przydrożne, nasza historia i historia Bociek.
Przypomniał tragiczne wydarzenia, które miały miejsce w tym roku - tragedię smoleńską, a także powódź, która zniszczyła plony wielu rolników w Polsce. Z dumą mówił o tym, jak dużej pomocy udzielali i nadal udzielają nasi diecezjanie. Szczególne podziękowania złożył za tony mąki wysłanej z naszej diecezji do Erytrei położonej nad Morzem Czerwonym, która cierpi głód. Podkreślał wartość krzyża w naszym życiu, znakiem krzyża zaczynano orkę, a potem siew, kończono żniwa, zostawiając zboże w kształcie krzyża. Oznacza on, jak wiele w naszym życiu zależy od Bożej pomocy i za to trzeba Bogu dziękować.
Wspominał także rocznice wydarzeń, które miały miejsce we wrześniu, m.in. ataki terrorystyczne na WTC w Nowym Jorku. W procesji z darami, na czele której z chlebem szli gospodarze tegorocznych dożynek Krystyna i Karol Jakubowscy, można było zobaczyć wiele produktów z tegorocznych plonów pól i lasów, ale także pożywienie wytworzone przez rodzimych producentów. Państwo Jakubowscy prowadzą dobrze prosperujące gospodarstwo we wsi Jakubowskie w gminie Boćki i mają czwórkę dzieci.
Następnie zostały wręczone medale ludziom zasłużonym dla diecezji drohiczyńskiej, w tym szczególny medal papieski Pro Ecclesia et Pontifice, przyznawany przez Papieża w dowód uznania dla postawy i zaangażowania w prace na rzecz dobra wspólnego; na wniosek Księdza Biskupa otrzymał go Ryszard Gajewski, człowiek zasłużony przy budowie kościoła w parafii Budziska. Kilka osób otrzymało odznaczenia Benemerenti: Barbara Cudna z parafii Starawieś, Helena Dębowska i Dorota Łapiak z Ciechanowca oraz Urszula i Edward Siecińscy z Bielska Podlaskiego. Kilkanaście osób nagrodzono Medalami Zasługi Diecezji Drohiczyńskiej. Byli to: z parafii Boćki Leopold Kramkowski i Krystyna Ługowska, Stanisław Czerniawski i Wiesława Sobolewska z parafii Brańsk, Mirosław Demidziuk i Zdzisław Kasjaniuk z parafii Horoszki Duże, Elżbieta i Tadeusz Kłosowie, Elżbieta i Sławomir Kranodębscy, Teresa i Andrzej Zielińscy z Węgrowa, Danuta i Krzysztof Ostrowscy z parafii Topczewo, Marek Swatowski z Zabudowa, Marian Święcki z parafii Narew, Anna i Robert Zabielscy z Milanowa, Agnieszka i Kazimierz Zgierunowie oraz Małgorzata Ziemichód-Zdunek z parafii Drohiczyn.
Spotkanie zakończyło się tradycyjnym poświęceniem ziarna siewnego, o które w wierszowanej formie poprosili gospodarze dożynek, a potem już tylko dzielenie się chlebem upieczonym z tegorocznego ziarna.
Chleb znowu zjednoczył ludzi w różnym wieku, o różnych poglądach politycznych i religijnych, o różnym statusie materialnym i społecznym. A Msza św. dziękczynna była, jak przed wiekami, okazją do podzielenia się radością, że mamy tego chleba pod dostatkiem i możemy nim się podzielić z potrzebującymi.
Mieszkańcy Łasku są oburzeni usunięciem wizerunku Matki Bożej Łaskiej - Patronki miasta i gminy Łask z urzędu. W petycji skierowanej do władz, czytamy: "nie kwestionujemy zasad funkcjonowania instytucji publicznych, jednak nie mogą one prowadzić do eliminowania symboli, które mają charakter wspólnotowy i historyczny, a nie wyłącznie światopoglądowy".
Matka Boża Łaska została ustanowiona Patronką miasta i gminy Łask w wyniku formalnej, zgodnej z prawem procedury, obejmującej inicjatywę mieszkańców, uchwałę Rady Miejskiej oraz zatwierdzenie przez Stolicę Apostolską. Dekret Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wydany z upoważnienia Ojca Świętego Franciszka, jednoznacznie potwierdza ten fakt.
1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako
wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi,
którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania
rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą
Bóg powierzył jego opiece.
O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: "
Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz
2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku"
. Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: "
Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który
stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją
pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych
czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego
dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca
jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi.
Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi;
znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna,
im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i
głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana"
.
Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył
na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia,
czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego
człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto
nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi
do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie
z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: "
Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie
z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest
wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością
w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin
odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym
duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek
szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar
odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym
człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele
Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem
Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został
powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza,
może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich.
Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się
tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko
zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy
pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko
z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą
niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca
nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić
będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi!
Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem".
Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego
najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu
za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego
Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu
i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje
nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie
charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił
naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław,
Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię
poznał i wielbił świat, alleluja".
Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej
pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się
symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół
ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości.
Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia.
Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef
pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski
wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie,
w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na
wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce
rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef
zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i
Pana Jezusa.
O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy,
liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy
za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad
swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha
Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r.
papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa,
dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w
dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził
litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania.
Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił
w 1955 r. Pius XII.
Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały,
uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego
na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef
jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych.
Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem
Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym,
że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i
przygotowuje się do życia wiecznego.
Chcę robić dokładnie to, co robił Jezus i nie mam żadnych innych planów - powiedział PAP metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski. Chcę Go naśladować w pełni, to znaczy być z tymi, którzy potrzebują, z tymi, którzy są obolali, z tymi, którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić.
PAP: Ma już ksiądz kardynał plan, który chciałby zrealizować jako metropolita łódzki?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.