Reklama

Pytanie czy pamiętasz…

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” daje możliwość sięgania po wiedzę tym, którzy mają trudną sytuację finansową. W ramach obchodów Dnia Papieskiego, który w tym roku przebiegał pod hasłem: „Jan Paweł II - odwaga świętości”, została przeprowadzona kwesta na stypendia dla zdolnej, ale ubogiej młodzieży z obszarów wiejskich. Pieniądze do puszek były zbierane w całej Polsce. Jest to konkretna materialna odpowiedź Kościoła na nauczanie Ojca Świętego.

Niedziela legnicka 43/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

...wydaje się bezzasadne, gdy chodzi o postać Sługi Bożego Jana Pawła II. Wydaje się, że pomimo jego odejścia, od którego minęło już pięć lat, ciągle jakby żył wśród nas. Gdy odszedł do Domu Ojca, w naszych sercach pozostała wieka pustka. Jednak zauważamy stale jego obecność. Jego ciągle powtarzane i żyjące słowa, nauki. To ciągle dostrzegane jego portrety, zdjęcia, pomniki z jego uśmiechniętą twarzą i ojcowsko wyciągniętymi dłońmi. Tak więc nie tylko pamiętamy, ale ciągle nim żyjemy. To życie z Papieżem, który odszedł, wyraża się w naszej modlitwie, a także w ciągłym podejmowaniu dzieł, które on zapoczątkował. Jednym z takich dzieł jest Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Ojciec Święty chciał, aby każdy młody człowiek miał dostęp do nauki. Jako nauczyciel, pedagog czy profesor widział, jak młodzi ludzie są otwarci na wiedzę. Martwiło go to, że nie każdy młody człowiek ma równe szanse na naukę. Dzieło, które powstało, miało za zadanie wyrównywać te szanse. Dać możliwość sięgania po wiedzę tym, którzy mają trudną sytuację finansową. Stąd w ramach obchodów Dnia Papieskiego, który w tym roku przebiegał pod hasłem: „Jan Paweł II - odwaga świętości”, została przeprowadzona kwesta dla takich właśnie młodych ludzi.
W różnych miejscach diecezji legnickiej Dzień Papieski przybierał różne formy. Były chwile modlitwy, refleksji, przedstawień teatralnych, wieczornice czy też koncerty jak ten w Jeleniej Górze, o którym piszemy na str. IV. W Legnicy obchody Dnia Papieskiego rozpoczęła Msza św. sprawowana w legnickiej katedrze pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka. W Eucharystii uczestniczyli również profesorowie i przełożeni Wyższego Seminarium Duchownego, klerycy, nauczyciele, katecheci, studenci oraz przedstawiciele szkół noszących imię Jana Pawła II i stypendyści „Dzieła Nowego Dzieła Tysiąclecia”. Rozpoczynając Eucharystię Ksiądz Biskup powiedział m.in.: „Dzisiejsza niedziela w całej Polsce, ale także i dla Polaków za granicą ma szczególny charakter. W niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyłę na papieża obchodzimy Dzień Papieski. W tym dniu podejmujemy dzieło takiej międzyludzkiej solidarności”. Homilię wygłosił ks. Sławomir Stasiak, dyrektor Wydziału Katechetycznego Legnickiej Kurii Biskupiej a zarazem koordynator „Dzieła Nowego Tysiąclecia”. Mówił o powrotach do Boga i o łasce wiary. Powiedział m.in.: „Kiedy wrócimy do Boga, po wysłuchaniu naszych próśb stajemy się ludźmi wierzącymi. Jednym słowem bez powrotów do Boga nie ma wiary. Oczywiście te powroty mogą być najróżniejsze w modlitwie, w postawie życiowej w stosunku do Boga i do człowieka. Wiarę można pojmować na różne sposoby (…) wiara może być pewnym wypełnianym aktem „pamiętaj na Jezusa Chrystusa potomka Dawida on według ewangelii mojej stał z martwych” - akt wyznania wiary w Jezusa Chrystusa. Ale wiara to również postawa (…) Wydaje się, że już nadszedł czas, by ta wiara była przez nas nie tylko poznawana, wyznawana, ale byśmy w szczególny sposób położyli akcent na obronę tej wiary. Obronę wiary w swoim sercu, ale obronę wiary również w życiu publicznym. Trzeba nam uświadomić sobie, że czas początku XXI w. naznaczony jest dla nas chrześcijan zadaniem obrony naszej wiary”. Po Mszy św. o godz. 14.00 mieszkańcy miasta zgromadzili się ponownie w legnickiej katedrze na koncercie dziecięcego zespołu „Dzieci Dawida” z Koskowic. Zespół określany jest mianem drugiej „Arki Noego”. Jeżdżą na różne festiwale, zdobywają główne nagrody. Podczas niedzielnego koncertu wystąpili wraz ze swoimi rodzicami.
W rozmowie z naszą redakcją ks. Sławomir Stasiak wspomniał, że stypendyści mają również zobowiązania. Przede wszystkim mają promować Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, a zatem sami będąc członkami tej fundacji, mają innym pokazywać ideę jej funkcjonowania. Powstała ona wokół Dnia Papieskiego, a zatem wokół nauczania Jana Pawła II. Drugie zadanie, bardziej praktyczne - stypendyści mają w ciągu roku zorganizować jakieś wydarzenie promujące tę ideę. Każdy ze stypendystów jest także zobowiązany do udziału w obozie fundacji, który odbywa się zwykle w okresie wakacji. W tym miejscu trzeba podziękować, bowiem spore kwoty każdego roku w czasie Dnia Papieskiego wpływają na konto Fundacji. Jeśli na coś warto przeznaczyć pieniądze - dodaje ks. Sławomir, to właśnie na tę Fundację, dzięki której naprawdę wielu, młodych utalentowanych ludzi będzie mogło kontynuować naukę. Warto wiedzieć, że w naszej diecezji około 44 osób otrzymuje stypendium. Blisko 250 zł co miesiąc przeznaczają nie tylko na zakup nowych książek czy pomocy dydaktycznych, ale również na różne kursy i na dojazdy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

W Sejmie przedstawiono działalność Fundacji Jana Pawła II

2026-03-26 17:57

[ TEMATY ]

sejm

Fundacja Jana Pawła II

Vatican Media

W Sejmie podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II ks. dr Tomasz Podlewski przedstawił działalność Watykańskiej Fundacji papieża Polaka. Kapłan prowadzi też rekolekcje wielkopostne dla parlamentarzystów pod hasłem „Patrz Jego Oczami”.

W tym roku Watykańska Fundacja Jana Pawła II będzie obchodzić swoje 45 lecie. „W związku z tym stwierdziliśmy wraz z księdzem przewodniczącym Pawłem Ptasznikiem, że jest to dobra okazja do tego, by w nowy sposób dotrzeć do świadomości Polaków, że w Watykanie, w ramach struktur Stolicy Apostolskiej, od tylu już lat funkcjonuje fundacja, którą założył sam święty Jan Paweł II” – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim – Vatican News ksiądz Podlewski. „Fundacja skutecznie realizuje w różnych miejscach świata wiele celów statutowych związanych bezpośrednio z pontyfikatem naszego świętego rodaka. Dowiedziawszy się, że w ramach polskiego parlamentu funkcjonuje Zespół ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II, stwierdziliśmy, że to może być okazja do bardzo cennej wymiany doświadczeń, pewien strumień wiedzy, wzajemnych pomysłów i być może również pewnych projektów na przyszłość” – dodaje kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję