Reklama

Jana Pawła II

„Tak dla człowieka”

Gdy umierał stanęła Polska. Zatrzymał się Wrocław. Puste ulice, cisza w centrach handlowych, czarne wstążki na antenach samochodów i zapalone świece w oknach. Kiedy odchodził Polska trwała w ogólnonarodowych rekolekcjach. Tłumy medytowały w kościołach, setki tysięcy uczestniczyło w Mszach żałobnych, wielu wyznawało grzechy w konfesjonałach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kim był człowiek, który zatrzymał nasz kraj? W czym tkwiła siła, która wywołała dziejący się na naszych oczach i z naszym udziałem społeczny fenomen? Zaczynał skromnie. Chciał być polonistą, a został księdzem. Kochał kulturę, jednak swoich aktorskich zdolności nie realizował na deskach teatru. Los wybrał dla niego inną drogę - duszpasterza, naukowca, filozofa, poety - papieża. Ale mimo godności piastowanego urzędu nie obrósł spiżem i nie nabył cech salonowca. Choć był człowiekiem medytacji nigdy nie wycofał się z życia. Nie przestawał być autentycznym i tym zadziwił świat.
Niemal każdego, kto się z nim spotykał, zaskakiwał naturalnością. Odpisując na listy (właśnie o takim wydarzeniu piszemy na stronie czwartej obecnego wydania „Niedzieli”), zaczepiając rozmową tłumy i konkretnych ludzi, dbając przez całe życie o krakowskich i lubelskich przyjaciół, pokazywał, że jest człowiekiem z krwi i kości. Swoją postawą potrafił zaskakiwać dziennikarzy, dzwoniąc do prowadzonych przez nich na żywo audycji i polityków, którzy ulegali jego czarowi. Wielu z nas z pewnością ma w pamięci wydarzenia, które potwierdzają bezpośrednią i nieudawaną postawę polskiego Papieża - jak choćby z indyjskiego przytułku dla trędowatych dzieci, do którego odważnie wszedł, aby podać im rękę, czy z wizyty w celi swego niedoszłego zabójcy. I pewnie dlatego zawsze będę bronił wadowickich kremówek i wieczornych rozmów z Franciszkańskiej w Krakowie. Bo nie były tylko sytuacyjnymi żartami, nie są jedynie słowami - kluczami, w których niewiele rozumiejący komentatorzy próbują zawrzeć płytkie i tkliwe rozumienie przez Polaków przesłania Jana Pawła II. Przede wszystkim jednak stanowią dowód naturalnej więzi Ojca Świętego z ludźmi i jego otwartość na drugiego człowieka. Z przyjemnością ogląda się na archiwalnych zdjęciach sylwetkę Karola Wojtyły wychyloną w stronę rozmówcy, wyciągnięte ręce i ramiona oraz serdeczny uśmiech. Taki był!
Czy to jednak wystarcza, aby opisać fenomen Jana Pawła II? Aby rzetelnie odpowiedzieć na to pytanie, trzeba sięgnąć do wiary, która zdominowała jego życie. Warto przyjrzeć się, jak Papież się modlił, jak pomimo kamer medytował, jak zwłaszcza na koniec mocno przywarł do Krzyża. To stąd pochodziła jego siła. Był człowiekiem, który otwierając się na Boga, mógł w pełni otworzyć się na drugiego człowieka. Umierał ten, który przez całe życie umiał dzielić się z innymi swoją relacją z Bogiem - Miłością. W nim Bóg ukazał siebie, jako promotora człowieka, który nie zamyka, nie obezwładnia, który rozwija wszelkie sfery ludzkiego życia.
To fenomen Boga, który podąża za człowiekiem, zatrzymał nas sześć lat temu. Kiedy odchodził autentyczny świadek Miłości - której pożąda każdy człowiek - ludzie nie mogli zareagować inaczej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Przybylski na Dzień Edukacji Narodowej: Potrzebujemy odpowiedzialnego i poważnego podejścia do kwestii edukacji

2026-10-12 13:33

[ TEMATY ]

edukacja

Dzień Edukacji Narodowej

abp Andrzej Przybylski

BP KEP

Abp Andrzej Przybylski, Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Nauczycieli

Abp Andrzej Przybylski, Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Nauczycieli

Polska potrzebuje poważnego, mądrego i opartego na najbardziej fundamentalnych wartościach systemu edukacji – napisał delegat KEP ds. Duszpasterstwa Nauczycieli abp Andrzej Przybylski w Słowie na Dzień Edukacji Narodowej, który obchodzimy 14 października.

Arcybiskup Przybylski zwrócił uwagę, że w tym roku Dzień Nauczyciela obchodzimy w szczególnych okolicznościach.
CZYTAJ DALEJ

Gorzkie słowa Jezusa poruszają już nielicznych

[ TEMATY ]

Ewangelia

rozważania

październik

ks. Mariusz Słupczyński

Karol Porwich/Niedziela

Rozważanie do Ewangelii Łk 11, 29-32

Czytania liturgiczne na 12 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Polacy na Placu św. Piotra będą modlić się za Leona XIV

2026-10-12 17:54

[ TEMATY ]

modlitwa

Papież Leon XIV

Jan Rzepka

W 48. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową Polacy zgromadzą się na Placu św. Piotra na czuwaniu modlitewnym. „Przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II będziemy prosić Pana Boga o dar zdrowia dla Ojca Świętego Leona” - mówi Vatican News ks. Tomasz Jarosz, administrator kościoła św. Stanisława w Rzymie. Modlitwa będzie również wołaniem o pokój na świecie. Czuwanie rozpocznie się w piątek 16 października o godz. 19.00.

Polonijne czuwanie na placu św. Piotra organizowane jest co roku 16 października, w rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. W tym roku przypada 48 lat od konklawe, które w 1978 r. wybrało Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję