Reklama

Kościół

Bp Karol Kulczycki: pomimo mieszanki kultur Kościół australijski tworzy jedną wspólnotę

W ubiegły wtorek miały miejsce święcenia biskupie pierwszego polskiego biskupa w Australii, ks. Karola Kulczyckiego SDS. - Pomimo mieszanki kultur Kościół australijski tworzy jedną wspólnotę, której bogactwo wynika właśnie z kultywowania zarówno tradycji lokalnych, jak i napływowych - mówi w rozmowie z KAI dotychczasowy wiceprowincjał polskich salwatorianów, który w tym tygodniu rozpocznie posługiwanie w australijskiej diecezji Port Pirie.

[ TEMATY ]

Australia

Bp Karol Kulczycki

archwwa.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Kaczyński (KAI): Jakie motto będzie przewodziło posłudze Księdza Biskupa w Australii?

Bp Karol Kulczycki: Za swoje zawołanie biskupie przyjąłem słowa „In Te Domine Speravi”, czyli „Tobie Boże zawierzyłem” czy „Tobie Boże zaufałem”. To motto towarzyszy mi od wielu lat - tak w sprawach łatwych, jak i w momentach trudnych, zwraca zawsze moje serce do Boga. Zaufanie Opatrzności nie jest proste. Doświadczyłem mocno, że w najtrudniejszych momentach bardzo trudno dostrzec to, że Bóg jest przy mnie, dlatego pełne zawierzenie jest konieczne. Od młodości towarzyszy mi pewna modlitwa, która jest ze mną także w tej chwili, na kilka dni przed wylotem do Australii. Ona mówi, że trzeba usłuchać rozkazu danego od Boga i wtedy On będzie mógł się posłużyć człowiekiem, a może już się posługuje. To bardzo pokrzepia i przynosi siły, dając nadzieję na przyszłość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

KAI: A co z herbem?

- Stworzenie herbu zajęło mi kilka tygodni. W ostateczności na niebieskim tle widnieje Duch Święty w postaci gołębicy otoczony konstelacją gwiezdną Krzyża Południa. Symbolizuje to zawierzenie siebie i misji działaniom Ducha Świętego na terytorium Australii. W herbie znalazły się też dwie litery: S - symbolizująca Salwatora, czyli Zbawiciela oraz M - na znak zawierzenia Maryi.

KAI: Co jest specyfiką posługi kapłana, salwatorianina czy teraz już biskupa w Australii?

Reklama

- W Australii można wyróżnić duszpasterstwo miejskie, które bardzo przypomina europejskie - są duże parafie, kiedy na Eucharystie przychodzi dużo osób. Ale jest też duszpasterstwo „countrowe”, poza miastem, gdy trzeba dotrzeć do kilku kościołów, leżących w znacznych odległościach od siebie, w których na Msze św. przychodzi raptem kilka lub kilkanaście osób. To może zniechęcać, ale ja zawsze czułem, że wyjazd nawet setki kilometrów na Eucharystię choćby dla kilku osób, jest niezmiernie ważny. I tak samo będę działał jako biskup. Jest również duszpasterstwo szkolne, zwłaszcza w placówkach katolickich - to także ważny element towarzyszenia kapłana młodym ludziom w rozwoju duchowym.

KAI: Jakie zatem wyzwania czekają na Księdza Biskupa?

- Myślę, że moim istotnym zadaniem będzie umacnianie wiary tych, którzy trwają przy Bogu oraz budowanie wspólnoty po różnych zranieniach w tamtejszym Kościele. W Australii dużym wyzwaniem jest też znalezienie dróg ewangelizacji, by dotrzeć do tych, którzy odeszli od Boga i są zagubieni. Dużą ich część stanowią osoby zrażone przez upadki ludzi, którzy reprezentowali Kościół w Australii. Na pewno trzeba umieć ich wysłuchać i znaleźć sposób na niesienie im skutecznej pomocy. Ludzie odchodzą też od Boga często z wygody życia. I nie chodzi tu tylko o praktykowanie, ale także całkowite porzucenie myślenia o tym, czy Bóg jest. Potrzeba zatem ogromnej re-ewangelizacji.

KAI: Wspomniał Ksiądz Biskup o zranieniach – czy chodzi o molestowanie seksualne nieletnich czy jeszcze jakieś inne nadużycia?

Reklama

- Komisja Królewska, która została powołana przez państwo, przyglądała się dokładnie przypadkom zachowań niedopuszczalnych na przełomie ostatnich 50 lat. Kościół również nauczył się reagować bardziej właściwie na jakiegokolwiek przypadki molestowania. Charakterystyczna była także sprawa kard. George’a Pell’a, który ostatecznie został uniewinniony, aczkolwiek medialny szum wokół tej sprawy na pewno doprowadził do pojawienia się negatywnego patrzenia na Kościół w Australii. To są zmagania, które są przede mną i wymagają naprawdę wielkiego otwarcia na ofiary tych nadużyć, jak i konkretnych działań w diecezji, by do nich nigdy nie dochodziło.

KAI: Czego nauczył się Ksiądz Biskup odnośnie wiary i duchowości podczas ponad 20-letniego pobytu w Australii?

- To, co mnie bardzo umocniło to zaangażowanie wiernych świeckich w życie Kościoła. Nie tylko w tych miejskich parafiach, które są liczne, ale także w tych na rozległych terenach, gdzie Msze św. nie mogą być odprawiane co tydzień, a ludzi do świątyni przychodzi raptem kilku. Pokazuje to, że ludzie czują się odpowiedzialni za los Kościoła, czy to przygotowując modlitwy czy też pomagając w parafialnym ogrodzie. Australijczycy bardzo cenią sobie również Eucharystię, gdyż w tamtejszej kulturze nie ma zaszczepionych takich nabożeństw jak majowe czy czerwcowe, które my dobrze znamy. Dlatego są tak wdzięczni, kiedy do tych odległych parafii choć raz na dwa czy trzy tygodnie przyjeżdża kapłan, aby celebrować Mszę św.

KAI: Jacy są święci, do których mieszkańcy tamtego kontynentu się odnoszą?

- Kościół w Australii bazuje historycznie na kapłanach z Irlandii. Na przykład jednym z głównych świętych australijskich jest św. Patryk. Jest również św. Maria MacKillop, która stała się wzorem dla wielu Australijczyków. Jest pierwszą świętą na tym terenie i miała duży wpływ na rozwój szkolnictwa, zwłaszcza w diecezji, w której będę posługiwał.

Reklama

KAI: Nominacja Księdza Biskupa przypadła w roku 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II, który zawsze był otwarty na różnorodność kulturową. Jak to wygląda w Australii?

- Niewątpliwie, jak wskazywał papież Polak, współpraca między katolikami, a innymi wyznaniami chrześcijańskimi czy też innymi religiami jest konieczna. Moim doświadczeniem z posługi w Australii jest comiesięczna wspólna modlitwa wszystkich chrześcijan w jednej z parafii. To, co jest charakterystyczne dla Australii to multikulturowość, której nie można minąć w podejściu do modlitwy czy nabożeństw. Ale pomimo tej mieszanki kultur Kościół australijski tworzy jedną wspólnotę, które bogactwo wynika właśnie z kultywowania zarówno tradycji lokalnych, jak i napływowych. Odbywa się to poprzez organizację tzw. festynów narodowościowych, gdzie ludzie dzielą się swoim doświadczeniami i poznają tradycje innych, w tym także religijne. Staramy się to przenosić na płaszczyznę Kościoła - dać możliwość wiernym wyrażania się poprzez swoją kulturę i jednocześnie budowania takiej relacji z Panem Bogiem, które sprawia, że różne wymiary religijności nie dzielą, ale łączą.

rozmawiał Łukasz Kaczyński

2020-10-05 10:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czego Bóg chce od Kościoła w Australii?

[ TEMATY ]

Kościół

Australia

pattyjansen/pixabay.com

„Jak myślisz, czego Bóg chce od Kościoła w Australii w obecnej epoce?” – to pytanie znalazło się w centrum ankiety skierowanej do katolików tego kraju. Została ona przygotowana przez działające przy australijskim episkopacie Centrum Badań Duszpasterskich i stanowi ważny etap przygotowań do Rady Plenarnej Kościoła Australii, która w przyszłym roku odbędzie się w Adelajdzie.

Ankietę można było wypełniać przez rok (od maja 2018 do marca 2019 r.). Wzięło w niej udział ponad 220 tys. wiernych, odpowiadając w sumie na 17 tys. różnych pytań dotyczących życia i działalności Kościoła, a także jego różnorodnej misji we współczesnym świecie. Następnie zostały one opracowane w specjalnym raporcie zatytułowanym „Słuchanie i dialog”, który stanowi podsumowanie pierwszego etapu przygotowań do przyszłorocznej Rady Plenarnej Kościoła Australii. Będzie to największe i najważniejsze spotkanie Kościoła na tym kontynencie od 1937 roku.
CZYTAJ DALEJ

Manifestacja "Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy" w Gubinie

2025-04-05 17:39

[ TEMATY ]

manifestacja

PAP/Lech Muszyński

W przygranicznym Gubienie odbył się protest pod nazwą „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy”, podczas którego zgromadzeni manifestanci domagali się obrony szczelności polskich granic, a także zmiany polityki rządu w tej sprawie.

Tutaj, w Gubinie, jak w Słubicach, Zgorzelcu, tutaj dokonuje się akt bezprawia ze strony Niemiec, którzy narzucają Polakom nielegalnych migrantów, wpychając ich do Polski, destabilizując państwo polskie i narażając nas wszystkich na utratę bezpieczeństwa i spokoju, z którego przecież Polska słynie — mówił.
CZYTAJ DALEJ

Kard. C. Aós Braco kończy 80 lat – 136 purpuratów-elektorów

2025-04-05 21:01

[ TEMATY ]

kardynał

Episkopat Flickr

W niedzielę 6 kwietnia kończy 80 lat arcybiskup metropolita-senior Santiago de Chile kard. Celestino Aós Braco OFM Cap., tracąc tym samym prawo udziału w przyszłym konklawe. Obecnie liczba uprawnionych do wyboru kolejnego papieża wynosi 136, a pozbawionych tego prawa - 116. Purpurat chilijski (choć urodzony w Hiszpanii) jest jednym z pięciu kapucynów w Kolegium Kardynalskim.

Przyszły kardynał urodził się 6 kwietnia 1945 w mieście Artaiz w północno-zachodniej hiszpańskiej prowincji Nawarra (archidiecezja Pampeluna). Tam też ukończył szkołę podstawową i średnią, po czym w latach 1960-63 studiował filozofię w Saragossie, a w latach 194-68 - teologię w Pampelunie. 14 sierpnia 1963 rozpoczął nowicjat w Zakonie Braci Mniejszych Kapucynów w mieście Sangüesa w Nawarze. Równo w rok później złożył w nim śluby czasowe, a 16 września 1967 - śluby wieczyste. W latach 1972-80 uzupełniał studia na uniwersytetach w Saragossie i Barcelonie, uwieńczone licencjatem z psychologii. Dzięki tej specjalizacji kształcił się w latach 1980-81 na Papieskim Uniwersytecie Katolickim Chile.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję