Pan Kazimierz szybko przełknął ostatni kęs chleba. Nie mógł sobie
pozwolić na ciepły posiłek, gdyż chłopiec, który co rano przynosił
mu węgiel, przeżywał właśnie burzliwie okres dojrzewania i w imię
tego zbuntował się - choć przeciw czemu, nie wiedział... Stary człowiek
poprzestał więc na namiastce śniadania, ubierając go bogato w złudne
produkty wyobraźni, którymi żywił się czasem, gdy nie miał już nic
do jedzenia. Wyobraźnia ta podsunęła mu pewne pragnienie, o którego
spełnieniu śnił podczas długich, bezsennych nocy cierpienia. Pełnią
swojego człowieczeństwa marzył o tym, by choć raz usiąść w ulubionym
fotelu, mając w zasięgu wzroku krzepiący widok parującego kubeczka
dobrej herbaty, rozkoszując się lekturą aktualnej gazety. Było to
w jego życiu pierwsze lękliwe pragnienie. Do tej pory niczego od
świata nie chciał, a ten również o nim zapomniał. Pan Kazimierz żył
otoczony tajemnicą swego istnienia tak szczelnie, że pancerz ten
izolował go jednocześnie od uroków codziennej wegetacji.
Już od dawna obecność staruszka nie zakłócała niczyjego
sumienia - nikt o nim nie pamiętał, a on sam - jak zawsze zresztą
- starał się żyć na uboczu, nie narażając świata na zainteresowanie
swoją osobą. Tak było zawsze: prostolinijny, skromny człowiek ustępował
innym, szczerze ciesząc się z ich zadowolenia, nawet za cenę własnej
niewygody.
I nagle, u schyłku swego pielgrzymowania, zapragnął czegoś
całą duszą... Kończył właśnie ranny posiłek, kiedy poczuł przypływ
niepokojącej siły, zapowiadającej działanie. Pomyślał, że przecież
kiosk z gazetami jest tylko po drugiej stronie ulicy i warto się
odważyć na pokonanie tego dystansu. Wszystko nagle stało się proste
- nawet herbatę łatwo będzie zdobyć: wystarczy zapukać do drzwi sąsiadów,
co ma i tę zaletę, że pozna wieloletniego sąsiada.
18 tysięcy osób odwiedziło szczątki św. Franciszka, pierwszego dnia wystawienia ich na widok publiczny. Jeszcze można się zapisać na wizytę w Asyżu i oddanie czci relikwiom. Pozostały ostatnie wolne terminy. Szacuje się, że w ciągu 30 dni relikwie Biedaczyny z Asyżu odwiedzi i odda im cześć ok. 400 tys. wiernych.
Pierwszy dzień ekspozycji doczesnych szczątków św. Franciszka – niedziela 22 lutego – przyniósł napływ 18 tys. wiernych. Każdej godziny cześć relikwiom świętego, szczątkom wydobytym z sarkofagu i wystawionym po raz pierwszy na widok publiczny, oddawało 1500 osób.
Były proboszcz parafii św. Maksymiliana w Ciścu, budowniczy „kościoła jednej doby”, 84-letni ks. Władysław Nowobilski, rodem z Białki Tatrzańskiej, oraz liczne grono górali w strojach regionalnych wzięli udział w 41. Otwartych Zawodach Narciarskich o Puchar Przechodni Związku Podhalan. Wydarzenie odbyło się 22 lutego 2026 r. na stoku „Na Zadziale” w Nowym Targu. Zanim rozpoczęto sportową rywalizację, uczestnicy zgromadzili się na polowej Mszy św., której przewodniczył ks. Nowobilski.
Kapłan był także jednym z zawodników. Podkreślał wdzięczność Bogu za możliwość ponownego startu na nartach, mimo wieku. Silną grupę stanowili górale z Nowego Targu. Wystartowali m.in. Andrzej Rajski i Danuta Rajska-Hajnos, którzy z humorem komentowali swoje szanse w poszczególnych kategoriach wiekowych. Z kolei emerytowany kapitan PLL LOT Józef Wójtowicz żartował, że zamienił stery boeinga na narciarskie kijki. Wsparcie dla zawodników zapewniała grupa kibiców z góralskimi dzwonkami. Uczestnicy mogli skosztować regionalnych potraw, m.in. moskoli oraz chleba ze smalcem.
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.