Często w opisach zakonu spotykamy się z różnego rodzaju odmiennie brzmiącymi nazwami, jak choćby w podpisie grafiki Pompejusa, gdzie dom zgromadzenia Franciszkanów określony jest jako klasztor Minorytów. Otóż wyjaśnienie tej pozornej rozbieżności jest bardzo proste, ponieważ łacińskie słowo „minor” w tym przypadku znaczy „mniejszy”, zaś odmienione jako „Minores” określa Braci Mniejszych, czyli Franciszkanów. Pewne, zdawać by się mogło zawiłości występują także, gdy w tekście bądź w ikonografii napotykamy na lakoniczny opis „trzech zakonów franciszkańskich” jak to ma choćby miejsce na freskach A. Schefflera znajdujących się w kłodzkim refektarzu klasztornym, gdzie malarz przedstawił w sposób czytelny apoteozę trzy nurty zakonu. Od czasu zatwierdzenia pierwszej prostej reguły Braci Mniejszych przez papieża Innocentego III w 1210 r., zakon rozrastał się bardzo szybko, głosząc na całym świecie pokutę, szerząc jednocześnie ideał miłości do ludzi i natury. Słynne już kazania św. Franciszka do ptaków pozwoliło na zwrócenie uwagi na otaczające nas zwierzęta, na te Boże stworzenia, które dziś już potocznie nazywamy „mniejszymi braćmi”.
By umożliwić kobietom wstępowanie do zakonu, Klara z Asyżu, mając wsparcie św. Franciszka, w 1212 r., założyła zgromadzenie według reguł franciszkańskich, które jest niekiedy zwane drugim zakonem św. Franciszka, znane powszechnie jako Klaryski. Jednak podział zgromadzenia na męski i żeński nie wystarczył, ponieważ szczytne idee „biedaczyny z Asyżu” przyciągały do zakonu ogromne rzesze chętnych pragnących żyć według jego wskazań. Św. Franciszek, wychodząc na przeciw tym postulatom, które formułowali także ludzie świeccy, w 1221 r. założył dla nich trzeci zakon tak zwanych Tercjarzy. W takim to kształcie, niejako w trzech równoległych nurtach, Franciszkanie dwa lata później uzyskali od papieża Honoriusza III zatwierdzenie swojej fundamentalnej reguły zwanej „ostateczną”.
Kościół Matki Bożej Różańcowej, znany nam w obecnym barokowym kształcie, został wzniesiony w końcu trzeciej tercji XVII wieku, zaś na początku osiemnastego stulecia przebudowany został przez znanego architekta M. von Frankenberga. Dwuwieżowa fasada, elewacje oraz wnętrza odnawiane były w kolejnych wiekach jeszcze kilkukrotnie, ponieważ uwarunkowania historyczne, jak choćby przeprowadzona w 1810 r. sekularyzacja czy nawiedzające miasto powodzie doprowadziły do dużych zniszczeń.
W dzisiejszej Belgii, w Mont-Cornillion niedaleko Liege (ówczesne Leodium), młoda zakonnica augustiańska Julianna otrzymała w latach 1209-11 objawienia, podczas których Pan Jezus prosił o ustanowienie święta Bożego Ciała. Zwierzyła się z nich swemu spowiednikowi.
Ten jednak zareagował stwierdzeniem: – Po co nowe święto? Ustanowienie Najświętszego Sakramentu obchodzi się uroczyście w Wielki Czwartek, a Eucharystia czczona jest codziennie w odprawianych Mszach św.
Tradycje kwietnych dywanów na procesję Bożego Ciała stanowią niematerialne dziedzictwo kulturowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Piękne kompozycje kwiatowe, układane z wyjątkowym przepychem w kilku polskich parafiach, stanowią nie tylko dopełnienie tradycji i oprawę uroczystej procesji, ale są również atrakcją dla turystów. Jutro 4 czerwca obchodzona będzie Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - Boże Ciało.
Kolorowe płatki róż, jaśminu, bzu, polnych maków, chabrów, liście paproci czy ścięta trawa - ma być kolorowo, pachnąco i pięknie! W Spycimierzu (woj. łódzkie), Kluczu, Olszowej, Zalesiu Śląskim i Zimnej Wódce (woj. opolskie) kultywowana jest tradycja obchodzenia Bożego Ciała związana z tworzeniem kwietnych dywanów. Poza Spycimierzem tradycja układania w Boże Ciało kwietnych dywanów kultywowana jest także na Opolszczyźnie - w Kluczu, Olszowej, Zalesiu Śląskim i Zimnej Wódce. Piękne kompozycje kwiatowe, układane rokrocznie w tych parafiach, stanowią nie tylko dopełnienie tradycji i oprawę uroczystej procesji, ale są również atrakcją dla turystów, wpisaną w niematerialne dziedzictwo kulturowe.
Brak snu powoduje drastyczny spadek zdolności psychomotorycznych
Prowadzenie samochodu wymaga od nas pełnej koncentracji, jednak często lekceważymy sygnały wysyłane przez nasz organizm, gdy brakuje mu energii. Choć nadmierna prędkość jest najczęściej wskazywana jako główna przyczyna tragedii, to właśnie cichy zabójca, jakim jest niewyspanie, zbiera przerażające żniwo. Warto zrozumieć, że walka z opadającymi powiekami to pojedynek, którego człowiek w starciu z maszyną niemal nigdy nie wygrywa na drodze.
Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, że po kilkunastu godzinach bez snu ich zdolności psychomotoryczne drastycznie spadają do niebezpiecznego poziomu. Badania wykazują, że doba bez odpoczynku wpływa na nasz organizm podobnie jak posiadanie niemal jednego promila alkoholu we krwi. W takim stanie czas reakcji wydłuża się dramatycznie, co sprawia, że uniknięcie nagłej przeszkody na jezdni staje się niemal niemożliwe. Często przeceniamy swoje możliwości, myśląc, że głośna muzyka lub otwarte okno pomogą nam dotrzeć bezpiecznie do wyznaczonego celu podróży. Tymczasem mózg zaczyna pracować w trybie awaryjnym, co bezpośrednio przekłada się na błędy w ocenie odległości oraz prędkości innych pojazdów. Właśnie w takich momentach istotne okazuje się solidne ubezpieczenie OC na Warta.pl, które stanowi fundament ochrony każdego odpowiedzialnego właściciela czterech kółek. Pamiętajmy, że odpowiedzialność na drodze to nie tylko przestrzeganie limitów, ale przede wszystkim dbałość o własną kondycję psychofizyczną.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.