Reklama

Zwieńczone dzieło

Po 26 latach, jakie minęły od czasu rozpoczęcia budowy, kościół Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Świnnej doczekał się konsekracji. Aktu tego dokonał 12 maja bp Tadeusz Rakoczy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ordynariuszowi w uroczystości towarzyszyły dzieci pierwszokomunijne, ich rodzice i krewni, przedstawiciele lokalnych władz i ośrodków edukacyjnych oraz księża z zaprzyjaźnionych parafii.
- Nie byłoby tej świątyni bez ofiarowanego przez was czasu, wysiłku i środków materialnych. To cieszy, że są w parafii dobrzy i hojni ludzie, którzy potrafią się zintegrować wokół ważnych społecznie i religijnie spraw - dziękował wiernym za trud włożony w budowę i przyozdobienie kościoła bp T. Rakoczy. Ordynariusz słowa uznania skierował także pod adresem ks. proboszcza Marka Nieciąga. - Jestem mu wdzięczny za koordynowanie tych wszystkich wysiłków, za szukanie fachowców i dobrodziejów. Dziękuję mu za to, że nie ograniczył się do budowania świątyni materialnej, ale stara się ze wszystkich sił o rozwój życia religijnego wiernych mieszkańców Świnnej - zaznaczył Biskup.
Potwierdzeniem słów Ordynariusza były przeżyte niedawno przez parafian pięciodniowe rekolekcje, które poprowadził sercanin ks. Władysław Naworol. W czasie ich trwania odbyły się nauki stanowe i błogosławieństwo rodzin - a wszystko po to, aby należycie przygotować się do uroczystej konsekracji.
Początek duszpasterstwu w Świnnej, jak wspomniał Biskup Ordynariusz, daje kapliczka, w której króluje obraz MB Nieustającej Pomocy. To tutaj były odprawiane nabożeństwa majowe i różańcowe. To w niej uczono religii, świecono wielkanocne pokarmy, odprawiano nabożeństwa dla chorych oraz Msze św. Przełomem w dziejach miejscowej wspólnoty okazał się być 6 grudnia 1981 r. Wtedy to zapadła decyzja o budowie sali katechetycznej. Teren pod budowę projektowanego budynku ofiarowała Anna Bogacz. Stan wojenny spowolnił planowaną inwestycję, ale jej nie zatrzymał. W 1985 r., po długich trudach i staraniach uzyskano wreszcie ostateczne decyzje od władz na budowę kościoła i salek katechetycznych. I w tym samym roku ks. Zdzisław Dzidek poświęcił plac budowy. 24 czerwca 1985 r. kard. Franciszek Macharski skierował do Świnnej ks. Mariana Bochenka, wikariusza parafii Żywiec-Sporysz, do prowadzenia duszpasterstwa i budowy kościoła z zapleczem katechetycznym. Jego posługa trwała do 9 stycznia 1999 r. Swego duszpasterza parafianie pochowali na miejscowym cmentarzu i otoczyli wdzięczną pamięcią i modlitwą.
Kolejną ważną datą w dziejach parafii był 28 maja 1986 r. Przybył tutaj wtedy ks. kard. F. Macharski i wmurował kamień węgielny poświęcony w Krakowie przez Jana Pawła II (22 czerwca 1983 r.). 1 sierpnia 1987 r. Metropolita krakowski ustanowił w Świnnej parafię. Poświęcenie plebani obyło się 13 czerwca 1988 r., natomiast poświęcenie salek - 14 października następnego roku.
Wznoszony na przełomie wieków kościół w Świnnej przeszedł niedawno gruntowną metamorfozę. Został ocieplony i odmalowany. Nowe kolory pojawiły się tak w środku, jak i na elewacji. Do wnętrza świątyni światło słoneczne wpada przez zamontowane ostatnio witraże (na jednym z nich widnieje postać Jana Pawła II). Przestrzeń kościoła przyozdabiają też zamontowane w tym roku, ręcznie wyrzeźbione w drewnie stacje drogi krzyżowej i figury św. Józefa i św. Floriana.
- Dzisiaj przez tę konsekrację spełnia się pragnienie ks. Mariana Bochenka, pierwszego budowniczego tej świątyni i jego następcy ks. Marka, i was wszystkich. Oto jest dzień, który dał nam Pan! - podsumował to radosne wydarzenie bp T. Rakoczy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje mnie ten szczególny rodzaj homo sapiens, jakim jest minister oświaty Barbara Nowacka

2026-08-26 07:38

[ TEMATY ]

komentarz

Marta Książek

Minister edukacji Barbara Nowacka

Minister edukacji Barbara Nowacka

Po usunięciu jednej godziny religii, wyrzuceniu jej z siatki godzin i wprowadzeniu edukacji zdrowotnej, cała Polska mogła zobaczyć, że na edukację zdrowotną zapisało się w roku 2025/2026 30% uczniów, licząc wszystkie poziomy edukacji. Na religię w roku 2024/2025 chodziło 75% uczniów. W roku 2025/26 pewno parę procent mniej.

Wprowadzić edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy, bo się sprawdził, bo jest potrzebny, bo dzieci i młodzież sobie tego życzą... Gdyby jeszcze na tym się skończyło, to wielu by rozumiało, że jak masz władzę, to siłą robisz po swojemu, mając nadzieję, że przeciwnicy nie będą krzyczeć. Ale to trzeba być homo sapiens. Nie wiem, czy to jest kwestia nieprzepracowanych traum dzieciństwa, osobistej urazy, dysfunkcji niektórych ośrodków, czy od lat pielęgnowanej nienawiści, ale pani minister nie potrafi się odnaleźć w tej kategorii.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt żadnego pożytku

2026-08-27 09:14

[ TEMATY ]

kard. Ryś

ks. Łukasz Bankowski / Vatican News

Sługa to jest ktoś czuwający, kto potrafi się skupić na tym momencie i to w taki sposób, żeby ten moment mógł pożywić innych - wskazał metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II, jak relacjonuje Vatican News.

Na początku homilii podczas Mszy św. koncelebrowanej przez ok. 60 kapłanów, kard. Ryś nawiązał do pytania Jezusa z dzisiejszej Ewangelii:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję