W tym sezonie bardzo modne stało się morsowanie. Dużo osób dzieli się w Internecie swoim pierwszym razem w lodowatej wodzie. – Czuję mega szczęście, woda daje radość, jak można zaobserwować po ludziach, nie ma bowiem smutnych morsów – mówi jeden z uczestników zimowych kąpieli. Morsowanie zwiększa wydolność i odporność organizmu, nic dziwnego, że ta forma spędzania wolnego czasu cieszy się co raz większą popularnością.
W większości dużych miast naszej diecezji istnieją Kluby Morsów: m.in. w Dzierżoniowie, Wałbrzychu, Świdnicy, Strzegomiu, Kłodzku, Kudowie. A w Bielawie, morsowanie stało się hitem tegorocznej zimy. Miłośnicy zanurzania ciała w lodowatej wodzie, jak tylko warunki pogodowe dopisują, spotykają się nad Jeziorem Bielawskim.
Nie jest to jednak rozrywka dla wszystkich, bowiem są różnego rodzaju przeciwwskazania. Generalne morsować mogą ludzie zdrowi. Co do wskazań i przeciwwskazań zawsze najlepiej skonsultować się z lokalnym klubem, gdzie są instruktorzy i doświadczone osoby, które udzielą porady i otoczą opieką przy pierwszym doświadczeniu z lodowatą wodą. Wyłączna konsultacja z lekarzem w sprawie morsowania nie jest wystarczająca, ponieważ nawet osoba zdrowa może narobić sobie kłopotu. Do takiego aktywnego wypoczynku należy się odpowiednio przygotować. Ci, którzy chcą mieć namiastkę, morsowania, mogą zacząć hartować się zimnymi prysznicami w domowej łazience.
O tej porze roku filmiki o morsowaniu pojawiają się w mediach często i wywołują u widzów mieszane reakcje.
U zmarzluchów widok pań i panów w strojach kąpielowych zanurzających się w styczniu w Bałtyku wywołuje nieprzyjemne dreszcze i pytanie: czy warto? Chociaż morsy twierdzą, że tak, trzeba pamiętać, że ten rodzaj aktywności niesie ze sobą pewne ryzyko i nie dla każdego jest wskazany.
Proroctwo Malachiasza powstaje po powrocie z wygnania, w epoce perskiej. Świątynia już działa, a w kulcie mnożą się zaniedbania. W poprzednim rozdziale pada pytanie: „Gdzie jest Bóg sprawiedliwości?” (Ml 2,17). Odpowiedź zaczyna się od słowa „Oto”. Biblia Tysiąclecia mówi: „wyślę anioła mego”. Hebrajskie (mal’akh) znaczy „posłaniec” i gra z imieniem proroka („Malachiasz” = „mój posłaniec”). Anioł „przygotuje drogę”, więc najpierw prostuje ścieżki serca. Nowy Testament rozpoznaje w tym posłańcu Jana Chrzciciela (Mk 1,2; Mt 11,10; Łk 7,27). Potem brzmi zdanie o przyjściu Pana do swojej świątyni. Akcent pada na „swojej”. Świątynia należy do Boga, a nie do ludzkich planów. Pan przychodzi „nagle”. To słowo niesie zaskoczenie dla tych, którzy domagają się sądu, a nie dotykają własnej winy. Pada też tytuł „Anioł Przymierza” (mal’akh habbərît). W tekście biblijnym posłaniec nie tylko ogłasza przymierze, ale wprowadza je w życie. Obrazy „ognia złotnika” i „ługów folusznika” mówią o procesie, który wypala domieszki i wybiela tkaninę. „Synowie Lewiego” to słudzy ołtarza, więc chodzi o uzdrowienie serca liturgii i etosu kapłańskiego. „Ofiara Judy i Jeruzalem” staje się miła Panu jak w dawnych dniach. Dar płynie z wierności. Cyryl Jerozolimski w Katechezie 15 czyta Ml 3,1-3 jako proroctwo o dwóch przyjściach Chrystusa: wejściu do świątyni i przyjściu oczyszczającym, które odsłania prawdę o człowieku. Liturgia tego święta słyszy w Malachiaszu pierwszy krok tej obietnicy. Pan wchodzi do swojej świątyni niesiony na rękach Matki.
Parafialny Oddział Akcji Katolickiej w Trawnikach uroczyście obchodził 20-lecie istnienia.
Jubileusz rozpoczęła Msza św. w kościele pw. Chrystusa Króla. Przewodniczył jej ks. Grzegorz Stąsiek, pierwszy moderator POAK w Trawnikach, obecnie proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej i Matki Bożej Częstochowskiej w Stróży. Homilię wygłosił ks. Zdzisław Szostak, asystent kościelny Instytutu Akcji Katolickiej Archidiecezji Lubelskiej. W radosnym święcie uczestniczyli m.in. wiceprezesi IAKAL Bogumiła Bodziacka i Grzegorz Widelski oraz członkowie POAK w Kawęczynie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.