Do Ciebie, św. Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy
pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy
o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą
Bogarodzicą, i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię
Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus
Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem i dopomóż
nam w potrzebach naszych. Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj
nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany
Ojcze, wszelką zarazę błędu i zepsucia. Potężny Wybawco nasz, przybądź
nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności,
a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które
groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich
zasadzek i od wszelkiej przeciwności. Otaczaj każdego z nas nieustanną
opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci - mogli
żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość
w niebie. Amen.
Patronem Torunia jest wprawdzie św. Jan Chrzciciel, można jednak z przekonaniem powiedzieć, że współpatronem tego grodu jest św. Józef. Od lat można go spotkać na ulicy... św. Józefa.
Dwa lata po odzyskaniu przez Polskę niepodległości – w 1920 r. Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela, potocznie nazywane redemptorystami, „rozglądało się” na Pomorzu oraz w pobliżu Poznania za miejscem odpowiednim dla fundacji nowej placówki. Poszukiwanie kolejnego obszaru dla działalności duszpasterskiej wiązało się z realizacją charyzmatu redemptorystowskiego – służenia ludziom ubogim, potrzebującym, marginalizowanym, zapomnianym. Wybrano wówczas wieś Stawki pod Toruniem, leżącą na lewobrzeżu Wisły. Zakonnicy osiedlili się tu w kwietniu 1921 r.
Nieznanym sprawcą, który zabrał kapliczkę Matki Bożej ścinając jej słup okazał się … fundator obiektu, czyniąc to w celach renowacyjnych, ale nikogo o tym nie poinformował. Kapliczka po zabiegach naprawczych wróci na swoje miejsce przy ul. Sandomierskiej, na granicy Kielc i Domaszowic.
Zespół prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach poinformował, że ustalił dane personalne osób zaangażowanych w tę sprawę i cel zabrania kapliczki oraz przekazał deklarację, że na pewno wróci ona na swoje miejsce.
– Gramy z pasji, marzeń i miłości do muzyki – podkreśla Andrzej Biernat, kierownik kapeli „Głos Beskidu”. Zespół powstał w 2021 r. i szybko stał się iskrą, która zapaliła serca dziesiątek ludzi w całym regionie Limanowej.
– Wszystko zaczęło się, kiedy rozpocząłem naukę gry na heligonce i poprosiłem kuzyna grającego na saksofonie, żebyśmy wspólnie zagrali. Z czasem dołączyło do nas jeszcze dwóch kolegów i dosłownie po chwili tworzyliśmy już prawie dwudziestoosobową grupę – wspomina Biernat. W takim składzie po raz pierwszy zagrali podczas lokalnej Pasterki. Kapela została bardzo dobrze odebrana i to był początek misji zespołu. – Po pierwszym koncercie zaczęli dołączać do nas kolejni muzycy. Dzisiaj stanowimy prawie 180 osobową, rodzinną grupę – wyjaśnia lider.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.