Reklama

Radość bez alkoholu

Niedziela Ogólnopolska 43/2002

Wspólne zdjęcie na zakończenie happeningu
Fot. Krzysztof Drwal

Wspólne zdjęcie na zakończenie happeningu<BR>Fot. Krzysztof Drwal

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielne popołudnie 22 września br. uwagę tarnowian spacerujących w centrum miasta przykuwał antyalkoholowy happening zorganizowany przez dzieci i młodzież ze świetlic profilaktycznych, działających przy kilku tarnowskich parafiach. Impreza przebiegała pod hasłem: "Radość bez alkoholu". Uczestnicy przypominali sprzedawcom o zakazie podawania alkoholu osobom poniżej 18. roku życia. Apelowali też do rodziców, aby alkoholu nie nadużywali.
Wielobarwny korowód przeszedł na rynek ulicą Krakowską. Dzieci zbudowały z dużych kartonowych pudełek cztery obrazy. Znalazły się na nich hasła i prośby: Mamo, Tato, nie pij!; W szczęśliwym mieście szczęśliwe domy; Precz z alkoholem w naszym mieście; Szczęśliwy dom. Tarnowianie otrzymali miniaturki obrazów zbudowanych przez dzieci oraz List do rodziców, który wyrażał pragnienia dzieci i młodzieży. "Nasz list rozpoczynamy od wyzwania płynącego z naszego serca: bardzo Was kochamy i potrzebujemy. Potrzebujemy Waszej miłości, ciepła i bezpieczeństwa - napisały dzieci. - Często jednak mamy wrażenie, że to, co nas dzieli, to alkohol. Dlatego chcemy Wam powiedzieć o tym, co czujemy, gdy widzimy Was pijanych. Kochamy Was - lecz boimy się każdego uderzenia, awantur, Waszej złości i przykrych wulgarnych słów. Często jesteśmy głodni - gdy Wy tracicie pieniądze na wódkę. Wstydzimy się Was, ukrywamy Waszą słabość przed wszystkimi, lękamy się, że ktoś nas wyśmieje z tego powodu. Te uczucia są dla nas straszne!" - czytamy w liście.
Celem przedsięwzięcia było zwrócenie uwagi dorosłych na pragnienia dzieci, czasami niszczone przez alkohol, którego nadużywa się w domach. Chodziło również o przypomnienie sprzedawcom o zakazie sprzedaży alkoholu nieletnim, zgodnie z Ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Uczestnicy happeningu razem z wolontariuszami wręczali w punktach sprzedaży alkoholu List do sprzedawców alkoholu, zachęcający do przestrzegania zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim. Dokument został podpisany przez biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca, prezydenta Tarnowa Józefa Rojka oraz wychowawców z tarnowskich świetlic. Całą imprezę zakończyła inscenizacja pt. Szczęśliwy dom i odczytanie Listu do rodziców. W imprezie wzięli udział podopieczni ze świetlic działających przy parafiach pw.: Trójcy Przenajświętszej, Miłosierdzia Bożego, Matki Bożej Szkaplerznej, św. Maksymiliana i bł. Karoliny Kózkówny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wojna w Iranie: biskupi katoliccy ze wszystkich kontynentów apelują o dialog i potępiają akceptowalne „straty uboczne”

2026-03-05 19:11

[ TEMATY ]

apel

wojna

Iran

ABEDIN TAHERKENAREH/PAP

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Od Zatoki Perskiej po Australię, od Stanów Zjednoczonych po Amerykę Łacińską, konferencje episkopatów i biskupi ze wszystkich kontynentów w podobny sposób zareagowali na atak zbrojny na Iran. W wielogłosie apeli wybrzmiewa wspólne wołanie: powstrzymać dalszą eskalację, chronić ludność cywilną i przywrócić dyplomacji jej rolę.

W głosie Kościoła na całym świecie rezonują słowa Leona XIV o tym, że „stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog”. Papież wypowiedział je dzień po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran i wszczętej przez niego kontrofensywie. W kolejnych dniach watykański sekretarz stanu przestrzegł, że wojny prewencyjne grożą podpaleniem świata. Kard. Pietro Parolin potępił też „podwójne standardy” społeczności międzynarodowej, gdzie niektóre ofiary cywilne uznaje się za zwykłe „straty uboczne”.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

Bp Wołkowicz: To Bóg tworzy nasze serca

2026-03-06 09:20

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Wielkopostny Kościół Stacyjny pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej na os. Widzew Wschód

Wielkopostny Kościół Stacyjny pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej na os. Widzew Wschód

Bóg, który jest kochającym Ojcem, który tworzy nasze serce i chce to serce przemieniać, pozostawiając nas wolnym, chce nam też pokazać, do czego nasze wybory mogą doprowadzić. Jeżeli Jemu zaufamy w każdej sytuacji naszego życia, to nasze życie będzie w ramionach kochającego Ojca, Pana Boga, przez całą wieczność, w krainie wiecznej szczęśliwości. Ale kiedy zaufamy ludziom, kiedy zaufamy dobrom, kiedy zaufamy wszystkiemu, co nie jest Panem Bogiem albo od Pana Boga odciąga, to nasze życie może być jedną wielką przegraną - mówił bp Wołkowicz.

Na szlaku Łódzkich Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych znalazł się kościół pw. Matki Boskiej Jasnogórskiej na os. Widzew Wschód, gdzie liturgii stacyjnej przewodniczył tam administrator Archidiecezji Łódzkiej - biskup Zbigniew Wołkowicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję