Reklama

Niedziela Częstochowska

W parafii w Toporowie

– Jeżeli chcecie przeżyć przemienienie, jeżeli chcecie być tu, w Toporowie, na górze Tabor, bo wróćcie do swoich domów z głosem z nieba, głosem Boga, który mówi: Jezus jest moim Synem umiłowanym, słuchajcie Jezusa. Tak Go odrzucicie, to stracicie największy skarb w życiu. Niech Duch Święty uświęca nas i umacnia w szukaniu tego, co najcenniejsze – mówił bp Andrzej Przybylski 1 sierpnia w parafii św. Franciszka z Asyżu w Toporowie z racji odpustu ku czci Przemienienia Pańskiego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– W naszej parafii Przemienienie Pańskie jest uczone od niepamiętnych czasów. Już w średniowieczu była parafia w Kamonie. Kroniki podają, że w tej miejscowości znajdował pięcionawowy kościół. Pod koniec XIX wieku mieszkańcy Toporowa wybudowali drewnianą kaplicę Przemienienia Pańskiego, która spłonęła w XX wieku, a na jej miejscu wzniesiono murowany kościółek. Obraz św. Walentego z kościoła w Kamionie znajduje się w kościele św. Franciszka z Asyżu w Toporowie – opowiada proboszcz ks. Marian Morga.

Reklama

Parafię – obejmującą Bukowce, Kamion, Ogroble, Toporów – erygował 1988 r. bp Stanisław Nowak. Parafianie wraz z pierwszym proboszczem ks. Adamem Borkiem wybudowali świątynią bez pomocy z zewnątrz, która została konsekrowana w 1990 r. przez bp. Stanisława Nowaka. – Ludzie są życzliwi, ofiarni, bardzo oddani Kościołowi, a przede wszystkim Bogu – podkreśla ksiądz proboszcz. Modlą się przez wstawiennictwo świętych i błogosławionych: św. Franciszka z Asyżu, św. Stanisława Kostki, św. Dominika Savio, św. Faustyny, bł. Piera Frassatiego, bł. Karoliny Kózkówny (do Toropowa przyjeżdża młodzież z KSM) przed relikwiami św. Franciszka i św. Faustyny. Prawie wszyscy chłopcy są ministrantami w tej małej parafii, w której działają też Akcja Katolicka i 3 róże Żywego Różańca, w tym jedna róża rodziców modlących się za własne dzieci. To koło swoją intencję szczególnie poleca Bogu w każdą w pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 15.30 podczas nabożeństwa eucharystycznego i Mszy św. Wszyscy wierni mogą trwać przed Panem w każdej porze dnia, ponieważ kościół jest otwarty od godzin rannych do wieczornych. Ksiądz Morga z dumą dodaje, że w świątyni znajduje się obraz Jerzego Dudy-Gracza „Przemienienie Pańskie” z 1995 r. (największe dzieło, które namalował; składa się z sześciu płócien o wymiarach 534 × 505 cm i powierzchni 25 metrów kwadratowych) oraz to, że ze wspólnotą były zaprzyjaźnieni: Irena Ander, księżna Renata Sapieha – fundatorka chrzcielnicy i Jan Małycha, wiceprezes Związku Organizacji Polskich w Szwajcarii. W tej wspólnocie zrodziły się 4 powołania kapłańskie i 1 zakonne. Proboszcz zwraca uwagę na mikroklimat parafii, znajdującej się na terenie Załęczańskiego Parku Krajobrazowego. – W tym miejscu – według badań naukowców z Uniwersytetu Łódzkiego – jest więcej jodu niż nad morzem bałtyckim, co przyciąga gości m.in. ze Szwecji, Szwajcarii, Holandii, Wielkiej Brytanii – mówi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Góra, światło i obłok – takie symbole towarzyszą wiernym parafii św. Franciszka z Asyżu w Toporowie nie tylko z racji odpustu Przemienienia Pańskiego. Są one źródłem nadziei, zapraszają do codziennej, wiernej modlitwy i przypominają o obecności chwalebnego Boga. Z tej racji 1 sierpnia, w uroczystość odpustową (święto jest obchodzone 6 sierpnia), uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Przybylski, wygłosił homilię oraz udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania.

Beata Pieczykura

Mówił w niej o szukaniu tego, co najcenniejsze. – Od czego zależy życie? Po co przychodzimy do kościoła w niedzielę? – pytał kaznodzieja i wyjaśniał, że szczęście nie zależy od bogactwa, tytułów czy kariery, a to, co najważniejsze, można odkryć na modlitwie, wtedy, gdy mamy Boga w sercu. – Trzeba być blisko Boga, trzeba przychodzić do kościoła, bo w Kościele są sakramenty, jest Bóg, od którego wszystko zależy – podkreślił bp Przybylski. Dlatego tak ważne jest to, by mieć czas dla Boga, na modlitwę, zachować wiarę i nie wstydzić się krzyża i Ewangelii. Prosił zebranych o modlitwę w intencji powołań do życia w rodzinie i powołań kapłańskich i zakonnych.

Beata Pieczykura/Niedziela

Młodzież, która przyjęła sakrament dojrzałości chrześcijańskiej, dziękowała przede wszystkim Bogu za ten dar, a także rodzicom, nauczycielom i duszpasterzowi. – Napełnia nas radość Boża, zostaliśmy bowiem naznaczeni znamieniem Ducha Świętego. Prosimy, nie ustawiajcie zanosić za nas modlitwy do Boga, abyśmy wytrwali w swoich postanowieniach i byli gorliwymi świadkami Chrystusa w świecie – z radością mówili młodzi. Parafianie są dumni ze swojej świątyni, która jest dla fundamentem życia. – Modlimy do św. Franciszka z Asyżu i cały czas doświadczymy łask, przez całe życie mamy wielkie łaski i wielkie błogosławieństwo – powiedziała pani Barbara, która uczestniczyła w uroczystości z całą rodziną. W modlitwie odpustowej wzięła udział pani Teresa z parafii św. Stanisława w Wieluniu, która spędza wakacje w tej malowniczej miejscowości.

2021-08-01 17:50

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Parafia w Drezdenku włączyła się w akcję "Paczuszka dla Maluszka"

[ TEMATY ]

drezdenko

parafia Przemienienia Pańskiego

Paczuszka dla maluszka

Archiwum parafii

Zgromadzone dary zostały przekazane w poniedziałek, 22 grudnia, tuż przed świętami, aby stały się znakiem bliskości i nadziei dla podopiecznych gorzowskiego hospicjum

Zgromadzone dary zostały przekazane w poniedziałek, 22 grudnia, tuż przed świętami, aby stały się znakiem bliskości i nadziei dla podopiecznych gorzowskiego hospicjum

Parafia Przemienienia Pańskiego w Drezdenku włączyła się w akcję „Paczuszka dla Maluszka”, niosąc pomoc dzieciom przebywającym w Hospicjum Świętego Kamila w Gorzowie Wielkopolskim.

Celem zbiórki było wsparcie Hospicjum św. Kamila w Gorzowie Wlkp., miejsca, gdzie cierpienie spotyka się z czułością, a kruchość życia otulana jest troską i modlitwą. Akcja kolejny raz poruszyła serca wiernych, którzy z wielką hojnością włączyli się w pomoc najmłodszym i najbardziej bezbronnym. - Wierni przynosili produkty dla niemowląt. Wśród nich pieluchy, środki higieniczne, mleko i wszystko to, co potrzebne jest małym dzieciom, by choć odrobinę łatwiej było ich opiekunom nieść codzienny trud – mówi ks. Paweł Greń CRL. - Miłość chrześcijańska zawsze ma bardzo konkretny wymiar. Nie wystarczy wzruszyć się losem drugiego człowieka. Trzeba jeszcze zrobić krok w jego stronę. ‚Paczuszka dla maluszka’ jest właśnie takim krokiem. Cichym, prostym, ale pełnym Ewangelii – dodaje proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Bp Muskus: św. Józef jest wzorem wiary konkretnej i potwierdzonej czynami

2026-03-19 19:41

[ TEMATY ]

św. Józef

archidiecezja krakowska

bp Damian Muskus OFM

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Bp Damian Muskus

Bp Damian Muskus

Dzisiaj świat potrzebuje świadków, ludzi, którzy żyją Ewangelią w praktyce: w uczciwości, w trosce o innych, w czasie poświęconym drugiemu człowiekowi - mówił bp Damian Muskus OFM w kościele św. Józefa w Kalwarii Zebrzydowskiej. Krakowski biskup pomocniczy przewodniczył tam uroczystościom odpustowym.

Przywołując Ewangelię opisującą sen Józefa, bp Muskus stwierdził, że mąż Maryi znalazł się w sytuacji, w której wszystkie jego plany i marzenia przestały mieć sens, gdy dowiedział się, że jego ukochana spodziewa się dziecka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję