Reklama

Z Jasnej Góry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Msza św. biskupa polonii świata na Jasnej Górze

Reklama

14 grudnia 2003 r. TV Polonia transmitowała po raz pierwszy z Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze Mszę św. w intencji Jana Pawła II i Polonii na świecie. Przewodniczył jej bp Ryszard Karpiński z Lublina, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji, a koncelebrowali m. in.: redaktor naczelny Katolickiego Tygodnika Niedziela, wikariusz biskupi ds. mediów - ks. inf. Ireneusz Skubiś, przeor Jasnej Góry - o. Marian Lubelski, podprzeorzy Jasnej Góry: o. Sebastian Matecki i o. Nikodem Kilnar oraz dyrektor Edycji św. Pawła - ks. Tomasz Lubaś. W słowie Bożym Ksiądz Biskup powiedział m. in.: „Drodzy Rodacy, Wy, którzy jesteście rozsiani po całej ziemi! Czy potraficie się cieszyć, że Bóg jest z Wami, że Wam też uczynił wzniosłe rzeczy, a nade wszystko że z rodzinnego kraju zabraliście ze sobą - Wy lub Wasi przodkowie - wielki skarb, któremu na imię wiara święta, że kolejne Boże Narodzenie przez Was przeżywane to nie tylko wspomnienia wieczerzy wigilijnej, opłatka, tylu wspaniałych i bogatych w treść kolęd, ale to ta rzeczywistość, o której pisze św. Paweł, że „Pan jest blisko”... Nie zapominajmy, że pisze to Autor przebywający w więzieniu, świadomy, że czeka go kara śmierci, jak powie to sam w innym miejscu tego samego listu: „A jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi; a także i wy się cieszcie i dzielcie radość ze mną!” (por. Flp 2, 17-18). To jest prawdziwa radość, wypływająca z głębi serca. Ale ten sam św. Paweł przypomina nam wszystkim, że nie wystarczy być radosnym dla samego siebie, że ta nasza łagodność - greckie słowo tutaj użyte oznacza całą gamę takich przymiotów, jak łaskawość, tolerancja, otwartość na innych - ma być znana wszystkim ludziom (por. Flp 4, 5). Jest chyba rzeczą zrozumiałą, że człowiek radosny nie potrafi nawet ukrywać radości przed innymi, że chce się nią z innymi podzielić. Czy potrafimy dzielić się tym przekonaniem, że Pan jest blisko, że jesteśmy z Nim związani przez naszą wiarę? Jak ważne jest to świadectwo radosnej wiary w Ojczyźnie, jak potrzebne jest świadectwo radosnej wiary wśród innych ludzi na emigracji, w jednoczącej się Europie i na całym świecie!
Co wobec tego mamy czynić? - pytamy razem ze słuchaczami św. Jana Chrzciciela z dzisiejszej Ewangelii, z tłumem wiernych, celnikami i żołnierzami: „Nauczycielu, co mamy czynić?”. I usłyszeli zadziwiającą odpowiedź: pełnić dzieła miłosierdzia, dzieląc się tym, co mamy, z innymi i wypełniać solidnie nasze obowiązki, nie nadużywać stanowiska dla własnej korzyści, poprzestać na tym, co się należy (por. Łk 3, 10-14). O, jak aktualna jest i ta przepowiednia św. Jana Chrzciciela! Jak bardzo w świecie nam współczesnym, na początku XXI wieku, zanika wśród ludzi miłość bliźniego, sprawiedliwość i humanitaryzm!
Przyjmijcie te słowa zachęty do radości chrześcijańskiej od jednego z polskich biskupów, któremu Konferencja Episkopatu Polski zleciła w maju 2003 r. troskę o naszych braci na całym świecie. Przyjmijcie te słowa z Domu Matki na Jasnej Górze, obecnej wśród nas od ponad sześciu wieków; od tej Matki, której wizerunek może zabraliście ze sobą albo został Wam przekazany przez Waszych rodziców czy przodków; od tej Matki, która wobec swojej krewnej, św. Elżbiety, wypowiedziała pełen radości hymn, który tak często odmawiamy lub śpiewamy nie tylko podczas Nieszporów: „Raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy...” (por. Łk 1, 46-55).
Ileż to razy w ciągu historii Bóg wejrzał na uniżenie naszego narodu, na uniżenie każdego z nas! Jak bardzo potrzebujemy teraz takiego wejrzenia, gdy ważą się losy Europy i świata.
Ten Bóg przyjdzie za kilka minut w sposób rzeczywisty do naszego serca, dlatego że nas kocha, że nas dostrzegł. Czy jesteśmy gotowi godnie Go przyjąć? Jak wygląda mieszkanie naszej duszy?
Za kilka dni będziemy dzielić się opłatkiem, będziemy otrzymywać ten opłatek w listach od najbliższych, będziemy sobie składać dobre życzenia, życzenia „wesołych świąt” oraz „szczęśliwego Nowego Roku”. Na pewno w tych życzeniach nie chodzi tylko o coś zewnętrznego, przemijającego, o jakąś chwilę radosnego uniesienia. Będziemy mieli zapewne na myśli radość płynącą z dobra, z Najwyższego Dobra, jakim obdarza nas sam Bóg. To w te święta ukazuje się w sposób szczególny dobroć i łaskawość Boga, który obdarowuje nas swoim Synem. Potrzeba, abyśmy zechcieli zrozumieć głęboki sens tych świąt. Potrzeba, abyśmy wyrażając komuś życzenia „wszelkiego dobra”, mieli na myśli nade wszystko dobro, jakie zamierzył Bóg stając się człowiekiem - zbawienie świata, zbawienie każdego człowieka!
Drodzy Bracia i Siostry, Drodzy Rodacy! Życzę Wam, aby świadomość prawdy o zamieszkaniu Boga wśród nas była w Was żywa, aby w Was stale trwała, aby pomagała Wam się jednoczyć przy stole wigilijnym, ale także w różnych organizacjach polonijnych i aby Was napełniała głęboką radością!”.

We Mszy św. uczestniczyli m. in.: prezydent RP na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona oraz dyrektor TV Polonia Antoni Bartkiewicz. Na zakończenie Eucharystii życzenia dla Polonii złożył przeor Jasnej Góry - o. Marian Lubelski (tekst poniżej). Organizatorem i komentatorem transmisji był red. Jerzy Klechta. Asystę przygotowali klerycy paulińskiego WSD z Krakowa pod kierunkiem ceremoniarza - o. Dariusza Nowickiego, a oprawę muzyczną - jasnogórski zespół wokalny „Camerata” pod dyrekcją Przemysława Jeziorowskiego.

O. Robert Mirosław Łukaszuk OSPPE - Rzecznik Prasowy Jasnej Góry

Życzenia przeora Jasnej Góry dla Polaków w kraju i poza granicami

Z Jasnej Góry Zwycięstwa, gdzie od wieków króluje Matka o słodkim obliczu, dana naszemu Narodowi jako przedziwna pomoc i obrona, pragnę przesłać serdeczne pozdrowienie dla naszych Rodaków żyjących w kraju i rozsianych po wszystkich kontynentach świata. Modlę się nieustannie, aby Królowa Polski swym macierzyńskim wejrzeniem ogarnęła serca wszystkich, którzy Jej czułej opiece powierzają się każdego dnia.
Niech Maryja, Jasnogórska Matka Kościoła, będzie dla nas znakiem pociechy i niezawodnej nadziei w wytrwałym naśladowaniu Chrystusa na trudnych drogach współczesnego świata.
Wszystkim dobrodziejom narodowego Sanktuarium Królowej Polski składam serdeczne podziękowanie za duchowe i materialne wsparcie na rzecz odnowienia i zachowania na przyszłe pokolenia tego wielkiego dziedzictwa naszej narodowej tożsamości, przepełnionego pięknem ducha i polskiej kultury.
A na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia składam serdeczne życzenia radości i pokoju, które płyną z kontemplacji tajemnicy wcielenia Syna Bożego.
Królowa Polski - Jasnogórska Pani niech rozprasza ciemności zła, dodaje nadziei, otuchy i radości na szare dni codziennego życia. Błogosławionych i pogodnych Świąt Narodzenia Jezusa Chrystusa!
Na Jasnej Górze Zwycięstwa, przed Matką Życia i Nadziei Polskiego Narodu wypraszamy w modlitwie wszystkie potrzebne łaski, aby podążanie z Maryją śladami Jezusa i naśladowanie Go wyznaczało nam kolejne dni Nowego, 2004 Roku.

O. Marian Lubelski OSPPE - Przeor Jasnej Góry

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież na „Anioł Pański”: tylko Bóg ugasi nasze wewnętrzne pragnienie

2026-03-22 12:16

[ TEMATY ]

Anioł Pański

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nic, co skończone, nie zdoła ugasić naszego wewnętrznego pragnienia, bowiem zostaliśmy stworzeni dla Boga i nie zaznajemy pokoju, dopóki nie spoczniemy w Nim - powiedział Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”. Papież odmówił ją z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

W dzisiejszą, V Niedzielę Wielkiego Postu w liturgii czytana jest Ewangelia o wskrzeszeniu Łazarza (por. J 11, 1-45).
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Bp Z. Wołkowicz: potrzebujemy kontaktu ze Słowem, by Pan Jezus przez nas mógł przemawiać

2026-03-22 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Bp Z. Wołkowicz ustanowił 108 nowych lektorów w Archidiecezji Łódzkiej

Bp Z. Wołkowicz ustanowił 108 nowych lektorów w Archidiecezji Łódzkiej

Potrzebujemy tego kontaktu ze Słowem, po to, by Pan Jezus przez nas mógł przemawiać, głosić prawdy, które On przyniósł, które są prawdami Jego Ojca. Ale potrzebuje tego, byśmy byli tym kanałem łaski. Aby nim być, potrzebuje tego, byśmy byli najpierw my otwarci na to Słowo – mówił do przyszłych lektorów bp Wołkowicz.

108 nowych lektorów z terenu całej Archidiecezji Łódzkiej pobłogosławił dziś w południe biskup Zbigniew Wołkowicz w łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki. Jak podkreśla ks. Piotr Kępniak duszpasterz Służby Liturgicznej Archidiecezji Łódzkiej - w tym roku kandydaci ukończyli przygotowanie przez Kurs Lektorski w dwóch rejonach - w rejonie łódzkim i rejonie piotrkowskim. Zdecydowana większość przyjmuje błogosławieństwo tutaj - w bazylice archikatedralnej, natomiast kilkunastu nowych lektorów przyjmie błogosławieństwo jutro przez posługę ojca biskupa Piotra Kleszcza w parafii w Moszczenicy - podkreślił duszpasterz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję