Reklama

Prof. Stefan Swieżawski (1907-2004)

97 lat życia

Najwybitniejszy polski historyk filozofii, mędrzec, wielki naukowiec i wspaniały człowiek, świadek wiary i troski o Kościół - tak przyjaciele charakteryzują śp. prof. Stefana Swieżawskiego. Był on jedynym świeckim audytorem Soboru Watykańskiego II, także recenzentem pracy habilitacyjnej Karola Wojtyły. Jego ponadpięćdziesięcioletnia przyjaźń z Papieżem jest udokumentowana listami, które niedawno zostały opublikowane.

Niedziela Ogólnopolska 22/2004

Prof. Stefan Swieżawski

Prof. Stefan Swieżawski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na dzień przed śmiercią Profesor nagle osłabł. Leżał pod kroplówką. Do końca jednak był przytomny. Uczestniczył we Mszy św. odprawionej w jego pokoju, potem przyjął ostatnie sakramenty, po czym na chwilę zamilkł. I umarł.
- To wielki świadek wiary - charakteryzuje go bp Bronisław Dembowski, który znał prof. Swieżawskiego od końca lat czterdziestych. Po raz ostatni widział się z nim 30 kwietnia, niespełna miesiąc przed jego śmiercią. Odwiedził go wtedy w ewangelickim ośrodku „Tabita” w Konstancinie. - Rozmawialiśmy o możliwości opublikowania pamiętników żony prof. Swieżawskiego, które zresztą niebawem ukażą się już drukiem - opowiada bp Dembowski. Prof. Swieżawski wypytywał również swego przyjaciela o szczegóły z niedawnego pobytu w Indiach, o kwestie łączenia myśli chrześcijańskiej i kultury hinduskiej. - Taki właśnie był: otwarty na sprawy innych ludzi, a także na wielkie problemy współczesnego świata.
Opinię tę potwierdza dziennikarz Tomasz Królak, który kilka lat temu przeprowadził wywiad rzekę z tym wybitnym filozofem. - Każda rozmowa z nim była dla mnie świętem, zetknięciem z dziejami Kościoła i wybitnymi osobowościami, przede wszystkim z Karolem Wojtyłą, księdzem, biskupem, kardynałem i papieżem - wyznaje Tomasz Królak. Profesor pokazał mu nawet kiedyś list, w którym Jan Paweł II wspomina, że prof. Swieżawski już w 1974 r. powiedział mu, że zostanie papieżem. Wojtyła wtedy ponoć tylko spojrzał na Swieżawskiego, był bardzo poważny, nic nie powiedział.
Rozmowy do książki pt. Kontemplacja i zdradzony świat toczyły się u warszawskich Sióstr Urszulanek Szarych, gdzie przez ponad 30 lat mieszkali państwo Swieżawscy. Niedawno wraz z ukochaną żoną Marią, z którą przeżył w małżeństwie 70 lat, przeniósł się do „Tabity”. Cały czas prowadził aktywny tryb życia, rozmawiał, doradzał, dyktował teksty. Przyjmował nawet dziennikarzy i filmowców, ostatnio np. japońską ekipę, która przybyła nakręcić film o przyjaźni Profesora z Papieżem (ma być emitowany jesienią).
Aktywny i twórczy był zawsze. - Był wielkiej klasy uczonym, bardzo wymagającym profesorem, który wyszedł ze szkoły prof. Twardowskiego ze Lwowa - mówi bp Dembowski. Krzysztof Zanussi uważa, że prof. Swieżawski był ostatnim świadkiem odrodzenia katolicyzmu, które rozpoczęło się w latach 20. i zaowocowało Soborem Watykańskim II. - Jego wizja chrześcijaństwa była radykalna, głęboka, przepełniona Ewangelią - ocenia Zanussi. Podziwia go również za heroizm, z jakim znosił sędziwe lata.
Kochał życie. W młodości świetnie tańczył. Był towarzyski, kontaktowy, otwarty na wciąż nowe znajomości. Był bardzo związany ze swoją żoną. - Mówił do niej: „Maryś”. Zawsze uczestniczyła w naszych rozmowach i zawsze okazywał jej ogromny szacunek. Nie było w tym cienia sztuczności - opowiada Tomasz Królak. Gdy w 2003 r. bp Dembowski odprawiał Mszę św. w 70. rocznicę ślubu Swieżawskich, Profesor rozpłakał się, gdyż żona była już tak słaba, że nie mogła w niej uczestniczyć. - Gdy odeszła, dziękował Bogu, że miała dobrą, spokojną śmierć - wspomina Ksiądz Biskup.

* * *

Prof. Swieżawski urodził się w 1907 r. Pochodził z okolic Hrubieszowa, studiował na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, potem wykładał na uczelniach polskich i europejskich. Pasją jego życia była średniowieczna filozofia św. Tomasza z Akwinu. Jest laureatem wielu nagród, autorem blisko 40 poważnych publikacji, wśród nich Dziejów filozofii europejskiej w XV wieku, a także książek: Filozofia w dobie Soboru czy Św. Tomasz na nowo odczytany. Przed dwoma laty wydał monumentalne Dzieje europejskiej filozofii klasycznej, będące zapisem prowadzonych przez 30 lat wykładów uniwersyteckich. Ci, którzy ich bezpośrednio słuchali, mówią, że sala zawsze była pełna, a wrażenia niezwykłe...
Prof. Stefan Swieżawski został pochowany w podwarszawskich Laskach, obok żony. Pogrzeb odbył się 22 maja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykański kandydat do Oscarów – po raz pierwszy w historii

2026-09-17 18:35

[ TEMATY ]

film

Stolica Apostolska

Oscary

Adobe Stock

Stolica Apostolska jest współproducentem filmu, który kandyduje do dorocznej Nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej - Oscara. „Green Lava” opowiada historię młodego chłopaka z niepełnosprawnością. Werdykt Akademii zostanie ogłoszony 15 marca podczas uroczystej gali w Los Angeles.

Zrealizowane we współpracy z watykańską Dykasterią ds. Komunikacji dzieło nie kandyduje w kategorii „Najlepszy film międzynarodowy”, lecz „Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny”. „Green Lava” trwa 39 minut i przedstawia Giacomo, dzielnego młodego Włocha, cierpiącego na dystrofię mięśniową Duchenne’a, który walczy z chorobą, a jednocześnie z bólem po stracie swego brata, dotkniętego tym samym schorzeniem. Może w tym liczyć na wsparcie swej rodziny i przyjaciół.
CZYTAJ DALEJ

Hildegarda - święta nie tylko od diet i postów

[ TEMATY ]

Hildegarda

św. Hildegarda

eSPe

Św. Hildegarda, którą w Kościele wspominamy 17 września, to nie tylko autorka znanych diet i postów, jak często ją kojarzymy. To przede wszystkim wielka święta, której duchowość może zachwycić niejednego z nas.

Jako prorokini i teolog uwierzytelniona przez Stolicę Apostolską zdobyła taką sławę, że nie mogła dłużej pozostawać w zamknięciu swojego klasztoru. Wyruszyła więc w drogę po męskich i żeńskich wspólnotach monastycznych, aby wzywać duchownych i świeckich do nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

U Matki Bożej Czarnopotockiej

2026-09-21 22:01

Paweł Pasionek

Tygodniowy odpust w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Czarnym Potoku zakończyła w niedzielę 20 września uroczysta suma odpustowa pod przewodnictwem ks. prałata dr. Adama Nity, proboszcza Parafii Katedralnej w Tarnowie.

Podczas tej Eucharystii dziękowano za dar kapłaństwa księży rodaków: 5-lecie kapłaństwa ks. Konrada Dziedzica, 35-lecie kapłaństwa miejscowego proboszcza ks. Krzysztofa Klimczaka oraz ks. Adama Koszuta i 50-lecie ks. Antoniego Potońca. Należy również podkreślić, iż w trakcie Mszy św. proszono Boga o pomyślne dokończenie budowy nowego kościoła parafialnego, a delegacje z wieńcami dożynkowymi dziękowały za zebrane plony.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję