Reklama

Ludzie mówią

Niedziela Ogólnopolska 24/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera


Ludzie mówią, że z niedzieli najfajniejszy jest sobotni wieczór...
Bo wszystko może się jeszcze zdarzyć, jest w tym i nadzieja, i radość, i oczekiwanie.
Tak samo jest z początkiem lata. Słońce, zieleń, błękit nieba, nastrój procesji w Boże Ciało, a wszystko tak ostre, intensywne, błyszczące nowością, aż wydaje się, że odświętne, niebywałe, tajemnicze...
Siedziałam wczoraj na ławce w wiosennym parku. Było ciepłe późne popołudnie, czas, w którym kolory tracą intensywność, a głosy nabierają ciepłej barwy. Zagapiłam się na kwitnący kasztan, wciąż odurzający swym zapachem, i nagle poczułam powiew wiatru, przynoszącego zapach lata. - Zaczęło się - pomyślałam nie wiedzieć dlaczego z radością. Bo przecież ostatni raz byłam na wakacjach w czasach studenckich, potem jeździłam tylko na urlopy. A teraz mam długie weekendy i wielki apetyt na letnią ucieczkę od codzienności.
Przyjaciel, który od lat ogłasza światu, że nie uczestniczy w wyścigu szczurów - czyli nie interesuje go bieganie za awansem, zarabianie coraz większych pieniędzy - i że śmieszy go bycie trendy..., pakuje rodzinne walizy i czeka z niecierpliwością na chwilę, gdy będzie mógł lec w wysokiej trawie z książką i termosem mocnej kawy. Jego charakterystyczny słomkowy kapelusz sterczeć będzie z chaszczy, a wokół kilka mniejszych dziecięcych główek słuchać będzie taty, czytającego na głos o Indianach, rycerzach i asach przestworzy. Przyjaciel twierdzi, że sens życia skupia się w drugim człowieku. Nie w ludziach, nie w masie, nie w anonimowym tłumie, ale w kimś z krwi i kości. I psu na buty pieniądze, wpływy i modny wygląd, jeśli nie masz tego kogoś. Możesz sobie jeździć na Wyspy Kanaryjskie, ale frajdę z życia ma się w zupełnie innym miejscu, czasem nawet w zapadłej polskiej wsi - u babci, co robi leniwe pierogi z gęstą śmietaną. Nie wszystko wymaga „kasy”. Ot, co...
O tym, że wypoczywać trzeba umieć, wiedzą ci, którzy pracują ponad miarę. Jak wpadną w ten kierat, za nic nie umieją się z niego wyprząc. Mają nerwobóle i złe nastroje, drepczą w miejscu w przekonaniu, że im właśnie coś ważnego umyka. Że trzeba gdzieś zadzwonić, coś przefaksować, pogonić ludzi do roboty... Są i tacy, co wolą przechadzać się na deptaku w kurorcie - od frytek do pizzy, od coli do piwa, od lodów do kocyka na plaży. Trzysta metrów spaceru - i z powrotem. I tak przez dwa tygodnie albo do wyczerpania zasobów portfela. A tymczasem kolejne lato przemija niezauważalnie... I bądźmy szczerzy - ile tych wakacji jeszcze przed nami? Czy nie warto „dać na luz” - jak mawiają kierowcy - i poleżeć w przysłowiowej trawie z przysłowiową książką, pogapić się na chmury czy poganiać z dziećmi po lesie? Albo zabrać żonę (męża) na długi spacer o wschodzie słońca... Korzystajmy zatem z takiego wypoczynku pełnymi garściami, ku radości bliźnich i własnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Papież na Mszy św. w Castel Gandolfo: Bardzo potrzebujemy życia, nadziei, pogody ducha, pokoju

2026-08-29 19:33

[ TEMATY ]

Castel Gandolfo

Leon XIV

Vatican Media

Tylko miłość zbawia. Rozsiewajmy na świecie ziarna miłości Jezusa, aby dziś i zawsze ktoś mógł zbierać jej owoce – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w kościele Matki Bożej Jeziora w Castel Gandolfo. Papież uczestniczy w uroczystościach Matki Bożej Jeziora w Castel Gandolfo.

Leon XIV jako trzeci papież w historii – po Pawle VI i Janie Pawle II – uczestniczy w sobotni wieczór 29 sierpnia w Święcie Madonny Jeziora. To doroczna uroczystość w Castel Gandolfo, zakończona procesją na łodziach z figurą Madonny na jeziorze Albano.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja łódzka ma dwóch nowych kapłanów

2026-08-29 13:33

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

WSD Łódź

Joanna Popławska

Bp Zbigniew Wołkowicz udzielił święceń kapłańskich dwóm diakonom Ogólnopolskiego Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń.

Bp Zbigniew Wołkowicz udzielił święceń kapłańskich dwóm diakonom Ogólnopolskiego Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń.

Dwaj diakoni Ogólnopolskiego Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń przyjęli dziś święcenia prezbiteratu w bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi. Szafarzem święceń był bp Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej.

Kapłanami zostali ks. Grzegorz Panuś, pochodzący z parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Stawigudzie w archidiecezji warmińskiej, oraz ks. Dawid Drzażdżewski z parafii pw. NMP Różańcowej w Nowych Chrustach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję