Reklama

Czytajmy „Jasną Górę”!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Głównym tematem czwartego numeru dwumiesięcznika Jasna Góra jest pielgrzymowanie. Niezwykłym świadectwem Ojca Świętego o pielgrzymowaniu na Jasną Górę w różnych okresach życia jest fragment książki Wstańcie, chodźmy!
W cyklu Maryjne święta, nawiązującym tym razem do sierpniowej uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przypomniano fragment homilii prymasa Józefa Glempa, wygłoszonej na Jasnej Górze 15 sierpnia 2003 r.
„Kiedy wyruszamy na pielgrzymkowy szlak, nie czynimy niczego specjalnie nowego. Przecież takie jest nasze życie: nieustanne zdążanie do celu” - pisze w swoich refleksjach zatytułowanych Pielgrzymowanie... ks. Jan Lekan.
Artykuł pt. W rocznicę powstania Jasnogórskich Ślubów Narodu przypomina historię Ślubów, napisanych przez prymasa Stefana kard. Wyszyńskiego podczas uwięzienia w Komańczy w 1956 r.
Natomiast o. Karol Oset OSPPE w artykule pt. Jasnogórska Matka zawsze wspiera, pomaga i wstawia się za nami cytuje m.in. abp. Józefa Bilczewskiego, który powiedział: „Na Jasną Górę przychodzą myśliciele - po światło, przywódcy - po męstwo, naród - po życie!”.
W cyklu Spacerem po Jasnej Górze mamy okazję poznać Bibliotekę Jasnogórską, po której „oprowadza” nas o. Stanisław Rudziński OSPPE.
Ważną lekturą jest również artykuł ks. Marka Dziewieckiego Maryja w kształtowaniu chrześcijańskiej dojrzałości oraz wywiad o. Kazimierza Manieckiego OSPPE - redaktora naczelnego Jasnej Góry - z ks. Franciszkiem Balionem, dyrektorem Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjnego w Rusinowicach.
Także i w tym numerze mamy możliwość odbycia duchowej pielgrzymki do miejsc, gdzie znajdują się kopie Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Tym razem o. Eustachy Rakoczy OSPPE prowadzi nas do sanktuarium Świętej Trójcy w miejscowości Malko Tyrnowo w Bułgarii oraz do niezwykłego wizerunku Bogarodzicy, zainspirowanego ofiarą życia, którą polska młodzież złożyła w Powstaniu Warszawskim. Wizerunek - autorstwa Andrzeja Pityńskiego - znajduje się w warszawskim kościele Ojców Paulinów.

Redakcja dwumiesięcznika Jasna Góra, ul. o. A. Kordeckiego 2, 42-225 Częstochowa, tel. (0-34) 377-73-51, fax: (0-34) 377-73-17,
http://www.miesiecznik.jasnagora.pl;
e-mail: miesiecznik@jasnagora.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Czaja: Żyję dzięki Bogu, ale też modlitwie, w której była moc wiary ludu Bożego

2026-07-08 12:10

[ TEMATY ]

bp Andrzej Czaja

Karol Porwich /Niedziela

W poniedziałek, 6 lipca, odbyła się 61. Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolstwa Chorych na Jasną Górę. Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Czaja. W homilii biskup opolski zachęcał osoby chore, cierpiące i zmagające się z niepełnosprawnością, aby w doświadczeniu krzyża nie traciły nadziei, lecz czerpały siłę z pamięci o wielkich dziełach Boga oraz z ufności pokładanej w Jezusie Chrystusie.

Na początku bp Czaja zwrócił uwagę na słowa refrenu psalmu: „Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia”, nazywając je „bardzo krótką formułą Dobrej Nowiny, którą żył naród wybrany i którą dzielił się z pokolenia na pokolenie”. Cytując psalmistę przypomniał: „Pan jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył”, podkreślając, że właśnie pamięć o Bożej dobroci pozwalała Izraelitom przetrwać najtrudniejsze doświadczenia.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Trump o porozumieniu z Iranem: myślę, że to koniec

2026-07-08 10:51

[ TEMATY ]

porozumienie

Donald Trump

Iran

Prezydent USA

to koniec

PAP

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że myśli, iż wstępne porozumienie pokojowe z Iranem przestało obowiązywać. Dodał, że nie chce mieć nic do czynienia z Irańczykami, bo są to „chorzy ludzie”.

Trump wypowiedział się na ten temat przy okazji trwającego w Ankarze szczytu NATO. Choć w wojnie między USA a Iranem formalnie trwało dotąd zawieszenie broni, minionej nocy doszło do ponownych ataków z obu stron.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję