Reklama

Z naszej kuchni

Gotujemy razem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kurczak w pomidorach

(Przepis na 4 porcje)

4 porcje kurczaka - udka lub filet, 4 duże pomidory, 1/2 szklanki oliwy lub oleju, 2 duże ząbki czosnku, 1 płaska łyżeczka tymianku, sól, pieprz, 1 szklanka naturalnego soku wyciśniętego z surowych jabłek, 2 łyżki płynnego miodu.

Umyte, obsuszone porcje kurczaka nacieramy solą i zmiażdżonym czosnkiem, odstawiamy w chłodne miejsce na 10 min, następnie podsmażamy w tzw. dużym tłuszczu, rumieniąc z obu stron, aż mięso nabierze złocistej barwy. Przekładamy porcje do rondla z grubym dnem (ważne), oprószamy pieprzem, roztartym w dłoniach tymiankiem, podlewamy sokiem z jabłek i - bez przykrycia - dusimy na średnim ogniu. Gdy sok w połowie wyparuje, dodajemy obrane ze skórki, pokrojone w cząstki pomidory i dusimy pod przykryciem na niewielkim ogniu, aż mięso będzie miękkie. Gdy trzeba, wytworzony sos doprawiamy do smaku solą i pieprzem i zagęszczamy do odpowiedniej konsystencji.
Podajemy z grubym makaronem lub kładzionymi kluseczkami z półfrancuskiego ciasta i zieloną sałatą polaną spienionym sosem jogurtowym. Kurczak dobrze smakuje z ugotowanym na sypko ryżem lub cienkimi, chrupiącymi frytkami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jesienny poemat

Deser skomponowany przez moją wnuczkę - Oleńkę

(Przepis na 6 porcji)

1/2 kg dorodnych śliwek węgierek (waga po wypestkowaniu owoców), 1/2 kg dorodnych białych winogron (waga po odrzuceniu gałązek i pestek), 1 budyń waniliowy, 1 łyżeczka cukru wanilinowego, 1,5 szklanki pełnego mleka, 4 łyżki cukru, 1 płaska łyżka masła, 1 szklanka śmietany kremowej, owoce i świeże listki melisy do przybrania.

Szklankę mleka zagotowujemy z cukrem, cukrem wanilinowym i masłem. Gdy zacznie wrzeć, dodajemy rozprowadzony w połowie szklanki zimnego mleka budyń i - cały czas mieszając - gotujemy przez 2 min, by proszek budyniowy stracił smak surowizny. Przekładamy budyń do miseczki i odstawiamy do przechłodzenia. Śliwki (wypestkowane) kroimy w cienkie paseczki - z bardzo dojrzałych owoców można ściągnąć skórkę, winogrona kroimy na połowę i odrzucamy pestki.
Letni budyń lekko ubijamy robotem. Gdy się spulchni, dodajemy - cały czas ubijając - w niewielkich ilościach śmietanę. Nadal ubijamy, aż masa budyniowo-kremowa stanie się jednolita i bardzo puszysta. Do masy dodajemy przygotowane owoce, składniki delikatnie mieszamy (najlepiej drewnianą łyżką), rozkładamy do pucharków, przybieramy cząstkami owoców i listkami melisy. Deser podajemy lekko wychłodzony, ale nie zmrożony.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Gdynia. U Matki Bożej Gdyńskiej na Wzgórzu Maksymiliana

2026-05-14 20:40

[ TEMATY ]

Gdynia

Majowe podróże z Maryją

Franciszkanie TV

Obraz MB Królowej Matki Nadziei

Obraz MB Królowej Matki Nadziei

Zostawiliśmy za sobą brodnickie lasy. To już połowa naszej majowej pielgrzymki. Możemy czuć się zmęczeni, jednak z wiarą i miłością do Matki Bożej ruszamy dziś ku północy, gdzie szum fal Bałtyku łączy się z modlitwą płynącą z jednego z najbardziej znanych franciszkańskich wzgórz w Polsce. Docieramy do Gdyni, do sanktuarium prowadzonego przez Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To miejsce, nierozerwalnie związane z postacią św. Maksymiliana Marii Kolbego, jest domem dla Matki Bożej Gdyńskiej – Pani portowego miasta.

W samym centrum maryjnego kultu w Gdyni odnajdujemy wizerunek Matki Bożej Gdyńskiej. Maryja na tym obrazie, z czułością pochylona nad Dzieciątkiem, jest dla mieszkańców Trójmiasta i ludzi morza prawdziwą Stella Maris – Gwiazdą Morza. To do Niej uciekają się marynarze przed wypłynięciem w rejs i ich rodziny, prosząc o szczęśliwy powrót do portu. Historia tego miejsca, choć młodsza niż dawnych klasztorów na południu, jest naznaczona wielkim heroizmem wiary czasów budowy polskiej tożsamości na Pomorzu. Maryja tutaj to Matka Odważnych, która patronuje rozwojowi, pracy i budowaniu wspólnej przyszłości na solidnym fundamencie Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: w hospicjum miłość staje się czynem

2026-05-14 19:42

[ TEMATY ]

hospicjum

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jezus pyta o miłość, która potrafi stać się służbą, cierpliwością i odpowiedzialnością za drugiego człowieka. A szczególnie mocno wybrzmiewa to tutaj - w hospicjum” - mówił abp Józef Guzdek podczas Mszy św. sprawowanej z okazji 34. rocznicy oficjalnego otwarcia pierwszego w Polsce hospicjum stacjonarnego - Hospicjum „Dom Opatrzności Bożej” w Białymstoku. Po Eucharystii metropolita białostocki odwiedził chorych oraz spotkał się z personelem i wolontariuszami placówki.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. celebrowaną w hospicyjnej kaplicy. Wzięli w niej udział chorzy, lekarze, pielęgniarki, pracownicy oraz wolontariusze. Obecny był także dr Tadeusz Borowski-Beszta - lekarz psychiatra, pionier opieki hospicyjnej w Polsce i współtwórca białostockiego hospicjum.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję