Reklama

Niedziela Łódzka

Sylwester z Koheletem

Popularnym gwiazdom estrady, zaproszonym do udziału w „Sylwestrze Marzeń 2021”, brakowało słów, gdy dziennikarze programów informacyjnych TVP pytali o rozmach i rangę zbliżającego się wydarzenia. Słowem, jakiego używali najczęściej, próbując opisać emocje, które towarzyszą im w czasie prób, było słowo „mega”. Okazuje się, że potrafi ono doskonale zobrazować zarówno rozmiary sceny („mega scena”), bogactwo oprawy świetlnej („mega efekty”), jak i stan ducha wykonawców („mega przeżycia”).

Schodząc z telewizyjnego „mega piedestału” na nasze łódzkie podwórko, chciałbym – za pozwoleniem Czytelników – wspomnieć patriotyczny spektakl, który (na przełomie listopada i grudnia 2021) prezentowaliśmy z zespołem „Twierdza Pamięć”, w Łodzi i paru innych miastach regionu. Powstał dzięki pomocy Urzędu Marszałkowskiego, nosił tytuł „Z wami szła Polska prawdziwa” i nie był „mega”. Ukazaliśmy w nim m.in. dramatyczną sytuację Warszawy w dniach agresji bolszewickiej 1920 roku. Był wtedy taki moment, gdy ludzie przesiadywali w kawiarniach, podczas gdy wróg zbliżał się do przedmieść stolicy, a paskarze bezczelnie podnosili ceny chleba (o czym z odrazą pisał Żeromski). I niespodziewanie wszystko się odmieniło: W całym kraju naród rzucił się do masowych modłów, procesje różańcowe ciągnęły ulicami stolicy, zapełniły się otwarte całą dobę kościoły, a Episkopat na Jasnej Górze oddał Polskę w opiekę Maryi… Finał znamy: Cud nad Wisłą, wyparcie Sowietów z Polski, obroniona suwerenność.

Potem wielu mówiło, że sprawił to „geniusz Piłsudskiego”. Nikt mu nie odbiera zasług i chwały, ale – trzeba zapytać – czyj geniusz zapewni dziś bezpieczeństwo granic? Kto nas osłoni przed niepohamowanym apetytem sąsiada? Kto wesprze w hybrydowej wojennej potrzebie? Unia? Joe Biden? Aktywistki Strajku Kobiet? Estońscy saperzy? Nasi ”mega celebryci”?

Reklama

Słusznie oddajemy szacunek Wojsku i wszystkim, którzy o nie dbają. Zamartwiamy się o chorych. Jednak osobiście odczuwam… jak to się dziś modnie mówi: „pewien dysonans poznawczy”, kiedy oglądam (w TVP) utrudzonych żołnierzy i (zaraz potem) wypasione do granic rozpasania „mega widowisko” estradowe. Albo gdy słyszę (w tej samej TVP) budzące grozę komunikaty o zarazie, a następnie – w pierwszy dzień Świąt! – epicką relację poświęconą Maryli Rodowicz i jej „nieformalnym związkom” … dysonans się powiększa.

Maryli nie rozliczam ani nie potępiam. Chciałbym jednak „inżynierom zbiorowych emocji” zadedykować zadziwiające słowa z Księgi Koheleta. Oto one: Lepszy jest smutek niż śmiech, bo przy smutnym obliczu serce jest dobre. Serce mędrców jest w domu żałoby, a serce głupców w domu wesela. I jeszcze to: Lepiej jest iść do domu żałoby, niż do domu wesela, bo w tamtym jest koniec każdego człowieka i człowiek żyjący bierze go sobie do serca. (Koh 7,1-12). W tym tkwi sedno: Co bierzemy sobie do serca? Żałobę, która niewątpliwie przyjdzie? Czy wesele i udawanie, że nie przyjdzie?

Nie ma czasu na złudzenia. W szopce, obok łódzkiej Katedry, ktoś zniszczył figurę Dzieciątka Jezus. Hańba zajrzała nam w oczy. Może potrzebna jest wspólna ekspiacja? Może powinniśmy wyjść na barykady i zawalczyć o swoją niewinność? A może… ale to tylko marzenie: może prezes Jacek Kurski zdoła w 2022 r. przekonać Marylę, żeby w czasie koncertu kolęd powiedziała: – Kochani, żarty się skończyły. Pilnujcie lepiej swoich sakramentalnych małżeństw!

Dalszy ciąg marzenia jest taki: Trwa „Sylwester Marzeń 2022”. Właśnie zakończył występ jeden z naszych wybitnych uczestników Konkursu Chopinowskiego. Przy aplauzie zakopiańskiej publiczności zagrał Poloneza As–dur i Etiudę Rewolucyjną. Po nim (znowu!) Maryla. Najpierw cytuje Koheleta: – Kochani! Lepsze jest dobre imię niż wonne olejki. Lepiej słuchać karcenia przez mędrca, niż pochwał ze strony głupców.

Potem wykonuje kilka swoich znanych przebojów. Na koniec zachęca do odmawiania Różańca w intencji Ojczyzny. Ładne marzenie?

2022-01-06 09:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bo „starość się Panu Bogu nie udała”

Jeden z francuskich humorystów (chyba Alphonse Allais) stwierdził kiedyś, że „lekarze powinni przepisywać ważniakom spacery na cmentarzu”. Ta myśl pociąga, intryguje, ożywia i dodaje ducha.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Polska pokazała, że można być żywą Ewangelią dla Ukrainy.

2023-01-30 21:43

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Leon Dubrawski

Biskup Leon Dubrawski

Od prawie roku Ukraina dzielnie broni się przed inwazją rosyjską. Od samego początku Polacy dzielnie wspierają naród ukraiński. O pomocy Ukrainie, wdzięczności Polakom i trudzie wojny opowiada biskup Leon Dubawski, ordynariusz diecezji kamieniecko-podolskiej oraz wiceprzewodniczący Episkopatu Ukrainy.

Od początku wojny Polacy otworzyli swoje serca i domy, aby pomagać mieszkańcom Ukrainy w ciężkim dla nich czasie wojny. Czy prawie rok od rozpoczęcia wojny ta pomoc nadal jest udzielana?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję