Reklama

Niedziela Łódzka

Nie można być neutralnym

[ TEMATY ]

felieton (Łódź)

Adobobe.Stock/PAP

W chwili, kiedy piszę te słowa, Rosjanie prawdopodobnie zajęli tylko jedno z głównych miast Ukrainy. Piszę prawdopodobnie, ponieważ ukraińskie władze nie potwierdziły utraty Chersonia, a trudno w pełni polegać na komunikatach strony rosyjskiej. Opanowanie jednego miasta zajęło agresorom tydzień. Miejmy nadzieję, że będzie to ich jedyny sukces podczas tej wojny. Wojny, która, choć toczy się wiele kilometrów od naszych domów, to jednak w pewien sposób dotyka także i nas. Tam, gdzie wybuchło wielkie cierpienie jednych ludzi, natychmiast pojawiło się wielkie miłosierdzie drugich. Na pomoc uchodźcom z Ukrainy ruszyło wielu Polaków. Uruchomiono setki inicjatyw, zarówno tych oddolnych, jak i organizowanych przy udziale władz centralnych lub samorządowych.

Arcybiskup metropolita łódzki powołał Komitet pomocy migrantom – ofiarom wojny na Ukrainie, w skład którego, oprócz strony kościelnej, weszli także m. in. przedstawiciele władz Łodzi oraz wojewody łódzkiego. Komitet będzie pomagał ukraińskim uchodźcom przybywającym do Łodzi w ucieczce przed okropnościami wojny.

Na drugim biegunie mamy chociażby akcję zbierania darów zorganizowaną przez Julię Barygę, Miss Polonia Województwa Łódzkiego 2021. W pomoc zaangażowało się wielu łodzian. Również w innych miastach regionu Polacy organizują się w większe grupy, aby wesprzeć ukraińskich uchodźców.

Rada Miejska w Łodzi postanowiła zerwać umowy partnerskie z miastami z Rosji i Białorusi. Podobnie postąpiły m.in. Bełchatów czy Pabianice. To symboliczne działanie pokazuje, że nie ma naszej zgody na zbrodnicze działania wojsk rosyjskich i białoruskie współuczestnictwo w wojennych zbrodniach popełnianych na Ukrainie.

Caritas Polska zorganizowało zbiórkę pieniędzy dla Ukrainy. Środki zostaną przekazane Caritas Ukraina Kościoła Grekokatolickiego i Caritas-SPES Kościoła Rzymskokatolickiego na najpilniejsze potrzeby poszkodowanych mieszkańców ukraińskich miast i wsi. Chodzi przede wszystkim o zakup żywności, środków higienicznych, ale także zapewnienie konkretnej pomocy materialnej. Myślę, że każdy będzie mógł wesprzeć potrzebujących w taki sposób, w jaki będzie on dla niego najwygodniejszy. Ważne, aby to zrobić. Ukraińcy potrzebują naszego wsparcia.

Reklama

„Każda wojna pozostawia świat w gorszej sytuacji, niż go zastała. Wojna jest porażką polityki i ludzkości, haniebną kapitulacją, porażką w obliczu sił zła. Nie poprzestawajmy na dyskusjach teoretycznych, pochylajmy się nad ranami, dotykajmy ciała tych, którzy zostali poszkodowani” – napisał papież Franciszek w encyklice „Fratelli tutti”.

Ojciec Święty, co stało się znakiem rozpoznawczym jego pontyfikatu, wyraźnie zachęca do konkretnego działania na rzecz potrzebujących. Papież nie odrzuca teoretyzowania, ale wskazuje na potrzebę realnych działań, które wprowadzają wymierną zmianę w otaczającej nas rzeczywistości. Okres Wielkiego Postu, w który niedawno weszliśmy, jest czasem, w którym wezwanie do podejmowania określonych działań, wybrzmiewa szczególnie mocno. Przygotowując się do świąt Wielkanocnych, trzeba położyć nacisk na trzy filary praktycznej wiary chrześcijańskiej: modlitwę, post i jałmużnę.

Zachęcam Państwa szczególnie do postu. I to nie byle jakiego, bo o chlebie i wodzie. Oczywiście w intencji zakończenia wojny na Ukrainie. W ogóle post jest w dzisiejszych czasach spychany na pozycję coraz bardziej zapomnianą, jako coś, co nie jest tak samo wartościowe jak np. modlitwa. A już poszczenie o chlebie i wodzie wydaje się niektórym jakąś niepotrzebną, radykalną praktyką.

W tym trudnym dla naszych sąsiadów czasie módlmy się i pośćmy w intencji pokoju na Ukrainie. I nie zapomnijmy dołączyć do jakiejś zbiórki dla potrzebujących uchodźców. Wymaga tego od nas nie tylko chrześcijański obowiązek względem bliźniego, ale także prosta, zwykła ludzka przyzwoitość.

Miejmy nadzieję, że gdy ten tekst ukaże się na łamach „Niedzieli”, prezydentowi Ukrainy uda się doprowadzić choćby do zawieszenia broni, tak aby niewinni przestali ginąć w tej bezsensownej wojnie.

2022-03-02 08:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska kontra reszta świata

Sporo jeżdżę po mieście i dopiero niedawno uprzytomniłem sobie pewną rzecz, pozornie błahą, ale tak naprawdę ważną.

CZYTAJ DALEJ

O. Leon Knabit: Bądźmy roztropni

2023-01-30 08:12

[ TEMATY ]

duchowość

Fot. Robert Krawczyk/CSPB

Ludzie, którzy żyją tak, jakby Boga nie było, kierują się innymi zasadami, niż ludzie wierzący. Dla nas jest jasne, że Bóg dał Przykazania i człowiek powinien je zachowywać dla własnego dobra i dla dobra społeczności.

Zachowujemy więc je czasem z miłości do Boga, a czasem zwyczajnie z lęku przed karą. Niezachowanie przykazań jest grzechem – lekkim w sprawach mniej ważnych, a ciężkim w sprawach większej wagi. Jeśli zaś człowiek nie uznaje Pana Boga, to wtedy stawia się na Jego miejsce i on jest wtedy najważniejszy i decyduje o tym, co jest dobre a co złe. Przypomina się scena kuszenia z raju, kiedy szatan mówi, że po spożyciu zakazanego owocu „będziecie jako bogowie, znający dobro i zło”. Nie liczy się z prawem Bożym, a najwyżej z ludzkim albo tym co nakazuje ktoś silniejszy od niego.

CZYTAJ DALEJ

Śladami św. Jana Bosko

2023-01-30 18:47

[ TEMATY ]

św. Jan Bosko

Włodzimierz Rędzioch

W ostatni dzień stycznia przypada liturgiczne święto najbardziej znanego XIX-wiecznego „świętego społecznego” Piemontu, św. Jana Bosko. Ten włoski kapłan uważany jest za jednego z największych wychowawców młodzieży, której poświęcił całe swoje życie, a jego praca z młodymi zaczęła się w Turynie, w dzielnicy Valdocco. I to właśnie do Turynu duchowi synowie, salezjanie, zaprosili grupę dziennikarzy akredytowanych w Biurze Prasowym Watykanu na krótką pielgrzymkę śladami ks. Bosko, którą zorganizował ks. Giuseppe Costa. Na spotkanie przyjechał dziesiąty następca św. Jana Bosko, ks. Ángel Fernández Artime, obecny przełożony generalny salezjanów.

Ks. Ángel wyjaśnił na początku spotkania, że uczynił wszystko, aby zachować to wielkie dziedzictwo jakim jest Valdocco. „Tutaj wszystko zrodziło się z inicjatywy tego młodego kapłana, jakim był ks. Bosko. Chciał być przyjacielem wszystkich. A Valdocco w Turynie musi pozostać dziedzictwem historycznym i charyzmatycznym, szkołą świętości, tak jak chciał tego Ksiądz Bosko. Stąd wyszło 13 świętych” – podkreślił przełożony generalny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję