Św. Jan Apostoł powiedział: „Jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować” (por. 1 J 4). Na co te słowa wskazują? Otóż jest to nauka, abyśmy tego, czego sami doznajemy od Stwórcy, udzielali naszym bliźnim. A zatem chodzi o to, aby nasza miłość wyrażała się w praktyce. Aby jednak rada ta nie była li tylko pobożnym życzeniem i caritas faktycznie prowadziła nas do Boga, konieczne jest spełnienie jednego warunku. Miłość po prostu winna być mądra. Mądra, czyli udzielana tym, którzy jej rzeczywiście i najbardziej potrzebują.
Posługa charytatywna Kościoła zawsze wprawiała postronnych obserwatorów w wielkie zdumienie. Papież Benedykt XVI mówi, że troska chrześcijan o wszystkich potrzebujących, wśród których byli również niechrześcijanie, budziła zdumienie nawet u pogan. Zdumienie to wynikało nie tyle z samego faktu pomocy, co raczej z mądrego jej realizowania. Ojcowie Kościoła sformułowali w tym względzie konkretne zasady pomocy.
Caritas obowiązuje każdego ucznia Chrystusa. Niezależnie od stanu posiadania, każdy może pomóc drugiemu, ponieważ zawsze znajdzie się ktoś uboższy niż sam pomagający. Chrześcijanin ma pomagać zawsze, ale ta pomoc nie może być naiwna. Pomagając, musimy być pewni, jak ona zostanie spożytkowana. Caritas bowiem - jak podkreśla encyklika Deus caritas est - to nie sama w sobie praktyczna posługa rozdawnictwa, ale życiowa pomoc spełniana przez ludzi, którzy są pełni Ducha i mądrości.
Do tego wszystkiego dodajmy: Prawdziwie biedny człowiek nigdy nie afiszuje się swoją biedą. Dlatego też mądrość posługi caritas polega również na tym, iż biednych trzeba umiejętnie wyszukać. „We wspólnocie wierzących - napisał Benedykt XVI - nie może być [bowiem] takiej formy ubóstwa, by komuś odmówiono dóbr koniecznych do godnego życia”.
Funkcjonariusze policji z chorwackiego Zadaru zatrzymali cztery osoby, trzech obywateli Chorwacji i jedną obywatelkę Polski, podejrzane o wywołanie pożarów w 10 różnych miejscach na terenie żupanii (odpowiednik województwa) zadarskiej - podał w poniedziałek dziennik „Jutarnji list”.
Z ustaleń śledztwa wynika, że cała czwórka, działając na podstawie wcześniejszego planu, celowo wywołała pożary w dniach 14 i 15 sierpnia w 10 lokalizacjach na terenie Zadaru oraz w szerszym obszarze żupanii zadarskiej - podano w komunikacie policji.
Zbliża się uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, obchodzona 26 sierpnia. Dla wielu wiernych jest to czas szczególnej modlitwy i pielgrzymowania na Jasną Górę. Nie wszyscy jednak mogą wyruszyć pieszo do Częstochowy. Z myślą o nich parafia Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi już po raz trzeci organizuje „Łódzką Pielgrzymkę na Jasną Górę dla tych, co zostają w mieście”. Inicjatywa jest okazją do duchowego pielgrzymowania ulicami Łodzi, a także przygotowaniem do święta Matki Bożej Częstochowskiej w łączności ze 101. Łódzką Pieszą Pielgrzymką na Jasną Górę.
W czasie, gdy łódzcy pątnicy będą zmierzać przed tron Jasnogórskiej Pani, uczestnicy miejskiej pielgrzymki każdego dnia przejdą fragment drogi ulicami Łodzi. Trasy zostały przygotowane tak, aby mogły w nich uczestniczyć osoby o różnych możliwościach i kondycji. Spotkania rozpoczynać się będą w godzinach popołudniowych, dzięki czemu z pielgrzymki mogą skorzystać także osoby pracujące.
Pastuszkowie fatimscy – Hiacynta i Franciszek Marto – wraz z kuzynką Łucją dos Santos kilka razy spotkali się z Matką Bożą w 1917 r. Sierpień 2026 r. to 109. rocznica czwartego objawienia. W tym miesiącu wyjątkowo Matka Boża objawiła się dzieciom 19., a nie 13. dnia miesiąca, ze względu na fakt, że w zwyczajowym dniu spotkań z Maryją dzieci zostały uwięzione. 13 maja 2000 r. pastuszków beatyfikował św. Jan Paweł II, natomiast 13 maja 2017 r. zostali świętymi za pontyfikatu papieża Franciszka. Przypomnijmy cuda, które przyczyniły się do wyniesienia ich na ołtarze.
Aby osoba mogła zostać błogosławioną, a później świętą, potrzebne są cuda – szczególne zdarzenia, które po wnikliwej analizie dokonanej przez ekspertów kościelnych i nie tylko Kościół ocenia jako nadprzyrodzone i niewytłumaczalne medycznie oraz jako skutek modlitw kierowanych do Boga za pośrednictwem tej osoby. Jeśli ktoś jest męczennikiem, może zostać błogosławionym bez uznanego cudu, natomiast do kanonizacji już taki cud jest potrzebny. W przypadku Hiacynty i Franciszka, którzy byli tzw. wyznawcami, nie zginęli męczeńsko, potrzebne były dwa cuda, aby mogli zostać najpierw błogosławionymi, a następnie świętymi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.