Sympatia do tego niezwykłego ptaka trwa od bardzo dawna. W Grecji i Egipcie już w starożytności, a później w Rzymie w I wieku przed narodzeniem Chrystusa wykorzystywano gołębie do przekazu różnych drobnych przesyłek - ze statków na ląd i odwrotnie. Nieraz, gdy jakiś warowny gród był oblegany przez nieprzyjaciela, gdy znikąd nie nadchodziła pomoc, lot gołębia dawał nadzieję na ratunek.
Poczta gołębia odegrała istotną rolę w czasie wojen i bitew, w tym m.in. podczas wojny francusko-pruskiej czy w czasie I wojny światowej, kiedy to gołębie dostarczały wiadomości z pól bitewnych czy miejsc oblężonych. Jest wiele hipotez próbujących wyjaśnić tę niezwykłą zdolność gołębi. Dużą rolę odgrywają prawdopodobnie fale elektromagnetyczne płynące z ziemi, kąt padania promieni słonecznych oraz układ gwiezdny. Stwierdzono, że burze słoneczne zakłócają lot gołębi.
Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych zrzesza ponad 40 tys. osób, które kochają gołębie, poświęcają im każdą wolną chwilę, cieszą się sukcesami tych gruchających stworzeń i czynią wszystko, by pasję tę przekazywać innym. Organizowane są różnorakie spotkania gołębiarzy, którzy wymieniają się doświadczeniami, urządzają dla nich konkursowe przeloty nawet z dalekich stron.
W wielu miastach spotykamy różnorakie gatunki gołębi zadomowionych, które żyją w zakamarkach i szczelinach różnych budowli. Największy problem stwarzają w Krakowie, gdzie jest ich ponad 30 tys. Po ucieczce spod opieki hodowców w szybkim tempie zatraciły swoje cechy hodowlane, upodabniając się do gołębia skalnego. Gołębie te stanowią potencjalne zagrożenie dla człowieka, będąc siedliskiem pasożytów przenoszących wirusy, grzyby oraz bakterie mogące doprowadzić do poważnych chorób. Krakowianie i goście kochają gołębie, jednak miejmy świadomość, że niszczą one zwłaszcza zabytkowe detale starych budowli.
Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.
Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.
Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?
Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
W Kościele św. Augustyna w Paryżu powstała Kaplica Nawrócenia św. Karola de Foucauld. Stworzono ją wokół konfesjonału ks. Henri’ego Huvelina, u którego spowiadał się przyszły święty i odkrył na nowo wiarę katolicką w październiku 1886 roku. Gdy został księdzem, kilkakrotnie odprawiał Msze św. w kościele swego nawrócenia.
Kaplicę zainaugurowano w niedzielę 27 września. Na zachowanym oryginalnym konfesjonale ks. Huvelina znajduje się tabliczka z napisem: „Ici Charles de Foucauld s’est converti en se confessant à l’abbé Huvelin en octobre 1886” (Tutaj Karol de Foucauld nawrócił się, spowiadając się u ks. Huvelina w październiku 1886 roku). Naprzeciwko stoi brązowy posąg św. Karola de Foucauld, dłuta Daphné du Barry. Pomiędzy nimi na ścianie umieszczono relikwię świętego. Można tam również zostawiać intencje modlitewne, szczególnie za osoby, które odeszły od wiary, i prosić dla nich o łaskę nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.