Reklama

Na temat...

Wspaniale, ale...

Niedziela Ogólnopolska 20/2007, str. 29

Krystian Brodacki
Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Krystian Brodacki<br>Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ostatnio sporo wędrowałem po polach i lasach. Co za pogoda! Wiosna w pełni, kwiaty, słońce, ciepło - słowem wspaniale! Ale...
Ale zauważyłem, że wszędzie jest bardzo sucho. Że koryta niektórych strumieni wyschły. Że ziemia jest tak wysuszona, iż podmuch wiatru wznieca tumany pyłu. W tym suchym pyle tkwią rachityczne kiełki zbóż i innych zasiewów. Doprawdy, nie trzeba być rolnikiem, by móc przewidzieć, co się stanie, jeżeli wkrótce nie spadną solidne deszcze.
Nie od dziś wiadomo, że klimat globu się zmienia, a te zmiany nie omijają naszej części Europy: jest coraz cieplej, a zatem coraz bardziej sucho. Na południu naszego kontynentu ludzie znają ten „ból” od stuleci. Dlatego wiedząc, że deszczu może w ogóle nie być, podjęli różne kroki zaradcze. Bywam często we Włoszech i mam oczy szeroko otwarte: zapewniam, że rolnictwo tego kraju dawno by upadło, gdyby nie powszechnie stosowane nawadnianie. Na północy i w centrum Włoch w krajobrazie wiejskim dominują obrotowe „wodotryski” z rur ułożonych na polach. Na południu można podziwiać systemy cienkich rurek „kroplówek”, którymi woda dostarczana jest indywidualnie (i oszczędnie!) do każdego drzewa w ogrodach oliwnych. Na wyspie Sardynia zmiana klimatu spowodowała, że tam ostatnio co roku przez wiele miesięcy pod rząd nie spada ani jedna kropla deszczu (!). Skutki? Wyschły studnie, z których jeszcze pięć lat temu można było czerpać wodę. Zdążono jednak zbudować ogromne sztuczne zbiorniki retencyjne - jak np. jezioro Cedrino - dzięki czemu można się tam utrzymać z pracy na roli, choć jest to coraz trudniejsze.
Po co o tym piszę? Bo uważam, że dostrzegając nowe chmury (nie deszczowe!), zbierające się na horyzoncie naszego rolnictwa, powinniśmy nie czekać na katastrofę, lecz ją uprzedzić. Potrzebna jest zatem nowa polityka rolna. Państwo powinno lansować na wsi nowoczesne metody nawadniania, organizować szkolenia, ułatwiać nabywanie odpowiednich urządzeń. Już, teraz, od jutra! W tym dziele mógłby znacząco pomóc Kościół - a ma w tej dziedzinie piękne doświadczenie: pomocy rolnikom w budowaniu wodociągów. Teraz konieczny jest następny krok.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelia daje świadectwo pewne

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Łukasz doprowadza Pawła do Rzymu. Program Dziejów z Dz 1,8 osiąga swój kres geograficzny. Świadectwo dochodzi do centrum świata śródziemnomorskiego. Rzym jest miejscem dróg, listów, decyzji urzędowych oraz pamięci imperium. Paweł przychodzi tam jako więzień. Słowo wchodzi do miasta wolne.
CZYTAJ DALEJ

Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko. Szokująco niski mandat

2026-05-23 12:45

[ TEMATY ]

ukraiński

influencer

corweta

Morskie Oko

Karol Porwich/Niedziela

Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko, pokonując ponad 8 km trasy objętej zakazem ruchu w Tatrzańskim Parku Narodowym. Policja ukarała go mandatem 100 zł, choć taryfikator za takie wykroczenie przewiduje karę do 5 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Influencer przejechał sportowym autem asfaltową drogą prowadzącą do Morskiego Oka, mimo obowiązującego bezwzględnego zakazu wjazdu na terenie chronionym. Na miejscu zrobił sobie zdjęcia z partnerką na tle samochodu, a następnie wrócił tą samą trasą.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Rychwałd - U Pani Beskidów w cieniu barokowej bazyliki

2026-05-23 19:30

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Monika Jaworska

Procesja z kopią obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej i koronami bielsko31.indd 5 2015-07-24 14:29:43

Procesja z kopią obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej i koronami
bielsko31.indd 5 2015-07-24 14:29:43

Z mazowieckich nizin i warmińskich jezior docieramy w serce Beskidu Żywieckiego, gdzie nad malowniczą doliną góruje barokowa bazylika św. Mikołaja. Rychwałd to miejsce, w którym maryjna czułość spotyka się z twardą, góralską wiarą, a franciszkański habit stał się nieodłącznym elementem tego krajobrazu, gdy na prośbę kardynała Sapiehy bracia mniejsi objęli to sanktuarium po II wojnie światowej.

W centralnym punkcie ołtarza głównego znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Rychwałdzkiej. To piętnastowieczna ikona namalowana na lipowej desce, która do Rychwałdu trafiła w 1644 roku jako dar Katarzyny z Komorowskich Grudzińskiej. Maryja, na złotym tle, z niezwykłą delikatnością trzyma na lewej ręce Dzieciątko Jezus, które z kolei błogosławi pątników. Historia tego wizerunku jest historią wdzięczności – to po uzdrowieniu Piotra Samuela Grudzińskiego w XVII wieku sława obrazu rozeszła się na całą Polskę, a Rychwałd stał się regionalną Częstochową.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję