Reklama

Niedziela Częstochowska

Ks. Szczerba o bp. Golińskim: czynił wszystko, żeby zbawiać ludzi

– Biskup Goliński gorliwie pracował jako duszpasterz i biskup w trudnych czasach komunistycznych – powiedział ks. prał. Marian Szczerba. Kanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie i wikariusz generalny archidiecezji częstochowskiej 6 lipca przewodniczył Mszy św. w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie w 59. rocznicę śmierci drugiego biskupa częstochowskiego Zdzisława Golińskiego.

[ TEMATY ]

Częstochowa

rocznica śmierci

bp Zdzisław Goliński

bazylika archikatedralna Świętej Rodziny

ks. Marian Szczerba

Maciej Orman/Niedziela

Modlitwa za bp. Zdzisława Golińskiego w krypcie biskupów częstochowskich

Modlitwa za bp. Zdzisława Golińskiego w krypcie biskupów częstochowskich

W homilii ks. Szczerba przywołał słowa świadectwa jednego z najbliższych współpracowników biskupa: „Włączał się w każdą dziedzinę życia diecezjalnego, gdzie potrzebna była ingerencja czy natchnienie. Gdy mu zwracano uwagę, że przy takim trybie życia spali się bardzo szybko, bo musi się spalić, odpowiadał niezmiennie, iż woli być świecą spalającą się szybko przy pełnym płomieniu, użytecznym płomieniu, niż świecą tlącą się długo, ale bezużytecznie. Ta jego praca miała w sobie coś takiego, co mobilizowało do wysiłku i poświęcenia. Takim człowiekiem dobrym, humanistą w pełnym znaczeniu, człowiekiem pomagającym innym, był bp Zdzisław Goliński. Wydawało mi się zawsze, że gdy komuś okaże serce, poda rękę, to człowiek ten musi się poprawić, musi się zmienić”.

Ks. Szczerba zaznaczył, że bp. Golińskiego cechowały: wielka kultura bycia, szlachetność, pracowitość, poświęcenie, punktualność i doskonała organizacja. Zwrócił uwagę, że odwiedzając parafię, „okiem prawdziwego gospodarza, konkretnego człowieka, wskazywał, radził i pouczał, co należy czynić”.

Maciej Orman/Niedziela

– Gorliwie pracował jako duszpasterz i biskup w trudnych czasach komunistycznych. Czynił wszystko, żeby zbawiać ludzi, żeby im głosić jak Apostołowie: bliskie jest królestwo Boże – kontynuował kanclerz częstochowskiej kurii.

– Najważniejsze było to, że głosił bliskość królestwa Bożego – podkreślił ks. Szczerba. Wskazał, że świadectwem pragnienia przybliżania ludziom Chrystusa było utworzenie przez bp. Golińskiego 56 nowych parafii w diecezji częstochowskiej, mimo zakazu władz.

Maciej Orman/Niedziela

Celebrans zaznaczył, że bp Goliński był człowiekiem głębokiej wiary, który czuł się odpowiedzialnym za Kościół „i za to, co Chrystus złożył na jego barkach”. Przypomniał, że zawołaniem drugiego biskupa częstochowskiego były słowa: „Crux victoria”, czyli: „Krzyż zwycięża”. – To jest istota chrześcijaństwa. Takie proste słowa, ale jak trudno je w życiu realizować. My dzisiaj chcielibyśmy chrześcijaństwa bez krzyża – przyznał wikariusz generalny archidiecezji częstochowskiej.

Reklama

Maciej Orman/Niedziela

W tym kontekście przytoczył słowa Tomasz a Kempis z jego dzieła „O naśladowaniu Chrystusa”: „Wielu ma dzisiaj Jezus tych, co kochają Jego Królestwo niebieskie, ale mało takich, którzy dźwigaliby Jego krzyż. Wielu ma spragnionych Jego pocieszenia, lecz mało pragnących dzielić z Nim ból. Wielu znajdzie przyjaciół do stołu, ale mało do postu. Wszyscy chcą się z Nim cieszyć, mało pragnie dla Niego i z Nim cierpieć. Wielu idzie za Jezusem do momentu łamania chleba, lecz niewielu aż do wychylenia kielicha męki. Wielu podziwia Jego cuda, mało postępuje za hańbą krzyża. Wielu kocha Jezusa, dopóki nie zjawią się trudności. Wielu Go chwali i błogosławi, dopóki otrzymuje od Niego jakieś łaski. Gdy zaś Jezus się ukryje i choć na chwilę ich opuści, skarżą się albo całkiem upadają na duchu”.

Maciej Orman/Niedziela

Na zakończenie ks. Szczerba powiedział za bł. ks. Janem Machą, męczennikiem ze Śląska: „Pragniecie królestwa Bożego? Chcecie tam iść? To pamiętajcie, jest jedna rada. Najmilsi, myślcie o niebie! (...) Myśl o niebie, a z tej myśli zrodzi się niejeden dobry czyn. Dobre zaś czyny wysłużą ci sowitą u Boga zapłatę”.

Po błogosławieństwie ks. Szczerba przewodniczył modlitwie za bp. Golińskiego w krypcie biskupów częstochowskich w podziemiach bazyliki archikatedralnej.

Maciej Orman/Niedziela

W Eucharystii uczestniczyła rodzina biskupa z Urzędowa i Lublina.

Podczas liturgii śpiewał chór Basilica Cantans pod dyr. Włodzimierza Krawczyńskiego.

Zdzisław Goliński urodził się 27 grudnia 1908 r. w Urzędowie k. Kraśnika. Studia seminaryjne odbył w latach 1926-30 w Lublinie. Święcenia kapłańskie przyjął 28 czerwca 1931 r. W latach 1930-33 specjalizował się w zakresie teologii moralnej na Wydziale Teologicznym KUL. Studia specjalistyczne z teologii moralnej odbył w Rzymie na Gregorianum i Angelicum w latach 1933-34. W tym czasie studiował również pedagogikę i psychologię wychowania.

Reklama

Archiwum "Niedzieli"

Po powrocie do diecezji lubelskiej został mianowany kierownikiem życia religijnego i ojcem duchownym w Gimnazjum Biskupim w Lublinie. Podjął też prace naukową w Katedrze Teologii Moralnej na Wydziale Teologicznym KUL.

Na początku II wojny światowej został aresztowany przez hitlerowców i osadzony w więzieniu na Zamku Lubelskim. W marcu 1940 r. został cudownie uwolniony. Przez prawie 2 lata pomagał w duszpasterstwie parafialnym. Następnie pracował w Lubelskim Seminarium Duchownym, które zostało przeniesione do Krężnicy Jarej.

Po zakończeniu wojny podjął badania naukowe i przygotował rozprawę habilitacyjną pt. „Nauka św. Augustyna o kłamstwie”. Kolokwium habilitacyjne odbyło się 22 czerwca 1945 r. Od tej pory jego kariera naukowa zaczęła nabierać tempa. Stał na czele Katedry Teologii Moralnej Wydziału Teologicznego KUL. Oprócz tego prowadził wykłady w Seminarium Duchownym w Lublinie i Instytucie Wyższej Kultury Religijnej KUL. Włączał się także w działalność duszpasterską na szczeblu diecezjalnym: jako redaktor „Wiadomości Diecezjalnych Lubelskich” (1945-47) i prezes Związku Kapłanów „Unitas”.

28 marca 1947 r. papież Pius XII mianował go biskupem pomocniczym diecezji lubelskiej. Wówczas w swoim herbie biskupim umieścił krzyż i zawołanie: „Crux victoria”. Sakrę biskupią przyjął z rąk biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego. 22 kwietnia 1951 r. papież Pius XII mianował go biskupem diecezji częstochowskiej.

Wśród jego dokonań można wskazać m.in.: ustanowienie kapituły katedralnej, zorganizowanie dla kleryków tzw. studium domesticum, organizację Niższego Seminarium Duchownego, rozbudowę struktury Kurii Diecezjalnej, ustanowienie katedry częstochowskiej bazyliką mniejszą, powołanie dwóch nowych dekanatów i 56 nowych placówek duszpasterskich.

Reklama

Pod jego przewodnictwem w dniach 28-29 września 1954 r. odbył się I Synod Diecezji Częstochowskiej. Od października do grudnia 1962 r. bp Goliński brał udział w I Sesji Soboru Watykańskiego II.

Lata jego posługi przypadają na wzmożoną antykościelną działalność reżimu komunistycznego, który usuwał nauczanie religii ze szkół i utrudniał tworzenie nowych parafii, a w 1953 r. doprowadził do zamknięcia Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, którego, mimo starań księdza biskupa, nie udało się wówczas reaktywować.

Bp Zdzisław Goliński zmarł nagle 6 lipca 1963 r. w Częstochowie, w wieku 55 lat.

2022-07-06 20:30

Ocena: +4 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: Kościół jest mocny modlitwą

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

jubileusz kapłaństwa

bazylika archikatedralna Świętej Rodziny

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Kapłani dziękowali Bogu za 60 lat kapłaństwa

Kapłani dziękowali Bogu za 60 lat kapłaństwa

Kościół Piotra i Pawła to Kościół modlitwy. Kościół jest mocny modlitwą – mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 29 czerwca przewodniczył Mszy św. w kaplicy Najświętszego Sakramentu w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie. Podczas Mszy św. za 60 lat kapłaństwa dziękowali Bogu kapłani wyświęceni w 1961 r. przed drugiego biskupa częstochowskiego Zdzisława Golińskiego.

– Życie i wasza posługa wpisane są w życie naszej archidiecezji. Dziękuję za wszelkie dobro, które dokonało się przez waszą służbę. Życzę, abyście zawsze mogli powiedzieć za św. Piotrem: „Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że cię kocham” – mówił na początku Mszy św. ks. prał. Włodzimierz Kowalik, proboszcz parafii archikatedralnej.

CZYTAJ DALEJ

Bohaterski diakon

Niedziela rzeszowska 32/2012

Święty Wawrzyniec był bardzo popularny na polskiej wsi. 10 sierpnia rozniecano w domostwach nowy ogień polecając gospodarstwo opiece Świętego przed pożarem, święcono masło, używane nie tylko jako dodatek do chleba, ale również panaceum na różne dolegliwości, święcono także miód. Niepiśmiennym ludziom mękę sierpniowego patrona przybliżały piękne polichromie będące swoistą obrazkową historią Kościoła. Tak jest np. na XVII-wiecznej polichromii w drewnianym kościele w podkarpackich Brzezinach.
Wawrzyniec zmarł 10 sierpnia 258 r. śmiercią męczeńską, upieczony na metalowym ruszcie w kształcie kraty. Co ciekawe, ta krata była później motywem, na którym wzorowano się przy wznoszeniu jednej z najbardziej znanych budowli na świecie - hiszpańskiego Escorialu, pałacu-klasztoru wzniesionego w XVI wieku przez hiszpańskiego władcę Filipa II. Pałacowy kościół dedykowany św. Wawrzyńcowi, który był tak zaprojektowany, aby król nie wychodząc ze swojej komnaty mógł uczestniczyć codziennie we Mszy św. mając go przed oczyma. Wawrzyniec był ofiarą prześladowań podjętych w 258 r. przez cesarza Waleriana, kiedy to miało zginąć wraz z papieżem Sykstusem II siedmiu diakonów, w tym i on. Jako jeden ze wspomnianych diakonów wczesnego Kościoła sprawował pieczę nad majątkiem, który po śmierci papieża rozdał ubogim. Oprawcy wiedząc o jego funkcji kazali mu przed śmiercią zebrać cały majątek Kościoła; Wawrzyniec zgromadził wszystkich ubogich, których wspierała gmina chrześcijańska. „Oto są skarby Kościoła!” - rzekł do swoich prześladowców, co ich niezwykle zezłościło, wówczas wydano go na męki. Ciało męczennika pochowano w katakumbach św. Cyriaki przy Via Tiburtina.
Kult św. Wawrzyńca był bardzo popularny już w czwartym stuleciu, kiedy to rzymski cesarz Konstantyn miał wybudować dedykowane męczennikowi niewielkie oratorium, które dzisiaj znane jest jako Bazylika Większa św. Wawrzyńca za Murami. W średniowieczu Jego kult wzrósł po zwycięstwie cesarza Ottona I w 955 r. nad Madziarami, był bardzo popularny także np. w państwie Zakonu Krzyżackiego. Czczono go jako patrona ubogich i wszystkich tych, którzy mogą doznać szkody ze strony ognia: piekarzy, kucharzy i... bibliotekarzy. Uważano, że chroni od pożarów i pomaga w poparzeniach. Najstarszym wizerunkiem św. Wawrzyńca w Polsce jest malowidło ścienne z XIII wieku z kościoła w Czerwińsku.
Z osobą św. Wawrzyńca związany jest tzw. graal. W średniowiecznej katedrze w Walencji (Hiszpania) znajduje się do dzisiaj przepiękny puchar, który rzekomo miał być kielichem, z którego pił Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy. Kielich pojawił się w Rzymie ok. 250 r. i nikt dokładnie nie wie jak tutaj trafił. Znalazł się w Wiecznym Mieście, gdy skończyła się dominacja Kościoła Jerozolimskiego. Był używany do Mszy tylko przez papieży. 24. papież Sykstus II tuż przed swoją męczeńską śmiercią przekazał puchar w r. 258 właśnie Wawrzyńcowi. On zaś przewiózł kielich do swojej rodzinnej miejscowości Huesca w Aragonii. Razem z kielichem Wawrzyniec przewiózł list, który dziś jest uważany za zaginiony i nie wiadomo nic o jego treści. Kielich przechowywany był w rodzinnej posiadłości Wawrzyńca aż do 553 r. - wtedy umieszczono go w katedrze w Huesco. Podczas najazdów muzułmanów na półwysep Iberyjski w 712 r., kielich ukryto w Pirenejach. W 1071 r. znalazł się w opactwie San Juan della Peria. W 1399 r. król Aragonii Marcin Ludzki zmusił opata klasztoru, aby przekazał mu kielich. Umieszcza go w Saragossie, a potem w Barcelonie. Dopiero w 1416 r. król Alfons V wysłał kielich do Walencji. Ostatecznie w 1437 r. katedra w Walencji odkupiła od królów Aragonii kielich i umieszczony został w specjalnej kaplicy. W czasie jednej z uroczystych procesji w 1744 r. kielich upadł na ziemię i roztrzaskał się na dwie połowy, ale lokalny jubiler skleił go. W czasie badań na Uniwersytecie w Saragossie w latach 60. ubiegłego wieku stwierdzono, że czara kielicha wykonana jest z agatu między II wiekiem p.n.e. a I wiekiem n.e. w warsztacie w Jerozolimie lub Egipcie. Złocone dodatki i ozdobne kamienie oraz podstawa pochodzą z czasów późniejszych (XII-XIV wiek). Kolejne relikwie związane ze Świętym to rzekoma krata, na której miał być palony, którą przechowuje się w bazylice św. Wawrzyńca in Lucina, a którą umieścił tutaj papież Paschalis II (zm. 1118) oraz głowa Świętego ukazywana 10 sierpnia na Watykanie.

CZYTAJ DALEJ

Polichna. Odpust parafialny

2022-08-10 20:04

Małgorzata Kowalik

Parafia Polichna przeżywała w niedzielę 7 sierpnia odpust ku czci św. Jana Vianneya, proboszcza z Ars. Sumę odpustową odprawił w koncelebrze z proboszczem dyrektor ekonomiczny Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie ks. Marcin Grzesiak. W homilii przypomniał atrybuty świętego Jana Marii Vianneya, uwrażliwiając na powszechne powołanie do świętości. Patrona podniosłej uroczystości postawił za wzór kapłanom, mobilizując ich do ofiarnej posługi i stawiania sobie wysokich wymagań. - Proboszcz z Ars był dla każdego człowieka życzliwy i uśmiechnięty. Tym przyciągał ludzi do życia sakramentami - powiedział ks. Grzesiak. Z zachwytem odniósł się do kazań świętego i swoistego oddziaływania na Karola Wojtyłę. Przyznał, że dzisiaj zawstydza on duchownych i świeckich, ukazując, że niezależnie od okoliczności ludzie są powołani „do walki miłością”. Uzasadnił też wartość nieustannego dążenia do świętości, życia w stanie łaski uświęcającej i wiernego trwanie przy Chrystusie mimo „burz i gradu”. Po sumie ksiądz dyrektor odmówił Litanię do św. Jana Vianne'ya, a następnie poniósł Najświętszy Sakrament w procesji eucharystycznej wokół kościoła. Na koniec zgromadzeni ucałowali relikwię Proboszcza z Ars (obecne w Polichnie od 2006). W uroczystości wzięli udział strażacy, orkiestra dęta, chór z organistą Krzysztofem Nowakowskim, młodzież, dzieci sypiące kwiatki, kobiety niosące feretrony, a także przybyli z okolicznych parafii kapłani oraz ksiądz emeryt Wacław Kossowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję