Dyktanda to dla wielu z nas koszmar z podstawówki. Podkreślone na czerwono wyrazy, a obok krótkie wyjaśnienia w rodzaju „ort.” czy „int.”, oznaczające błędy ortograficzne czy interpunkcyjne. Dobra wiadomość: dużą część tych błędów komputer może pomóc zlikwidować.
Wśród błędów, które najczęściej popełniamy, pisząc jakiś tekst, są tzw. literówki. W wyrazach brakuje liter lub przez pomyłkę są to litery, które na klawiaturze znajdują się obok tej właściwej. Jeśli mamy ustawioną odpowiednią opcję (fabrycznie jest ona włączona), błędnie napisany wyraz na ekranie monitora zostaje podkreślony czerwoną falistą linią. Jeśli takich „byków” nie jest za wiele, wystarczy najechać kursorem myszki na taki wyraz, kliknąć prawym przyciskiem; na rozwijanej liście, która się pojawi, kliknąć właściwy, poprawny wyraz u góry (czasem komputer daje kilka do wyboru) i już wszystko będzie dobrze. Jeśli czerwonych wężyków jest więcej, lepiej zrobić to inaczej. W menu programu Word w „Narzędziach” wyszukujemy zwrot „Pisownia i gramatyka”. W najnowszej wersji pakietu „Office”, a co za tym idzie Worda, u góry programu otwieramy zakładkę „Recenzja”, a później, po lewej stronie - „Pisownia i gramatyka”. Program wyszukuje pierwszy błędnie napisany wyraz i proponuje poprawienie na jeden z - jego zdaniem - właściwych. Gdy tego dokonamy, będą się pojawiać kolejne błędy i sugerowane poprawki (czasem sugestii brak - wtedy wpisujemy własną propozycję). Za każdym razem wybieramy opcję „Zmień” lub „Ignoruj”. W dowolnym momencie, oczywiście, możemy skończyć poprawianie błędów, zamknąć tzw. okno dialogowe.
Po skończonej korekcie z pomocą komputera należy bardzo uważnie przeczytać i sprawdzić tekst, ponieważ poprawki wykonane automatycznie przez program mogą zmienić sens napisanego tekstu.
Teraz możemy już pisać teksty bez błędów. I warto się tego nauczyć, by później pisać poprawnie np. listy do znajomych przy pomocy internetu. I to niezależnie od wieku.
Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach to miejsce szczególne na mapie Polski. W 26 lat, w podziękowaniu za ratunek czy jako wyraz modlitwy o zdrowie, trafiło tam już ponad 12 tysięcy figurek aniołów. Za każdym z nich kryje się historia konkretnego dziecka. O tej wyjątkowej kaplicy opowiada portalowi niedziela.pl brat Maciej Kucz OFM - duszpasterz chorych, kapelan w GCZD.
Agata Kowalska: Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach to miejsce, w którym znajdziemy aż 12 tysięcy figurek aniołów! Przyznam szczerze, wynik jest niesamowity! Skąd wzięły się wszystkie anioły i dlaczego jest ich aż tyle? Wiadomo, kto i kiedy zapoczątkował ten niezwykły proceder?
Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił działacza prolife skazanego wcześniej na ograniczenie wolności, w związku z prezentowaniem przez niego banerów ze zdjęciami pokazującymi skutki aborcji. Wydarzenie, którego dotyczyła sprawa, miało miejsce 16 lutego 2025 r. w Lublinie. Tego dnia na tamtejszym Krakowskim Przedmieściu odbywało się zgromadzenie obrońców życia. W tym samym miejscu zwolennicy Rafała Trzaskowskiego zbierali podpisy pod jego kandydaturą na urząd Prezydenta RP. Zawiadomienie do Straży Miejskiej w sprawie pikiety prolife złożyła europoseł KO Marta Wcisło. Organizatorowi zgromadzenia wytoczono postępowanie z art. 140 i 141 Kodeksu wykroczeń, które penalizują wybryk nieobyczajny i umieszczanie nieprzyzwoitych treści w miejscu publicznym.
Sąd Rejonowy w Lublinie uznał mężczyznę winnym i skazał go na rażąco wysoką karę miesiąca ograniczenia wolności, polegającą na wykonywaniu prac społecznych w wymiarze 20 godzin. Apelację od tego wyroku złożyli prawnicy z Instytutu Ordo Iuris. Zarzucono w niej m.in. błędną ocenę dowodów – zwłaszcza zeznań Marty Wcisło, które były w wielu miejscach sprzeczne. Dodatkowo Instytut wskazał na nieuwzględnienie przez sąd kontekstu politycznego oraz rzeczywistej motywacji złożenia zawiadomienia, którą była chęć wyeliminowania zgromadzenia prolife z miejsca, gdzie odbywa się polityczna zbiórka podpisów pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego. Co więcej, zdaniem Ordo Iuris, sąd w sposób nieuzasadniony przyjął, że banery faktycznie wywołały zgorszenie u przechodniów, mimo braku wskazania konkretnych pokrzywdzonych i dowodów potwierdzających takie reakcje.
- Dar pokoju jest zaproszeniem do tego, by się nim dzielić, by żyć nim każdego dnia. Pokój bowiem jest zapowiedzią zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. My mamy być ludźmi pokoju – mówił bp Damian Muskus OFM w czasie spotkania opłatkowego Franciszkańskiego Zakonu Świeckich.
Franciszkański Zakon Świeckich po raz drugi spotkał się na spotkaniu opłatkowym w Domu Arcybiskupów Krakowskich. Eucharystii przewodniczył bp Damian Muskus OFM.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.