Reklama

Odsłony

Dobre odruchy

Niedziela Ogólnopolska 48/2008, str. 24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Być może, że nasze odruchy więcej mówią o nas niż świadome czyny… Ale czy naprawdę odruch świadczy o naturze człowieka? Bywają przecież dobre odruchy u ludzi raczej złych i odruchy złe u tych z natury dobrych. Czy można mieć wpływ na swoje odruchy?

*

Są ludzie, którym marzenia jakby same się spełniają, podobni szczęściarzom wygrywającym przypadkiem fortunę… Ale są też tacy, co muszą do tych marzeń wyrąbywać drogę jak górnik do żyły złota. Łukaszowi przypadła ta druga dola. Jego marzenie nie było może niebotyczne, ale drogie: motocykl Harley-Davidson.
Należał do klubu żużlowego i trenował zawzięcie, by wziąć udział w zawodach ze sporą nagrodą pieniężną za I miejsce. Potracił przez to przyjaciół, towarzystwo znajomych, inne zainteresowania. Uważano go za motocyklowego maniaka, choć nie miał własnego motoru i nie jeździł z czeredami harleyowców, tylko trenował. Sport teraz zmusza do większej ascezy niż u legendarnych mnichów i częstokroć jakby pozbawia uczuć, bo wszystkie angażuje w jedną główną namiętność… I z nim tak było. I w końcu przyszły te zawody. Mówiono o jego świetnej formie, ale on sam jeden wiedział, że nie przyszła ona sama, że nikt nie wie, ile jej poświęcił… I teraz stał na podium z tytułem mistrza - szczęśliwy wśród wiwatującego tłumu. Mokry od szampana, odbierał z rąk gospodarza zawodów czek na sumę mającą spełnić jego marzenie. I wtedy przepchnęła się do niego zapłakana młoda kobieta. Chwyciła go za ręce i szlochając, mówiła mu o swoim śmiertelnie chorym dziecku, za którego leczenie i operację nie ma czym zapłacić, bo się zadłużyła. I na leki uśmierzające cierpienie dziecka też nie ma. Wyciągnęła zdjęcie strasznie wychudzonej dziewczynki i podetknęła mu je przed oczy. Zakończyła błagalnie, chcąc prawie pocałować mu dłonie: „Błagam, pomóż nam!”. I Łukasz jakby nagle zapomniał o swoim marzeniu i o tym, ile go kosztowało… Poprosił kogoś o długopis, zapytał o nazwisko kobietę i wypisał na nią ten czek. Cały! Wybronił się jakoś od pocałunków uszczęśliwionej i odszedł całkiem już nieczuły na owacje, jakby chcąc ukryć się z tym, co zrobił i co nagle w sobie poczuł. Świadkami tego byli tylko koledzy z klubu, którzy nie zdradzili tego mediom. Gdy spotkali się po tygodniu, jeden z nich powiedział do Łukasza: „Mam dla ciebie złą wiadomość. Ta kobieta, której oddałeś swoją nagrodę, naciągnęła cię. Owszem, miała jakiś czas temu beznadziejnie chore dziecko i otrzymała od kogoś pieniądze na operację, która uratowała dziecku życie. Ale teraz próbowała jeszcze w podobny sposób zdobyć pieniądze, no i z tobą się jej udało. A ta jej córeczka ze zdjęcia jest zdrowa”. Łukasz chwycił kolegę za ramiona, wpatrując mu się w oczy. „Jest zdrowa, mówisz?” - spytał. „Tak, zupełnie!” - odpowiedział tamten. I wtedy Łukasz aż krzyknął: „To jest dla mnie najlepsza wiadomość chyba od roku!”. Koledzy oniemieli, bo nigdy nie widzieli go tak szczęśliwego.

*

Pewne odruchy: litości, współczucia, hojności… można u nas wywołać, zwłaszcza gdy one niezbyt wiele nas kosztują i jest dla nich publiczność… A niektórzy świetnie to potrafią i na tym żerują. Jednak o prawdziwej dobroci człowieka świadczy co innego. Właśnie - co?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Korea: młodzi przed ŚDM uczą się bronić godności człowieka

2026-08-20 17:43

[ TEMATY ]

Światowe Dni Młodzieży

Korea Południowa

@Vatican Media

Jak budować społeczeństwo, w którym każdy może żyć z godnością? Nad tym pytaniem zastanawiali się młodzi z archidiecezji Gwangju w Korei Południowej podczas przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Seulu w 2027 r. Przypomniano im również dramatyczne wydarzenia z 1980 r., kiedy miejscowy Kościół stanął w obronie ofiar represji. O inicjatywie informuje agencja Fides

Młodzi spotkali się na Katolickim Uniwersytecie w Gwangju. W programie znalazły się katechezy, modlitwy inspirowane duchowością Taizé, spotkania w grupach, uroczysta liturgia oraz festiwal uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich obchodów 1 września!

2026-08-20 07:24

[ TEMATY ]

Gdańsk

II wojna światowa

Joanna Popławska/Niedziela

W programie tegorocznych obchodów 1 września pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabrakło uroczystej Mszy Świętej, która przez lata była częścią rocznicowych uroczystości - informuje portal wpolityce.pl.

Ratujmy mszę i Polskę… Pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września każdego roku tradycją stała się uroczysta msza św. w intencji pomordowanych polskich pocztowców. Tradycyjnie za te uroczystości była odpowiedzialna dyrekcja Poczty Polskiej. Od kilku lat tę rolę przejęło Miasto Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu odpowiedzialny za to wydarzenie od strony sakralnej proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski otrzymał telefon z sekretariatu prezydent Gdańska, że tym razem mszy świętej ma nie być…? - pyta w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Popielarz.
CZYTAJ DALEJ

Na górskim szlaku

2026-08-21 11:26

Agnieszka Pasternak

Najpiękniejsze drogi pokonuje się razem.

Wspólnota Parafii Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Garbowie-Cukrowni przeżyła wyjątkowy czas podczas kolonii w Zakopanem. W wyjeździe uczestniczyło 50 osób – dzieci wraz z rodzicami – pod opieką i duchowym przewodnictwem proboszcza ks. Mariana Szuby. Był to czas nie tylko wypoczynku i poznawania piękna polskich gór, ale również wspólnej modlitwy, spotkania i umacniania więzi rodzinnych oraz parafialnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję