Reklama

Z Polski

Ksiądz Prymas Józef Glemp zdecydowanie zaprzecza propagowanej przez „Rzeczpospolitą” tezie, jakoby miał być przeciwny rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego ks. Jerzego Popiełuszki. Za Księdzem Prymasem stanęła Kuria Warszawska. Poniżej publikujemy fragmenty rozmowy Marcina Przeciszewskiego (KAI) z Księdzem Prymasem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpowiedź na atak „Rzeczpospolitej”

Nigdy nie byłem przeciw

KAI: - Księże Prymasie, poniedziałkowa „Rzeczpospolita” (2 marca 2009 r. - przyp. red.) w publikacji Cezarego Gmyza postawiła tezę, że Ksiądz Prymas był przeciwny rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego ks. Popiełuszki. Czy to prawda?

Kard. Józef Glemp: - Nie jest to prawda. Nie było z mojej strony żadnych przeciwwskazań co do potrzeby rozpoczęcia procesu. Natomiast starałem się pilnować procedur, jakie nakłada prawo kanoniczne.
Nie zgadzałem się na rozpoczęcie procesu natychmiast po śmierci ks. Popiełuszki, mimo że takie sugestie padały. Stałem na stanowisku, że proces winien rozpocząć się we właściwym momencie i na taki moment czekałem. Byłem przekonany, że dobru procesu beatyfikacyjnego nie służą emocje, tym bardziej te z podtekstem politycznym. (…)

- Czy Ksiądz Prymas odmówił zeznań w procesie beatyfikacyjnym?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Było dokładnie odwrotnie. Miałem pretensję, że mnie nie przesłuchano. Dopominałem się przesłuchania, i to kilkakrotnie. Jednak nie przesłuchano ani mnie, ani Lecha Wałęsy. Odpowiedziano, że uwzględniono już moje kazania i wypowiedzi na temat ks. Jerzego i że to jest materiał wystarczający.

- A czy w rzymskiej Kongregacji ds. Świętych Ksiądz Prymas prowadził rozmowy na temat beatyfikacji ks. Popiełuszki?

Reklama

- Żadnych specjalnych rozmów nie prowadziłem, gdyż mogłoby to być odebrane jako forma nacisku. Zresztą w kongregacji badano, czy rzeczywiście można uznać ks. Jerzego za męczennika.

- Czy to prawda, że Ksiądz Prymas miał powiedzieć, że „póki będzie prymasem, nie dopuści do wyniesienia na ołtarze ks. Jerzego”? Napisała o tym „Rzeczpospolita”.

- Jest to wyssane z palca. To kłamstwo i wyjątkowa złośliwość. Tym bardziej że informacja ta opiera się na esbeckim podsłuchu. Nie sądzę, aby było to wiarygodne źródło. (…)

- Kiedy możemy oczekiwać beatyfikacji ks. Jerzego?

- Jestem przekonany, że beatyfikacja ks. Jerzego nastąpi. Jednak możemy się jej spodziewać wtedy, gdy wyciszą się dyskusje, które obecnie się toczą. Wówczas, kiedy więcej dowiemy się o przyczynach i rzeczywistych mocodawcach tej śmierci. Do wyjaśnienia pozostaje wątek radzieckich towarzyszy. Być może mieli pod opieką Grzegorza Piotrowskiego.
Nie spodziewam się więc szybkiej beatyfikacji. Nie sądzę także, aby kongregacja kierowała się okrągłymi rocznicami. Kościół trwa w perspektywie stuleci.

Bandycki napad

Zamordowano księdza

W nocy z 1 na 2 marca br. został zamordowany ks. Tadeusz Krakówko - proboszcz parafii Miłkowice-Maćki w diecezji drohiczyńskiej. Ciało ks. Krakówki zostało znalezione rano na plebanii w Miłkowicach, gdzie od dwóch lat był proboszczem. „Nie są znane bliższe szczegóły. Czekamy na wyniki działań policyjnych” - poinformowała w specjalnym komunikacie Kuria Diecezjalna w Drohiczynie. Według nieoficjalnych informacji, mord został dokonany na tle rabunkowym.
Ks. Tadeusz Krakówko urodził się w 1955 r. w miejscowości Krakówki-Zdzichy, należącej do parafii w Ostrożanach. W latach 1980-86 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie. Święcenia kapłańskie przyjął 15 czerwca 1986 r. w Nurcu z rąk bp. Władysława Jędruszuka. Jako wikariusz pracował w parafiach w miejscowościach: Wyszki, Strabla, Śledzianów, Dziadkowice, Winna-Poświętna, Ciechanowiec. Przez dziesięć lat był proboszczem parafii Szmurły, a ostatnio w parafii Miłkowice-Maćki w gminie Drohiczyn. Był też m.in.: członkiem Diecezjalnego Komitetu Organizacji Pielgrzymki Jana Pawła II do Drohiczyna.

Ostatnia droga ks. prał. Jerzego Pawlika

Zmarł „ordynariusz RWPG”

W katowickim sanktuarium Matki Bożej Bogucickiej 4 marca odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. prał. Jerzego Pawlika. Zasłużony duszpasterz Polonii w krajach byłego bloku sowieckiego, nauczyciel akademicki i przewodnik turystyczny zmarł 1 marca 2009 r. w wieku 90 lat.
- Odszedł oddany Bogu i ludziom kapłan katowicki - powiedział o zmarłym metropolita katowicki abp Damian Zimoń. - Otrzymałem wiele telegramów kondolencyjnych, bo ks. Pawlika znano w całej Polsce i nie tylko. - To był niestrudzony pielgrzym - opowiadał o zmarłym ks. Gerard Gulba, emerytowany dziekan dekanatu mysłowickiego. - Zawsze z torbą, zawsze w drodze z miejsca na miejsce. W Katowicach pieszo lub tramwajem, a jak było dalej, to pociągiem - dodał.
W czasach PRL, od 1972 r., ks. Pawlik pełnił funkcję delegata Konferencji Episkopatu Polski dla krajów RWPG (Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej). Nazywany był „ordynariuszem RWPG” ze względu na swe liczne duszpasterskie działania na terenie byłych krajów obozu sowieckiego. Stworzył koncepcję pracy duszpasterskiej wśród Polonii w poszczególnych krajach dawnego bloku wschodniego.
Ks. Jerzy Pawlik był konfratrem Zakonu Paulinów, członkiem Polskiego Towarzystwa Teologicznego, Polskiego Towarzystwa Mariologicznego, Polskiego Towarzystwa Historycznego oraz Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Był zapalonym turystą, przewodnikiem PTTK, członkiem Koła Przewodników w Bytomiu.
Ks. Pawlik został pochowany w rodzinnym grobie na cmentarzu w Katowicach-Józefowcu.

Krótko

Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że zaproponował swojej poprzedniczce Annie Fotydze, minister spraw zagranicznych w rządzie PiS, stanowisko ambasadora Polski przy ONZ.

Włodzimierz Cimoszewicz, były premier i minister spraw zagranicznych, obecnie senator niezależny, jest kandydatem Polski na sekretarza generalnego Rady Europy - poinformował szef gabinetu premiera Sławomir Nowak.

Jeszcze niedawno zapowiadano zakończenie polskiej misji w Czadzie, a teraz MON chce, aby przedłużyć ją do 30 listopada. Jeśli tak się stanie, koszty wycofania kontyngentu poniesie ONZ.

Polscy żołnierze w Afganistanie mają przeprowadzać więcej akcji zaczepnych wobec talibskich bojówek. Wiąże się to z zakończeniem zimy w Afganistanie oraz ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

Platforma Obywatelska poniosła prestiżową porażkę w Olsztynie. W drugiej turze wyborów na prezydenta tego miasta zdecydowanie zwyciężył kandydat PSL Piotr Grzymowicz, pokonując kandydata PO Krzysztofa Krukowskiego. W koalicji lekko zaiskrzyło. Obserwatorzy twierdzą, że może to mieć przełożenie na zmianę sił w układzie rządzącym. Kolejnym nasuwającym się wnioskiem jest to, że poparcie sondażowe dla partii Donalda Tuska jest mocno przeszacowane.

Polacy - według „Gazety Wyborczej” - mają coraz więcej kłopotów ze spłatami małych, konsumpcyjnych pożyczek. Ocenia się, że co 20. gospodarstwo domowe nie radzi sobie ze spłatą tych długów. Według ministra Michała Boniego, bezrobocie w tym roku może sięgnąć 13,5 proc.

Polak skazany w Anglii za gwałt będzie odsiadywał w polskim więzieniu karę według kodeksu angielskiego. Tak orzekł Sąd Najwyższy. W naszym kraju karę dożywocia orzeka się tylko za zabójstwo.

Justyna Kowalczyk - polska biegaczka narciarska - zdobyła kolejny złoty medal na Mistrzostwach Świata w Narciarstwie Klasycznym rozgrywanych w Libercu. Polka zwyciężyła na dystansie 30 km. To najlepszy wynik polskiej sportsmenki w narciarstwie klasycznym.

Kierowcy pojazdów podlegających obowiązkowemu ubezpieczeniu OC nie muszą mieć przy sobie papierowego potwierdzenia opłaty. Zapomnienie przez kierowcę dowodu zawarcia umowy OC nie skończy się już odholowaniem pojazdu na parking policyjny - zdecydował Sejm, nowelizując Prawo o ruchu drogowym.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Mendyk na pogrzebie ks. Wojciecha Draba: niech śmierć tego kapłana zaowocuje modlitwą o nowe powołania

2026-10-01 17:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Marek Mendyk

diecezja legnicka

ks. Wojciech Drab

Karol Porwich/Niedziela

Bp Marek Mendyk

Bp Marek Mendyk

- Śmierć tego kapłana niech zaowocuje naszą serdeczną modlitwą o nowe powołania. Tak bardzo nam potrzeba ofiarnych, pełnych poświęcenia i gotowych na ofiarę księży - mówił bp Marek Mendyk podczas pogrzebu ks. kan. Wojciecha Draba. Uroczystości odbyły się 1 października w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich. Po Mszy św. ciało kapłana zostało odprowadzone na miejscowy cmentarz.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył biskup świdnicki Marek Mendyk. Ks. Wojciecha Draba, który 21 września zginął w wypadku motocyklowym, żegnały tłumy duchownych i wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Jeszcze bez biletu? To OSTATNIA SZANSA! Nie przegap najbardziej wyczekiwanego wydarzenia jesieni!

2026-10-02 09:19

[ TEMATY ]

Strefa Młodych Festiwal

diecezja.sosnowiec.pl/ Magdalena Kadziak

Strefa Młodych Festiwal - 17 października 2026, Arena Sosnowiec

17 października 2026 Arena Sosnowiec zamieni się w epicentrum energii, muzyki i inspiracji. Strefa Młodych Festiwal to wydarzenie pełne koncertów, spotkań, warsztatów i sesji Q&A, zaprojektowane, by łączyć, inspirować i dawać przestrzeń do bycia razem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję