Przyglądając się, jakiego programu używają moi znajomi do odtwarzania na swoich komputerach plików muzycznych (oczywiście, wyłącznie legalnie ściągniętych) oraz do słuchania internetowego radia, zauważyłem, że często jest to program o nazwie Winamp. Można go pobrać pod adresem: www.winamp.com/player. Istnieje możliwość zmiany interfejsu na polski (łatka do pobrania pod adresem: www.winamp.com/plugins; z menu Plug-in Categories po lewej stronie należy wybrać Language Packs i poszukać polskiej nakładki językowej, ściągnąć ją i zainstalować). Uruchamiamy Winamp. Z menu File wybieramy Internet Radio lub Internet TV. Klikamy dwa razy na wybraną pozycję, aby odsłuchać czy obejrzeć program. Przy okazji: interfejs to grafika, która pokazuje nam, co gdzie kliknąć…
No i jest jeszcze RealPlayer. Jest to program, który służy do odtwarzania plików multimedialnych, takich jak dźwięk i wideo. Umożliwia słuchanie radia przez Internet oraz zarządzanie plikami audio i wideo. Odtwarzacz ten pobieramy z sieci pod adresem: www.real.com/freeplayer. Też jest darmowy.
Żeby było ciekawiej i prościej dla internautów, coraz więcej stron nadających pliki audio ma własne odtwarzacze. Nie trzeba nic ściągać i uruchamiać. Tak jest na stronie tygodnika „Niedziela”. Wpisujemy więc w przeglądarkę internetową www.niedziela.pl, w menu górnym wybieramy „Niedziela FM”, później „Klub pod Koloratką”, klikamy na nazwę ostatniego wydania audycji, a później trójkącik na środku zdjęcia lub pod nim i już możemy słuchać audycji, o której niedługo napiszę więcej.
Na jednej ze stron internetowych znalazłem taką zachętę: „Macie dość słuchania nudnej muzyki nadawanej w popularnych stacjach radiowych? Nie dziwimy Wam się wcale, przecież ile razy można słuchać tych samych odgrzewanych kawałków. Denerwują Was agresywne reklamy, w których obcy ludzie krzyczą do Was, że musicie coś kupić lub skorzystać z jakiejś usługi? Dosyć tego! Nie jesteście skazani na monotonną muzykę, krzykliwe reklamy i propagandowe wiadomości nadawane co 15 minut. Odkryjcie jedną z największych zalet Internetu - tematyczne radia internetowe”.
Nasza redakcyjna koleżanka, dziennikarka Milena Kindziuk, która uzyskała stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych, odebrała właśnie dyplom habilitacyjny na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Został doceniony nie tylko jej cały dorobek naukowy, ale także przypomniano postać prymasa Polski Józefa Glempa – to jego bowiem dotyczyła rozprawa habilitacyjna naszej Pani Profesor.
Cieszymy się i jesteśmy dumni, tym bardziej, że od trzydziestu lat jesteśmy związani przez dzieło „Niedzieli” - Milena Kindziuk zakładała wraz z Ks. Redaktorem Ireneuszem Skubisiem warszawską edycję naszego tygodnika, później przez wiele lat nią kierowała, wnosząc duży wkład także merytoryczny w część ogólnopolską pisma. Pozyskała też na nasze łamy wielu dziennikarzy, którzy publikują do dziś, wśród nich Grzegorza Polaka, Wojciecha Dudkiewicza, ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, Krzysztofa Ziemca.
Projekt uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin kard. Franciszka Macharskiego, metropolity krakowskiego w latach 1979 - 2005, złożyła w Sejmie grupa posłów Koalicji Obywatelskiej. W dokumencie podkreślono jego zasługi dla Kościoła i społeczeństwa polskiego, zaangażowanie na rzecz wolności i solidarności oraz pomoc osobom potrzebującym.
Projekt uchwały (podpisało się pod nim 38 posłanek i posłów Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska) przypomina, że życie i posługa kard. Macharskiego przypadły na okres istotnych przemian w historii Polski - od pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny, przez stan wojenny, po odzyskanie wolności i wejście Polski do wspólnoty europejskiej. Autorzy podkreślają, że duchowny potrafił zachować niezłomność w obliczu doświadczeń II wojny światowej i komunizmu, stając się jednym z autorytetów moralnych polskiego społeczeństwa.
Relikwie nie są amuletami. Mają prowadzić do Chrystusa
2026-10-30 10:37
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Relikwie św. Jana Chrzciciela w Katedrze Wrocławskiej
Relikwię można zamknąć w relikwiarzu, ale nie po to, by stała się tylko cennym przedmiotem czy trofeum. Jej sens odsłania się wtedy, gdy przypomina o człowieku, który swoim życiem wskazywał na Boga. O tym dlaczego w Kościele obecne są relikwie, czym naprawdę jest kult relikwii i dlaczego nie wolno mylić go z zabobonem, opowiada ks. Mariusz Szypa, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej Wrocławskiej.
Początki kultu relikwii były związane z miejscami pochówku świętych, przy których gromadzili się wierni: - Dyrektorium pobożności ludowej używa takiego bardzo pięknego sformułowania: wierni kochają relikwie. I w zasadzie od samego początku ta miłość była, choć różny był jej powód. Ten właściwy polegał na tym, że oddawano cześć Panu Bogu, który w tych osobach dokonał świętości. W ich życiu wyrażała się świętość, którą zdobyli - zaznacza kapłan dodając: - Początkowo kult relikwii był związany tylko z miejscem pochówku świętych. Tam, gdzie były ich ciała, tam oddawano cześć: w katakumbach czy na cmentarzyskach. Z czasem nad tymi miejscami zaczęły powstawać kościoły, a nawet ogromne bazyliki. Bazylika świętego Piotra w Rzymie została zbudowana na cmentarzysku watykańskim; pod nią można zobaczyć miejsce, gdzie pochowano świętego Piotra. Podobnie bazylika świętego Pawła za Murami powstała nad grobem Apostoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.