Reklama

Życie codzienne Jana Pawła II

„Najbardziej lubił wtorki” - wywiad rzeka z abp. Mieczysławem Mokrzyckim

Niedziela Ogólnopolska 15/2009, str. 14

Red. Brygida Grysiak i abp Mieczysław Mokrzycki podczas promocji książki o Papieżu w Sekretariacie Episkopatu Polski w Warszawie
Artur Stelmasiak

Red. Brygida Grysiak i abp Mieczysław Mokrzycki podczas promocji książki o Papieżu w Sekretariacie Episkopatu Polski w Warszawie<br>Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie przypadkiem właśnie we wtorek 31 marca w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbyła się premiera książki pt. „Najbardziej lubił wtorki”. Jest to wywiad rzeka, jakiego latem 2008 r. udzielił we Lwowie były drugi sekretarz Jana Pawła II abp Mieczysław Mokrzycki, obecnie metropolita lwowski, red. Brygidzie Grysiak, dziennikarce TVN24. Dowiadujemy się, że papieskie pokoje i prywatna kaplica pachniały na wiosnę konwaliami, a Jan Paweł II najbardziej lubił wtorki. Abp Mokrzycki opowiada o leżeniu krzyżem Papieża i jego osobistej modlitwie na dachu Pałacu Apostolskiego, gdzie umieszczono wiele polskich znaków, m.in. obraz sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego, o domowych koncertach, o prywatnym wieczornym błogosławieństwie, udzielanym Rzymowi i światu przez papieskie okno, o rodzinnej atmosferze panującej w Watykanie, o wycieczkach poza Watykan, a także o trosce Jana Pawła II o sprawy polskie i o jego patriotyzmie.
Podczas warszawskiej promocji autorzy wywiadu, siedząc skromniutko przy stoliku w sali plenarnej Episkopatu, właściwie kontynuowali swoją lwowską rozmowę, animowaną przez ks. Józefa Klocha - rzecznika Episkopatu. Na pytanie, dlaczego Jan Paweł II lubił tytułowe wtorki, abp Mokrzycki odpowiedział, że te dni były dla Papieża wolne od wielu obowiązków. - Ojciec Święty mógł wtedy swobodniej niż zwykle spędzać czas. Z kolei na pytanie, kiedy uświadomił sobie, że ma do czynienia z człowiekiem świętym, odpowiedział, że świadczyły o tym zwłaszcza chwile modlitwy, podczas których Jan Paweł II „wykazywał postawę głębokiego skupienia i refleksji, zdawał się prowadzić dialog z Panem Bogiem”. Gdy Papież poruszał się wśród rzeszy wiernych, czuło się w nim obecność Pana Boga - „jakby Jego cień przechodził wśród tłumu”. W książce znajdujemy sporo nieznanych faktów dotyczących Jana Pawła II. Okazuje się, że nie tylko „Barka” była jego ulubioną pieśnią oraz że miał więcej niespełnionych marzeń niż tylko podróż do Rosji czy Chin, tęsknił np. za Bieszczadami, które pragnął jeszcze odwiedzić.
Abp Mokrzycki opowiadał także anegdotki z tego czasu. Gdy np. w wieku 36 lat został prałatem, Jan Paweł II pytał go nieraz po ojcowsku: „Mieciu, prała-cię mama?”. Gdy kiedyś Papież zakaszlał, a ks. Mokrzycki, chcąc mu pomóc, poklepał go po plecach, Ojciec Święty skomentował to z uśmiechem: „Uważaj, Mieciu, kogo bijesz”.
Osoby, które zdążyły już przeczytać książkę krakowskiego Wydawnictwa M o codzienności Jana Pawła II, z pewnością zauważyły, że pokazuje ona drogę wspinania się na szczyt świętości, a zarazem że jest doskonałym przewodnikiem wprowadzającym w świat głębokiej modlitwy.
Dziś abp Mokrzycki mówi, że obok pierwszego sekretarza papieskiego kard. Stanisława Dziwisza żył w cieniu Świętości, a Brygida Grysiak dopowiada, że Świętość mówiła do niego: „Mieciu”. To też oddaje serdeczną atmosferę domu papieskiego. Taka była codzienność przy boku Jana Pawła II w Watykanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Post otwiera rękę dla potrzebującego

2026-01-22 10:34

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Prorok Joel przemawia w chwili klęski, którą księga opisuje obrazem szarańczy i suszy. Taki kataklizm oznaczał głód i przerwę w ofiarach, bo brakowało zboża i wina. Wezwanie „Nawróćcie się do Mnie” wykorzystuje hebrajskie šûb, czyli powrót z drogi błędnej. Post, płacz i lament należą do języka żałoby. Rozdarcie szat było w Izraelu znakiem wstrząsu, znanym z opowiadań o Jakubie i o Hiobie. Joel żąda ruchu głębszego: «Rozdzierajcie wasze serca, a nie szaty». Chodzi o decyzję w miejscu, gdzie rodzą się wybory, a nie o sam gest. Prorok wzywa do zgromadzenia całego ludu, od starców po niemowlęta. Wzmianka o oblubieńcu i oblubienicy pokazuje, że nawet czas wesela ustępuje wobec wołania do Boga. Najbardziej przejmujący obraz dotyczy kapłanów płaczących „między przedsionkiem a ołtarzem”. To precyzyjna lokalizacja w świątyni. Kapłan staje pomiędzy miejscem ofiary a wejściem do przybytku i woła: „Oszczędź, Panie, lud Twój”. Stawką pozostaje Imię Boga wobec narodów. Tekst przywołuje formułę z Wj 34,6: Bóg jest „łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu”. To opis Jego stałości. Odpowiedź Boga nosi rys gorliwości o swój kraj i litości nad swoim ludem. Cała perykopa ma formę liturgicznego wezwania. Pada „zwołajcie”, „ogłoście post”, „zgromadźcie lud”. Hebrajskie czasowniki sugerują czyn wspólnotowy, nie prywatny rytuał. Zwrot „żałuje nieszczęścia” niḥam nie opisuje kapryśnego i gniewnego Boga, lecz Jego wolę ratowania. Hieronim w komentarzu do Joela wskazuje, że rozdarcie szat bez nawrócenia pozostaje pustym gestem.
CZYTAJ DALEJ

Dziś ruszają zapisy na Ekstremalną Drogę Krzyżową

2026-02-18 10:17

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

Magdalena Lewandowska

"Ekstremalni" pielgrzymi przyjechali do Wrocławia z Głębowic, żeby wziąć udział w EDK z katedry.

Ekstremalni pielgrzymi przyjechali do Wrocławia z Głębowic, żeby wziąć udział w EDK z katedry.

Rusza 17. edycja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK) – wyjątkowego wydarzenia łączącego duchową refleksję z wysiłkiem fizycznym. To nocna wędrówka licząca minimum 40 km, podczas której uczestnicy przemierzają trasę w ciszy i samotności lub w małych grupach.

-Nie chodzi o to, żeby przejść trasę. Chodzi o to, żeby się zmienić! Cierpienie i wysiłek to tylko narzędzie do głębszego spotkania ze sobą i z Bogiem – mówi ks. Jacek Stryczek, pomysłodawca EDK, dodając: - Co roku obserwujemy tysiące ludzi, którzy wyruszają na tę drogę, nie wiedząc, co ich czeka. A potem wracają inni – silniejsi, spokojniejsi, przemienieni.
CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny: "Nawrócenie nie jest zmianą stylu życia dla samej zmiany, ale jest powrotem do Ojca"

2026-02-18 18:37

ks. Łukasz Romańczuk

Abp Kupny posypuje głowy popiołem biskupom pomocniczym

Abp Kupny posypuje głowy popiołem biskupom pomocniczym

W tradycji Kościoła na początku Wielkiego Postu, na znak pokuty i nawrócenia wiernym posypywane są głowy popiołem. W katedrze wrocławskiej Eucharystii przewodniczył abp Józef Kupny, metropolita wrocławski.

We wstępie do liturgii bp Jacek Kiciński przywołał znaczenie modlitwy, postu i jałmużny, podkreślając ważność tych trzech elementów na właściwe przeżywanie Wielkiego Postu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję