Reklama

Dzień Papieski w Kraczewicach

Módlcie się za mnie

"Was wszystkich współczesnych parafian proszę o modlitwę, o modlitwę za żyjących i za zmarłych, i o modlitwę za Papieża, za życia i po śmierci..." Słowa Jana Pawła II wypowiedziane w parafii św. Floriana w Krakowie 18 sierpnia 2002 r. stały się mottem Niedzieli Papieskiej w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kraczewicach.

Niedziela lubelska 44/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z inicjatywy ks. kan. Mariana Plichowca, tegoroczny Dzień Papieski w Kraczewicach przebiegał pod znakiem gorącej modlitwy parafian i przywoływania Papieskiego Nauczania w katechezie dla dorosłych oraz w tematycznych homiliach.
Szczególnym wydarzeniem był program poetycko-muzyczny, dedykowany Ojcu Świętemu, w wykonaniu lubelskich poetów. Swoje wiersze recytowali: Włodzimierz Sanecki Niedźwiadek oraz Teodora Pikuła, przy akompaniamencie gitarowym i śpiewie Elizy Komsty z Ożarowa. Nie zabrakło też wspólnego śpiewu oazowej Barki, o której Ojciec Święty Jan Paweł II, na Błoniach krakowskich, latem tego roku powiedział:
"Ta oazowa pieśń wyprowadziła mnie z Ojczyzny przed 23 laty. Miałem ją w uszach, kiedy słyszałem wyrok konklawe. I z nią, z tą oazową pieśnią nie rozstawałem się przez wszystkie te lata. Była jakimś ukrytym tchnieniem Ojczyzny. Była też przewodniczką na różnych drogach Kościoła i ona przyprowadzała mnie wielokrotnie tu, na te krakowskie Błonia pod Kopiec Kościuszki. Dziękuję Ci, pieśni oazowa!"
Słowa tej pieśni stały się szczególnie bliskie parafianom w Kraczewicach i Kowali, za sprawą corocznych oaz wakacyjnych przybywających na rekolekcje do Kowali i Dni Wspólnoty Ruchu Światło-Życie w Kraczewicach, z udziałem księży biskupów i wielu oazowiczów z terenu archidiecezji lubelskiej.
Ciekawą inicjatywę duszpasterską zaproponował ks. Marian Plichowiec, aby 16 każdego miesiąca parafianie uczestniczyli w specjalnym nabożeństwie - czuwaniu modlitewnym w intencji Ojca Świętego, połączonym z katechezą dla dorosłych opartą o papieskie nauczanie. Zwieńczeniem comiesięcznych spotkań i katechez dla dorosłych ma być wyjazd na pielgrzymkę do Rzymu i Ojca Świętego w dniach 26 kwietnia - 3 maja 2003 r.
II Dzień Papieski obchodzony w tej malowniczej, drewnianej świątyni w Kraczewicach zainspirował Włodzimierza Niedźwiadka Saneckiego do napisania specjalnego utworu:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Błogosławiona augustianka

Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.

Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
CZYTAJ DALEJ

Święty Hilary z Poitiers

Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Czego uczy nas śmierć kobiety z Minnesoty

2026-01-13 19:21

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Emocje w USA nie gasną. Demokraci uderzają w ICE i politykę Trumpa. "Każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu, powie ci, że tak to się właśnie zaczyna" – to tylko nagłówek jednego artykułu, a konkretnie przedruku tekstu Daniel Han i Shia Kapos dla „Politico”. Przytoczony cytat porównujący to, o wydarzyło się w Minnesocie do Zagłady pochodzi z ust Britnee Timberlake, senator stanu New Jersey.

Już samo stwierdzenie, że „każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu” podpisze się pod jej co najmniej niedelikatnym porównaniem jest nadużyciem, ale pokazuje jak narosły emocje w Stanach Zjednoczonych po śmierci 37-latki z rąk funkcjonariusza Urzędu Celno-Imigracyjnego. Czy te emocje z czymś nam się w Polsce nie kojarzą?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję