– Ten dzwon ma budzić nasze sumienia i serca. Zawsze czynił to Jan Paweł II, gdy odwiedzał ziemię ojczystą i przemawiał do nas. Teraz my będziemy się wsłuchiwali się w głos dzwonu – niech on również przypomina nam o Bogu, szczególnie w tych trudnych czasach – powiedział proboszcz ks. Jan Palka w Bąkowie.
W parafii Miłosierdzia Bożego bp Piotr Greger pobłogosławił 420-kilogramowy dzwon „Jan Paweł II”, ufundowany przez Mariana Strugałę i parafian z Bąkowa. To 4., najcięższy dzwon, który zawiśnie w wieży kościelnej.
– Jego głos ma nam uświadamiać, abyśmy o Bogu nie zapominali i często do Niego przychodzili, zwłaszcza wtedy, gdy jesteśmy zaabsorbowani wieloma sprawami i odczuwamy chroniczny brak czasu. Niech głos dzwonu będzie silniejszy od wszelkich ataków, nierzadko bardzo agresywnych, pełnych nienawiści i wrogości, mających na celu podważyć autorytet papieża z rodu Polaków. To jest zaplanowany zamach wobec wielkiej spuścizny nauczania Jana Pawła II, której osią jest prawda o wielkości i godności człowieka – powiedział bp Piotr Greger w Bąkowie.
Przypomniał, że papież swoje nauczanie rozpoczął od środowych katechez w czasie audiencji generalnych, które odwoływały się do biblijnych korzeni człowieczeństwa.
– Fenomen człowieka stanowi klamrę spinającą niezwykle bogate nauczanie św. Jana Pawła II. Papież uczył Polaków mądrego korzystania z daru wolności, roztropnego dokonywania wyborów na płaszczyźnie sumienia, odpowiedzialnego opowiadania się zawsze po stronie Jezusa – sprecyzował hierarcha.
Mszę św. biskup celebrował z proboszczem ks. Janem Palką, dziekanem ks. Marianem Brańką i emerytowanym ks. Oskarem Kuśką.
Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
Sanktuarium Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny Pani Kazimierskiej
Zamykamy naszą wielką jubileuszową pętlę, powracając tam, gdzie bije serce lubelskiej ziemi. Z Łódzkich Łagiewnik przenosimy się do Kazimierza Dolnego, by wspiąć się na Plebanią Górę. Tutaj, w otoczeniu renesansowych kamienic i wiślanych przełomów, wznosi się kościół Ojców Reformatów. To miejsce szczególne – sanktuarium Matki Bożej Zwiastowania, w którym niebo od stuleci spotyka się z ziemią w tajemnicy radosnego „fiat”.
Wchodząc do tej barokowej świątyni, stajemy przed cudownym obrazem Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny z 1600 roku. Maryja, klęcząca przy pulpicie, z pokorą przyjmuje nowinę od Archanioła Gabriela. To wizerunek, który uczy nas słuchania Boga w ciszy serca. Kazimierska Pani Zwiastowania, ukoronowana koronami papieskimi w 1986 roku, od wieków przyciąga artystów, pątników i zagubionych wędrowców, oferując im to, co najcenniejsze: pokój i pewność, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Jej dłonie, otwarte na Boży plan, są dla nas znakiem najgłębszego zaufania.
Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.
We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.