Teraz pokażemy bramki z tego meczu dla tych, którzy widzieli, ale myślę, że chętnie obejrzą je jeszcze ci, którzy nie widzieli
Lech mistrzem
15 maja Lech Poznań wygrał u siebie z Zagłębiem Lubin 2:0 i po raz szósty został mistrzem Polski. Ostatni raz był nim 17 lat temu, ale wtedy nikt z tytułu się zbytnio nie cieszył, bo zdobyto go kosztem Legii Warszawa (korupcja). W tym sezonie jednak zawodnicy „Kolejorza” w pełni zasłużyli sobie na pierwszą pozycję. Poznaniacy fetowali z tej okazji bardzo hucznie. Zresztą nie tylko oni. Pamiętam, jak w jednym z felietonów sprzed kilku miesięcy udało mi się przewidzieć wygraną Lecha. Oczywiście, gdyby Wisła Kraków nie roztrwoniła przewagi, pewnie byłoby inaczej. Niemniej jednak można śmiało powiedzieć, że to podopieczni Jacka Zielińskiego w ostatnich kolejkach rozdawali karty. Inni mogli się tylko przyglądać. Co będzie dalej z Lechem? Działacze zapowiadają grę w Lidze Mistrzów. Najpierw jednak trzeba do niej awansować. Osobiście, bardzo wątpię, czy to się uda. Dlaczego? Prosta odpowiedź. Jeśli Lechici pozbędą się kluczowych piłkarzy, na pewno nie awansują. Z Lecha ma odjeść Robert Lewandowski, Sławomir Peszko i jeszcze kilku innych graczy. Gdyby tak się stało, nie da się z nowych zawodników zbudować jedenastki na miarę LM (podobnie rzecz się ma z Ligą Europejską). Obawiam się nawet, że Lech Poznań nie będzie się wtedy liczył nawet w Ekstraklasie.
To, co wydarzyło się w miniony weekend podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie (gmina Krobia), wzbudza olbrzymie oburzenie nie tylko katolików. Na oczach tłumu, doszło do odrażającej profanacji – publicznego spalenia dwóch krzyży. Ten akt nienawiści wobec chrześcijańskich symboli nie był jedynie „artystyczną prowokacją”, ale brutalnym uderzeniem w to, co dla milionów Polaków najświętsze.
Podczas występu metalowej grupy Baalzagoth – promującej album o znaczącym tytule „No God, No Savior” – na scenie zapłonęły krzyże.
Naśladowanie Chrystusa nie jest zadręczającą ascezą, lecz szkołą wolności. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” na Placu św. Piotra w Watykanie.
Ewangelia dzisiejszej liturgii (Mt 11, 25-30) zaprasza nas, byśmy włączyli się w uwielbienie, które Jezus zanosi do Ojca, „Pana nieba i ziemi” (w. 25). Syn Boży, który stał się człowiekiem, objawia swoją miłość, włączając w to dziękczynienie całe stworzenie.
Ojciec Święty jest już w letniej rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo. Jak wyznał po przyjeździe, spędzi najbliższe tygodnie na odpoczynku, modlitwie, lekturze i „odrobinie sportu”.
Po przyjeździe do podrzymskiego miasteczka, Papież pozdrowił mieszkańców: „Dobry wieczór, Castel Gandolfo! – powiedział. – Dziękuję, bardzo się cieszę, że jestem tu wśród was i że będę mógł spędzić najbliższe tygodnie na odpoczynku, modlitwie, czytaniu i – miejmy nadzieję – odrobinie sportu tutaj, w Castel Gandolfo! Takie spotkanie to zawsze ważna chwila”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.