Gafa to nieumyślne dotknięcie czy nawet zranienie innej osoby lub nieumyślne wywołanie niezręcznej sytuacji, w wyniku której ktoś poniósł jakiegoś typu szkodę. Oto przykład wprost klasycznej gafy. Widzimy starszego mężczyznę z młodą kobietą i pytamy go: „Czym zajmuje się pana córka?”. Mężczyzna odpowiada: „To moja żona”. Gafą będzie zapytanie kogoś: „Co słychać u pana żony, jak się czuje?” i dowiedzenie się, że ta kobieta już nie żyje. Gafą będzie też opowiedzenie dowcipu o głupocie blondynek w sytuacji, gdy stoi za nami niezauważona przez nas nasza profesor, będąca blondynką. Kiedyś popełniłem gafę, gdy zaproszony przez organizatorów wykładu na obiad do ich domu zapytałem młode dziewczę donoszące potrawy do stołu: „A ty, dziecko, do której klasy chodzisz?”. Usłyszałem: „W zeszłym roku skończyłam studia”. Na szczęście wszystko skończyło się na śmiechu i nikt nie poczuł się obrażony.
Unikamy gaf, powstrzymując się od opowiadania wszelkich dowcipów w towarzystwie. Każdy dowcip dotyka bowiem z reguły jakiejś grupy społecznej czy zawodowej. Dowcip o policjantach, teściowych, służbie zdrowia itp. może wbrew woli opowiadającego ugodzić w kogoś z obecnych czy w jego najbliższych. Jeśli chcemy uniknąć gafy, zasięgajmy języka o obecnych, a w sytuacjach niejasnych bądźmy wstrzemięźliwi w słowach, używajmy bardzo oficjalnego języka, powstrzymujmy się od pytań i uwag osobistych, gdy nie wiemy, z kim mamy do czynienia.
Tak przy okazji: jak savoir-vivre nakazuje reagować na gafę? Najlepiej ją zignorować i być wyrozumiałym, wielkodusznym i wspaniałomyślnym. Dobrze też zatrzeć złe wrażenie i odciągnąć uwagę od gafy, opowiadając zabawną anegdotę np. z życia jakiegoś wielkiego człowieka, która może stanowić - choć nie wprost - usprawiedliwienie tej gafy (typu: wielkim ludziom też zdarzają się podobne wpadki).
Ojciec Święty mianował nuncjuszem apostolskim na Sri Lance Jego Ekscelencję abp. Andrzeja Józwowicza, arcybiskupa tytularnego Lauriaco, dotychczasowego nuncjusza apostolskiego w Iranie - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.
Abp Andrzej Józwowicz urodził się w Boćkach, na terenie diecezji drohiczyńskiej, 14 stycznia 1965 roku. Studiował w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie, uzyskał magisterium z teologii. Święceń prezbiteratu udzielił mu 24 maja 1990 w archikatedrze warszawskiej kardynał Józef Glemp, prymas Polski. Inkardynowany został do archidiecezji warszawskiej. Od 1992 kontynuował studia na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, gdzie w 1997 uzyskał doktorat z obojga praw, a od 1995 przygotowywał się do służby dyplomatycznej w Papieskiej Akademii Kościelnej. Posługiwał w parafii Opieki Matki Bożej w Nowym Mieście nad Pilicą. W 1992 został przypisany do nowo utworzonej diecezji łowickiej.
Zanim św. Paweł Apostoł przejdzie do wykładu zasad wiary i moralności chrześcijańskiej, wzywa adresatów Pierwszego Listu do Koryntian do refleksji nad tym, kim naprawdę są i jakie stąd wynikają dla nich obowiązki. Ta sama pedagogia nauczania i prowadzenia wyznawców Jezusa Chrystusa powinna się powtarzać w każdym pokoleniu, również w naszym. Ma to sprzyjać patrzeniu na siebie z pokorą, która usuwa, a przynajmniej ogranicza egoizm i pychę, otwiera zaś na Boga i przyznaje Mu więcej miejsca w naszym życiu. Komuś, kto polega wyłącznie na sobie i jest przekonany o swojej samowystarczalności, nawet jeżeli ma wiele wiedzy i sprawuje ważne funkcje, grozi zasklepienie się w skorupie, która nie pozwala mu wyzwolić tego, co w nim najlepsze, lecz powoduje, że on się marnuje. Pokora jest córką mądrości. Mądrość chrześcijanina polega na pełnym zawierzeniu Jezusowi Chrystusowi.
Parafia pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli
Nowe sanktuarium zainaugurowało działalność
Kościół pod wezwaniem św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze, prowadzony przez oo. jezuitów, 4 stycznia został ustanowiony sanktuarium przez metropolitę gdańskiego abp. Tadeusza Wojdę. W sobotę, 31 stycznia nastąpiła oficjalna inauguracja działalności sanktuarium.
Podziel się cytatem
- zauważył w homilii o. Bogusław Steczek SJ, który przewodniczył Mszy św. inaugurującej działalność sanktuarium św. Ignacego w Jastrzębiej Górze. Imię zakonne, które przyjął Inigo Lopez de Loyola, czyli Ignacy, pochodzi od słowa „płomień”. Okazało się ono prorocze, bo ten święty był dla wielu osób jak ogień, który rozjaśnia, ogrzewa, pociesza i prowadzi. Bycie „płomieniem” dla ludzi pogrążonych w ciemnościach, błędach i smutku to także zadanie wszystkich nas, wierzących w Chrystusa - zauważył kaznodzieja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.