Hipnoza (grec. „ipnos” - otwarty) oznacza, że dana osoba otworzyła drogę do tajników własnego wnętrza. Hipnoza znana była w Chinach, Indiach i Grecji, gdzie stosowano ją jako środek leczniczy. U człowieka zahipnotyzowanego można wywołać kilka zjawisk psychicznych: podatność na sugestię, halucynację (pozytywną lub negatywną), posthipnotyczną sugestię, regresję życia, czyli przywołanie głęboko stłumionych wspomnień, nawet z okresu endogenezy. Hipnoza ma zastosowanie i we współczesnej medycynie.
Hipnozę na szeroką skalę stosowano w „starożytnym Lourdes” - Epidauros, a uzdrowienia, do jakich dzięki niej dochodziło, nazywano cudami. Podobno często ją stosował, łącznie z sugestią, „największy taumaturg” starożytności Apoloniusz z Tiany. Jego „cuda” były znane w całym ówczesnym świecie. Stosowana przez niego hipnoza wywoływała stany halucynogenne, dzięki którym „uzdrowieni” opowiadali o wielu innych niezwykłych dziełach Apoloniusza, miał np. unosić się w powietrzu, lewitować, mówić wszystkimi językami świata, przesuwać wielkie przedmioty.
Racjonaliści negujący bóstwo Jezusa Chrystusa często utrzymywali, że uzdrawiał On ludzi przy pomocy hipnozy i sugestii. Także naturaliści cuda uzdrowień i inne wielkie dzieła Jezusa tłumaczyli Jego paranormalnymi uzdolnieniami lub zręcznymi oszustwami. Ewangelie ani inne pisma nowotestamentowe nie dają jednak najmniejszych podstaw do takich twierdzeń. Są one całkowicie dowolne.
Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.
Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
Nieudaną próbą włamania zakończyła się nocna eskapada 38-letniego mężczyzny do jednej z plebanii pod Słupskiem. Uciekając przed proboszczem, włamywacz wyskoczył z okna i doznał złamania nogi. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym - informuje Polskie Radio Koszalin.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 38-letni mieszkaniec województwa małopolskiego wykorzystał uchylone okno balkonowe. Najpierw wspiął się na skrzynkę elektryczną, następnie na dach garażu, a stamtąd po rynnie dostał się na balkon plebanii. Otwierając okno, strącił przedmioty z parapetu, których hałas obudził śpiącego proboszcza.
W nocy 16 lipca 2026 r. w Oknie Życia przy ul. ks. Kłopotowskiego 18 w Warszawie, prowadzonym przez siostry loretanki, znaleziono noworodka. Dziecko zostało natychmiast objęte niezbędną opieką. To już siódmy przypadek pozostawienia dziecka w warszawskim Oknie Życia od momentu jego uruchomienia.
„Okno Życia to przestrzeń, w której matka w kryzysie może oddać dziecko anonimowo i bezpiecznie, a maleństwo od pierwszej chwili otrzymuje opiekę, troskę i szansę na życie” – tłumaczą siostry.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.