Reklama

10 lat „Verba Sacra”

Stół Bożego Słowa

Niedziela Ogólnopolska 33/2010, str. 23

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dominik Górny: - „Verba Sacra” świętuje 10-lecie, którego ramy wyznacza prezentacja Księgi Koheleta i Pieśni nad Pieśniami w interpretacji Gustawa Holoubka oraz najstarsze modlitwy chrześcijan. Dlaczego jako „graniczne” wybrał Pan właśnie wspomniane teksty?

Przemysław Basiński: - Myślę, że ukazują one poszukiwanie drogi do źródła naszej wiary, którym jest Bóg. Księga Koheleta to rachunek sumienia człowieka wszystkich wieków, który przekonał się, że świat, jest „marnością nad marnościami”. Najstarsze modlitwy chrześcijan, przeczytane w różnych językach, pozwoliły nam odczuć szczególny rodzaj duchowej więzi z wiarą naszych przodków, poczuć jej moc i radość.

- Co zatem można uznać za najbardziej istotne kryterium wyboru tekstów do „Verba Sacra”?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- To, co prowadzi do Boga i przypomina, że człowiek staje się na tyle wielki, na ile potrafi Jemu się zawierzyć. Najpełniej tę sytuację opisuje Pismo Święte, bo pozwala nam Go poznać jako Stwórcę osobowego, który daje nam siebie w Słowie. I to jest fundament koncepcji „Verba Sacra”, która skierowana jest w najgłębszy wymiar tajemnicy spotkania Boga i człowieka. Teksty literackie ukazują jedynie fragmenty tajemnicy, a Biblia daje nam poczucie pełni.

Reklama

- Nazwę projektu „Verba Sacra”, czyli „Święte Słowa”, można postrzegać jako klucz i zarazem wezwanie do świadectwa wiary…

Reklama

- Wzmacnia je artystyczna interpretacja aktorów - mistrzów słowa. Niektóre z nich pamiętam do dzisiaj. Frazę Gustawa Holoubka, z charakterystycznym mocnym „r” w wersie „marność nad marnościami”. Halinę Łabonarską w Księdze Mądrości i zaskoczenie zgromadzonych w katedrze, kiedy nagle zawołała: „Powstanie przeciw nim potężny wicher i zmiecie ich jak huragan...”. Niezwykłe wrażenie zrobiła na mnie bardzo osobista tonacja przypowieści o synu marnotrawnym... - Wiesława Komasy - szczególnie fragment, kiedy ojciec wita swojego syna i tłumaczy młodszemu z nich, że ma się weselić z powrotu swojego brata. Poruszył mnie też krzyk Jana Peszka, wcielającego się w postać Hioba. A przecież to nie wszystkie przykłady, które mógłbym przywołać.
Fenomen projektu, którego nie spodziewałem się w najśmielszych marzeniach, to: 70 aktorów, 103 premiery, w których uczestniczyło blisko 200 tys. osób. Nasze prezentacje poza Poznaniem gościły również w katedrach i kościołach: Bielska-Białej, Częstochowy, Gdańska, Gniezna, Katowic, Krakowa, Legnicy, Lublina, Pelplina, Radomia, Tarnowa, Torunia, Warszawy, Wejherowa, Wrocławia. W dorobku „Verba Sacra” mamy już przekład 4 Ewangelii na język kaszubski, 3 przekłady Starego Testamentu i 2 opracowania tekstów staropolskich - „Pacierz staropolski” i „Najstarsze kazania polskie”. Rozpoczęliśmy wydawanie „Złotej Kolekcji «Verba Sacra»”, która docelowo będzie liczyć 14 części. Ponadto od 2001 r. projekt tworzą trzy nowe cykle: Wielka Klasyka, Festiwal Sztuki Słowa i Modlitwy Katedr Europejskich. W 2005 r. zorganizowaliśmy Pierwszy Polski Maraton Biblijny „Biblia Α i Ω”. W tym roku projekt „Verba Sacra” włączono w program duszpasterski Kościoła w Polsce na najbliższe lata. Realizujemy też od kilku lat warsztaty kultury i sztuki słowa oraz fonetyki pastoralnej.

- Zapewne doświadczał Pan zwątpienia w trwałość istnienia „Verba Sacra”…

- Na początku martwiłem się, że nie podołam - był pomysł, ale nie bardzo było wiadomo, jak go realizować. Modliłem się o najdrobniejsze rzeczy i wtedy krok po kroku udało się załatwić wszystkie sprawy. Śp. bp Chrapek uświadomił mi, że mam się niczym nie przejmować, bo jeśli jest to dzieło Boże, to będzie trwać… I rzeczywiście zacząłem dostrzegać rękę Opatrzności, która czuwała. I czuwa do dzisiaj.

- I pewnie dlatego „Verba Sacra” można przyrównać do biblijnego stołu …

-...z którego Pan teraz na ziemi karmi nas okruszynami swojego Bożego Słowa, a w niebie „każe zasiąść do stołu i obchodząc, będzie nam usługiwał” (por. Łk 12, 37).
I niech to wystarczy…

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Św. Kamil de Lellis

Niedziela sosnowiecka 34/2003

[ TEMATY ]

święty

martyrologium.blogspot.com/

Św. Kamil de Lellis, założyciel Zakonu Ojców Kamilianów. Urodził się 25 maja 1550 r. Rodzice przyjęli narodziny syna z radością, ale i z niepokojem, którego powodem był sen matki. Ujrzała chłopca stojącego na czele grupy rówieśników. Każdy z chłopców nosił na piersi czerwony krzyż. Takim krzyżem znaczono przestępców skazanych na karę śmierci. W wieku 17 lat Kamil poszedł wraz z ojcem na wojnę z Turkami. Nie trwało to długo, obydwu złamała choroba. Po śmierci rodziców jeszcze kilkakrotnie zaciągnął się do wojska, jednak wszystkie zarobione pieniądze tracił, uprawiając hazard. Taki styl życia doprowadził go do skrajnego ubóstwa. Pracując przy budowie klasztoru w Manfredonii, spotkał się po raz pierwszy z życiem zakonnym. Wtedy nastąpiło jego nawrócenie i radykalna odmiana życia. Wkrótce Kamil otrzymał upragniony habit franciszkański. Jednak zaniedbana rana na nodze otworzyła się na nowo i Kamil zmuszony był poddać się leczeniu. W szpitalu św. Jakuba w Rzymie spotkał się z ludzką niemocą i cierpieniem. Doświadczenie to spowodowało, że w 1586 r. założył Stowarzyszenie Sług Chorych, a papież Sykstus V nadał towarzystwu przywilej noszenia na zakonnym habicie czerwonego krzyża. 21 września 1591 r. papież Grzegorz XIV podniósł Towarzystwo do rangi Zakonu i nadał mu nazwę: Zakon Kleryków Regularnych Posługujących Chorym.
CZYTAJ DALEJ

WP.pl: Jak VIP-y, a nie zwykli pacjenci. Tak radni KO korzystali z przychodni

2026-07-14 14:08

[ TEMATY ]

szpital

Adobe Stock

Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów „na cito”, recepty na SMS-a z jednym słowem: „potrzebuję” - takich świadczeń oczekiwali od personelu przychodni w Piasecznie lokalni politycy KO. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa - pisze we wtorek Wirtualna Polska.

Portal informuje, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską, a placówka podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej, której członków wybierają radni. Placówka zatrudnia około 170 osób, ma cztery przychodnie i opiekuje się blisko 26 tysiącami pacjentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję