Reklama

Pod patronatem medialnym „Niedzieli”

DNA chrześcijaństwa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Romano Penna, autor książki „DNA chrześcijaństwa. Tożsamość chrześcijan”, jest jednym z najwybitniejszych znawców Nowego Testamentu. Wykłada na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim. Jest autorem licznych prac i publikacji. Wydawnictwo Franciszkanów „Bratni Zew” wydało również jego książkę „Św. Paweł z Tarsu”.
„DNA chrześcijaństwa. Tożsamość chrześcijan” to wciągający esej przeplatany wzmiankami zwracającymi uwagę na różne aktualności. Zawarta jest w nim także rzetelna teologia przydatna dla każdego wierzącego, zarówno dla zwykłego człowieka, jak i dla ludzi ze środowisk akademickich. Autor spogląda wstecz, na odległe początki chrześcijaństwa, ale bynajmniej nie z zainteresowaniem archeologa, lecz z wrażliwością kulturową naszych czasów. Bez zastrzeżeń podziela wiarę chrześcijańską, czyni to jednak, przyjmując postawę krytyczną i otwartą, postawę kogoś, kto odkrywa jej świeżość i zwyczajnie ją na nowo proponuje. Zawiera się w tym sympatia zarówno dla przeszłości, jak i dla teraźniejszości, tak iż w kwestii chrześcijańskiego przesłania można by spokojnie mówić o „historycznej nowinie”.
Kiedy mówi się o chrześcijaństwie, zawsze pojawia się gdzieś drzemiące intrygujące pytanie: gdyby Jezus pojawił się dzisiaj, po dwóch tysiącach lat, czy rozpoznałby siebie jeszcze w tych, którzy utrzymują, że są wiernymi strażnikami Jego osoby i Jego przesłania?
W czasach, kiedy z jednej strony ludzie rozpaczają, że tak zwane wartości moralne dawno wyblakły, a z drugiej - powraca z mocą potrzeba sacrum, uzmysłowienie sobie, iż chrześcijaństwo nie może zasadniczo utożsamiać się ani z jakimś systemem moralnym, ani ze strukturą sakralną, może wyjść na zdrowie. Jeśli ktoś sądzi, iż po odłożeniu etyki i sacrum na drugi plan chrześcijaństwo stanie się czymś ulotnym, nieuchwytnym i być może bezowocnym, oznacza, że nie zrozumiał jeszcze, co właściwie znaczy być chrześcijaninem. Ewangelia bowiem wykracza poza te wymiary w sposób naprawdę oryginalny, choć pozornie utopijny.

(R.)

Romano Penna, „DNA chrześcijaństwa. Tożsamość chrześcijan”, Wydawnictwo Franciszkanów „Bratni Zew”, ul. Grodzka 54, 31-044 Kraków, tel. (12) 428-32-40, www.bratnizew.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święta na trudne czasy

Niedziela legnicka 5/2005

Archiwum parafii

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.

Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
CZYTAJ DALEJ

Tradycja święcenia soli, chleba i wody od św. Agaty

[ TEMATY ]

św. Agata

Agata Kowalska

Św. Agata, Katania

Św. Agata, Katania

W wielu kościołach katolickich w Beskidach święci się dziś sól, chleb i wodę na pamiątkę wspomnienia św. Agaty. W tradycji ludowej przetrwał tu kult dziewicy i męczennicy z Katanii na Sycylii jako patronki od ognia.

Szczególnie starsi mieszkańcy przypominają, że kawałek soli i chleba, wrzucone do ognia chronią domostwa przed pożarem i kataklizmami. Etnografka z Istebnej, Małgorzata Kiereś zauważa, że przekonanie to odzwierciedla jedno z ludowych przysłów: „Chleb i sól św. Agaty od ognia ustrzeże chaty”.
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie św. Agaty na Jasej Górze

2026-02-05 16:40

[ TEMATY ]

Jasna Góra

św. Agata

BPJG

Dziś we wspomnienie św. Agaty na Jasnej Górze podtrzymywany jest zwyczaj święcenia chleba, soli i wody.

Ten obrzęd odbywa się podczas każdej Mszy św. a poświęcony chleb można zabrać z jasnogórskiej Zakrystii do domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję