Reklama

ABC zdrowych nóg

Niedziela Ogólnopolska 28/2011, str. 39

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Mniejsze lub większe żylaki widoczne pod skórą kończyn dolnych są tylko wierzchołkiem góry lodowej - problemu medycznego, objętego szerszym pojęciem „przewlekłe zaburzenia żylne”. Pod gabinetami chirurgów naczyniowych ustawiają się codziennie kolejki kobiet i mężczyzn, którzy skarżą się na podobne dolegliwości. Najczęściej są to bóle i kurcze łydek, uczucie zmęczenia i obrzęki okolicy kostek. Dolegliwości te narastają w ciągu dnia i często nie znikają zupełnie po nocnym odpoczynku. Pacjenci ci obserwują również okresy poprawy i nasilenia swoich dolegliwości. Często do ich nasilenia dochodzi w miesiącach letnich, kobiety natomiast wiążą objawy z cyklem miesięcznym. Wszystkie te objawy są bardzo charakterystyczne dla przewlekłych zaburzeń żylnych i towarzyszących im żylaków kończyn dolnych.
Pojęcie „przewlekłe zaburzenia żylne” obejmuje szeroką gamę zjawisk związanych z patologią krążenia żylno-limfatycznego, głównie kończyn dolnych. Opisane powyżej objawy często towarzyszą widocznym pod skórą nóg pajączkom czy też żylakom. Rzadziej mamy do czynienia z sytuacją, kiedy występują objawy, a nie widać na nogach żadnych zmian żylakowych. To jest jedna z ważniejszych cech tej choroby - nasilenie dolegliwości nie jest proporcjonalne do wielkości żylaków. To znaczy, że można mieć bardzo nasilone dolegliwości i prawie niewidoczne zmiany skórne i odwrotnie.
Kolejną ważną cechą przewlekłych zaburzeń żylnych jest ich nieuleczalny charakter. Stosując nawet najlepsze metody leczenia zabiegowego i zachowawczego, nie można raz na zawsze wyleczyć pacjenta z choroby żylakowej. Wszelkie postępowanie lecznicze sprowadza się do złagodzenia objawów choroby i unikania jej zaostrzeń. Dlatego najważniejszym elementem postępowania terapeutycznego jest długotrwałe stosowanie metod zachowawczych, których głównym elementem jest leczenie uciskiem (kompresjoterapia) i doustnymi lekami flebotropowymi (działającymi na układ żylny).
Celem leczenia farmakologicznego jest zarówno redukcja uciążliwych objawów, jak i zahamowanie postępu przewlekłej choroby żylnej. W leczeniu farmakologicznym stosuje się leki flebotropowe, wśród których mamy do wyboru wiele preparatów różniących się między sobą sposobem uzyskania (naturalne i sztuczne), farmakokinetyką (wchłanianie, biodostępność, wydalanie) oraz zakresem działania (przeciwzapalne, przeciwobrzękowe). Najczęściej stosowanym lekiem flebotropowym jest diosmina. Diosmina jest preparatem naturalnym, który hamuje proces zapalny, zapewnia ochronę zastawkom żylnym oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia powikłań. Dodatkowo wykazuje ona istotne działanie przeciwobrzękowe, co można wykorzystać nie tylko w zmniejszeniu obrzęków pochodzenia żylnego. Poprzez poddanie preparatu diosminy procesowi mikronizacji uzyskano znaczne polepszenie wchłaniania leku z przewodu pokarmowego, co wpłynęło korzystnie na jej biodostępność. Jednocześnie diosmina jest lekiem bezpiecznym ze względu na małą ilość działań niepożądanych oraz często przemijający ich charakter.
Preparaty diosminy są rekomendowane w leczeniu przewlekłej choroby żylnej zarówno w wytycznych polskich, jak i międzynarodowych organizacji medycznych zajmujących się chorobami naczyń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od Lwowa do Warszawy. Niezwykła historia Grobu Nieznanego Żołnierza

2026-11-02 10:44

[ TEMATY ]

Grób Nieznanego Żołnierza

Adobe Stock

2 listopada 1925 r. w arkadach Pałacu Saskiego w Warszawie złożono szczątki bezimiennego obrońcy Lwowa. „Kim jesteś ty? Nie wiem. Gdzie dom twój rodzinny? Nie wiem. Kto twoi rodzice? Nie wiem i wiedzieć nie chcę i wiedzieć nie będę aż do dnia sądnego. Wielkość twoja w tem, żeś nieznany” - mówił ks. prałat Antoni Szlagowski, późniejszy biskup pomocniczy warszawski. W ten sposób powstał Grób Nieznanego Żołnierza, symbol pamięci o wszystkich polskich żołnierzach poległych w walkach o niepodległość i granice ojczyzny, zwłaszcza tych, których tożsamości nigdy nie udało się ustalić.

Aby zrozumieć genezę Grobu Nieznanego Żołnierza, trzeba cofnąć się do czasów I wojny światowej. Konflikt, który pochłonął miliony istnień ludzkich, pozostawił po sobie tysiące mogił niezidentyfikowanych żołnierzy. Wielu poległych spoczęło z dala od rodzinnych stron, bez możliwości ustalenia ich nazwisk i powiadomienia najbliższych.
CZYTAJ DALEJ

Uczta jest gotowa, a wymówki mamy kupione razem z polami i wołami

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Lekcjonarz daje dziś sam hymn o kenozie, który towarzyszy nam w tym roku po raz trzeci (por. glosy na 14 IX i 27 IX). Ciągła lektura Filipian osadza go we właściwym miejscu, jako argument w sprawie zgody we wspólnocie. „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie”. Touto phroneite, tak myślcie, taki miejcie zmysł. Hymn jest normą myślenia podaną wspólnocie, w której Ewodia i Syntycha nie mogą się pogodzić (por. Flp 4,2). „On to, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi”. Droga w dół ma u Pawła stopnie. Postać Boża, postać sługi, podobieństwo ludzi, posłuszeństwo, śmierć, śmierć krzyżowa. Każdy stopień jest wybrany, żaden wymuszony. Kenoza jest wolnością miłości. Czytany we wtorek zwykłego tygodnia, bez święta i bez purpury, hymn odzyskuje swój pierwotny kontekst. Jest przepisem na zwykłe dni wspólnoty, w której ktoś musi pierwszy ustąpić, pierwszy przeprosić, pierwszy umyć naczynia. „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię”. Dio kai, dlatego. Między uniżeniem a wywyższeniem jest związek przyczynowy. Taka jest logika Boga, potwierdzona przysięgą Izajasza, którą hymn cytuje. Przede Mną się zegnie wszelkie kolano (Iz 45,23). Zgięte kolana nieba, ziemi i podziemia oraz wyznanie każdego języka: Kyrios Iēsous Christos, Jezus Chrystus jest Panem. To najkrótsze credo Kościoła. Kto je wyznaje, przyjmuje i drogę, która do niego prowadzi. Nie ma niedzielnego „Panem” bez powszedniego „ogołocił samego siebie”.
CZYTAJ DALEJ

Miłość nie umiera

2026-11-03 09:19

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

We wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych w bazylice katedralnej w Sandomierzu modlono się za tych, którzy przez pokolenia tworzyli wspólnotę diecezjalnego Kościoła. Mszy św. w intencji zmarłych biskupów, kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz.

Wraz z Biskupem Sandomierskim Eucharystię koncelebrowali biskup pomocniczy senior Edward Frankowski, kurialiści oraz kapłani posługujący w diecezji. W liturgii uczestniczyły siostry zakonne, alumni Wyższego Seminarium Duchownego oraz delegacja parafii w Baćkowicach, w której przez lata posługę proboszcza pełnił Sługa Boży bp Piotr Gołębiowski. Tego dnia przypadała 46. rocznica jego śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję