Polskie pielgrzymowanie to nie tylko pielgrzymka „paulińska”, ale gdyby chcieć opisać jego dzieje, to ona stanowi jego istotę i kwintesencję. Wszak trwa od 300 lat, jest najbardziej znaną i trwającą nieprzerwanie pielgrzymką. Pozwala to spojrzeć na historię Polski z kilku perspektyw. Przez pryzmat historii Polski, dziejów Kościoła, religii, historii sanktuarium, kultu maryjnego, ale także z perspektywy osobistej. Ta mikroperspektywa, pielgrzymka widziana oczami jej uczestników, pokazuje przemianę, jaka się dokonuje w nich w czasie i przestrzeni. Wszak pielgrzymka to także wędrówka w głąb siebie. Z tych kilku perspektyw chcieliśmy spojrzeć na pielgrzymkę w naszym albumie.
Na warszawskiej pielgrzymce byłem raz, w połowie lat 90. To było niesamowite przeżycie. Codziennie wieczorem myślałem, że już następnego dnia nie pójdę, że nie dam rady wstać i pójść, że już nie będę miał sił. Jednak wstępowały we mnie siły, wstawałem, szedłem. Pamiętam bardzo wartościowe rozmowy z innymi pielgrzymami. Na ogół ludzie ograniczają się do zdawkowej wymiany zdań, ale tam było inaczej. Prowadzone były poruszające rozmowy - pielgrzymi otwierali się na tematy duchowe i egzystencjalne - pogawędki o niczym nie zdarzały się. Pielgrzymka pomogła pielgrzymom, także mnie, spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy.
Droga daje poczucie przeżywania wiary, która też przechodzi przez etapy i trudności. Wraz z drogą, zmęczeniem człowiek zaczyna inaczej patrzeć na swoje życie. Dociera do niego, iloma zbędnymi przedmiotami się otacza, iloma zbędnymi zaangażowaniami jest obrośnięte jego życie. Pozwala uzmysłowić sobie, co tak naprawdę jest ważne.
Carlo Acutis żył zaledwie 15 lat. Na jego pogrzeb przyszło tak dużo ludzi, że nie zmieścili się w kościele. Żegnali go rodzina, przyjaciele, koledzy, ale również żebracy, bezdomni i uchodźcy, którym pomagał. 7 września 2025 r. został kanonizowany w Watykanie przez papieża Leona XIV.
Szanował każdego spotkanego człowieka. Nie lubił, jak ktoś źle mówił o innych. Po wyjściu z domu zawsze pozdrawiał dozorcę i osoby, które na ulicy prosiły o finansowe wsparcie. Swoje kieszonkowe przeznaczał dla najbardziej potrzebujących. Z ojcami kapucynami rozdawał posiłki tym, którzy spali na ulicy. Pocieszał chorych. Był wesołym, uśmiechniętym chłopcem, który codziennie uczestniczył we Mszy św. i przyjmował Komunię św. Często adorował Najświętszy Sakrament, odmawiał Różaniec, a kiedy przechodził koło jakiegoś kościoła, to zawsze do niego wstępował. Mówił, że Eucharystia to jego autostrada do nieba. Przygotowywał wystawy i strony internetowe, np. o cudach eucharystycznych, dzięki którym ewangelizował ludzi w różnych krajach świata. Tak najkrócej można scharakteryzować młodego świętego – włoskiego chłopca Carla Acutisa.
Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.
„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą św., której przewodniczył Biskup Rzeszowski Jan Wątroba. Nawiązując do święta Matki Boskiej Siewnej – Biskup przypomniał, że zasiewane na roli ziarno symbolizuje słowo Boże, a także słowa, które wypowiadamy. „Ważne, aby one były zasiewaniem dobra. Aby na naszych ustach często były słowa „dziękuję”, „proszę”, „przepraszam”.
Po Mszy św. uczestnicy Olimpiady przeszli na Stadion Podhalańczyk, gdzie po odegraniu hymnu olimpijskiego, przyjęli gratulacje wojewody podkarpackiego Teresy Kubas-Hul, wicemarszałka województwa podkarpackiego Karola Ożoga, dyrektora PFRON-u Macieja Szymańskiego, starosty rzeszowskiego Krzysztofa Jarosza, kierownika ROPS-u Doroty Micał i dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Miasta Rzeszowa Andrzeja Burnata. Następnie olimpijczycy przystąpili do sportowej rywalizacji. W programie znalazły się między innymi rzuty piłką lekarską, rzut podkową, biegi oraz rozgrywki piłki siatkowej. Wielką pomoc w ich przeprowadzeniu świadczyli wolontariusze Szkolnych Kół Caritas z rzeszowskich szkół: z II LO, III LO, IX LO, ZSG i ZSE.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.