Reklama

Savoir-vivre

Obowiązki gościa

Niedziela Ogólnopolska 5/2012, str. 48


Rys. K. Nita-Basa

<br>Rys. K. Nita-Basa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy ktoś zaprosi nas do swojego domu na spotkanie, obiad, przyjęcie itp., a my przyjmiemy to zaproszenie, fakt ten nakłada na nas wiele obowiązków, które w świetle savoir-vivre’u powinniśmy wypełnić.
Po pierwsze, jesteśmy zobowiązani, aby odpowiednio się ubrać. Nasz strój ma informować gospodarzy, że ta wizyta jest dla nas uroczystym, ważnym wydarzeniem, że pragniemy okazać tym strojem szacunek gospodarzom.
Po drugie, powinniśmy zabrać ze sobą obuwie na zmianę (półbuty, pantofelki) i założyć je zaraz po wejściu do mieszkania zapraszających. Niedopuszczalna jest sytuacja paradowania „na bosaka” czy w kapciach oraz niszczenie podłogi zabłoconym obuwiem.
Po trzecie, zaraz po wejściu trzeba umyć ręce. Nie chodzi tu tylko o względy higieniczne (które dla gospodarzy mogą być ważne), ale również estetyczne (nasze spocone ręce mogą być nieprzyjemne w dotyku).
Po czwarte, należy tak się zachowywać, by wszelkie życzenia gospodarzy mogły zostać spełnione (np. nie zajmujemy sami miejsca, lecz czekamy, aż wskażą nam je gospodarze; nie narzucamy tematu rozmowy - podejmujemy tematy zasygnalizowane przez gospodarzy).
Po piąte, nigdy i w żaden sposób nie krytykujemy gospodarzy, ich domu, potraw ani niczego, co ma jakiś związek z gospodarzami (i tak np. odmowa jedzenia jakiejś potrawy już będzie formą krytyki - każdą zatem potrawę należy przynajmniej spróbować).
Po szóste, dbamy o to, by nie przedłużyć naszej wizyty. Jeżeli jest to zaproszenie na herbatę, opuszczamy dom po godzinie. Jeżeli zostaliśmy zaproszeni na obiad, wychodzimy po jego zakończeniu (np. po wypiciu kawy, która będzie podana zaraz po obiedzie). Jeżeli jest to przyjęcie, opuszczamy je wraz z pierwszymi opuszczającymi dom gośćmi. Jeżeli zostaliśmy zaproszeni na spotkanie, próbujemy w jego trakcie zidentyfikować moment, w którym powinniśmy opuścić dom. Tylko w wyjątkowych przypadkach gościmy dłużej niż dwie godziny.
Po siódme, następnego dnia (lub w ciągu kilku następnych dni) dziękujemy telefonicznie za zaproszenie i spotkanie. W niektórych przypadkach czynimy to w sposób szczególnie uroczysty, pisząc list z podziękowaniami.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Transitus. Ostatnia droga Franciszka

2026-10-03 22:11

Marzena Cyfert

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Transitus u franciszkanów na Kruczej we Wrocławiu

Zgasły światła, zostały świece. W kościele św. Karola Boromeusza franciszkanie i wierni zatrzymali się przy ostatnich chwilach Biedaczyny z Asyżu.

3 października podczas Transitus wspominano jego przejście z tego świata do życia wiecznego. Nabożeństwo rozpoczęło się hymnem do św. Franciszka. Następnie odczytano jego list do braci oraz opis błogosławionej śmierci, którego autorem jest brat Tomasz z Celano.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Obiecałem żonie, że zabiorę ją do Papieża

2026-10-04 19:18

[ TEMATY ]

Watykan

nowożeńcy

Vatican Media

Pobrali się 11 lipca w katedrze w Siedlcach. Niespełna trzy miesiące później Weronika i Piotr stanęli w strojach ślubnych na Placu św. Piotra, by spotkać Leona XIV i otrzymać jego błogosławieństwo. „Obiecałem żonie, że po ślubie zabiorę ją na audiencję do Ojca Świętego. I słowa dotrzymałem” - opowiada Piotr w rozmowie z Vatican News.

Wszystko zaczęło się niedługo po ślubie. Weronika powiedziała Piotrowi, że nowożeńcy mają możliwość uczestniczenia w audiencji papieskiej i otrzymania błogosławieństwa Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję