Mamy już wakacje, a z nimi zasłużony odpoczynek. Pamiętajmy jednak, że nie ma wakacji od czytania prasy katolickiej - to należy czynić przez cały rok!
Proszę Was o to zwłaszcza teraz, w trudnej dla katolickich gazet sytuacji. Nasze nakłady nie są duże i, w przeciwieństwie do tzw. prasy kolorowej, nie mamy zbyt wielu reklamodawców ani sponsorów. Utrzymanie pisma to ogromny koszt, z czego może nie wszyscy zdają sobie sprawę. Potrzebujemy więc Waszej solidarności.
Zwracałem się wielokrotnie do kapłanów o pomoc w rozprowadzaniu naszego tygodnika. Dzisiaj chciałbym prosić o to Was, Drodzy Czytelnicy i Przyjaciele „Niedzieli”. Poszukajcie wśród swoich krewnych, sąsiadów, kolegów chociażby jednego człowieka, który stałby się czytelnikiem „Niedzieli”. Dla Was to tylko jeden spośród Waszych znajomych, a nam przysporzyłoby to wielu nowych czytelników i przyniosło znaczącą pomoc.
Kieruję się z tym do Was, wierni nasi Czytelnicy, którzy od dawna czytacie „Niedzielę”, świadomy tego, że znając ten tygodnik, widząc jego wartość i oddanie polskiemu Kościołowi i Ojczyźnie, jesteście w stanie zachęcić do niego innych.
Bardzo serdecznie proszę Was, Drodzy nasi Przyjaciele, o poważne potraktowanie mojej troski.
Końcowy odcinek Micheasza jest modlitwą ludu po doświadczeniu rozproszenia. Wspólnota woła: „Paś lud Twój laską Twoją”. Laska pasterska oznacza prowadzenie, obronę oraz drogę przez teren niepewny. Baszan i Gilead przywołują pamięć ziem żyznych, bogatych w pastwiska. Lud prosi więc o powrót do pokoju, o chleb dla trzody, o życie wolne od ucisku. Werset o dniach wyjścia z Egiptu otwiera wielką pamięć Izraela. Ten sam Bóg, który niegdyś wyprowadził lud z domu niewoli, może znów okazać swe dzieła. Modlitwa nie szuka niezwykłości dla zdumienia. Prosi o działanie Boga, które wyrywa z zamknięcia i otwiera drogę. Szczytem perykopy jest pytanie: „Któż jest Bogiem jak Ty?”. Słychać tu echo samego imienia Micheasza. Prorok całym swoim przesłaniem prowadzi do tej odpowiedzi. Bóg Izraela przebacza w sposób rzeczywisty. „Dźwiga winę” swego ludu. Hebrajski zwrot wskazuje na zdjęcie ciężaru, który przygniata sumienie. Bóg nie zatrzymuje wzroku na oskarżeniu. Pochyla się nad „Resztą swego dziedzictwa”. To słowo ma wielką wagę. Nawet po sądzie pozostaje lud, którego Pan nie wyrzeka się. Dalej pojawiają się dwa słowa przymierza: ḥesed oraz ’ĕmet. Pierwsze mówi o wiernej miłości. Drugie o trwałości, niezawodności oraz prawdzie Boga. Obraz wrzucenia grzechów w głębokości morza przywołuje pamięć o Egipcie. Dawni ciemięzcy zginęli w wodach. Teraz w głębinę schodzi sama wina. Bóg nie tylko wyprowadza z zewnętrznej niewoli. Wyprowadza także z tego, co niszczy człowieka od środka. Ostatni werset wraca do Abrahama oraz Jakuba. Miłosierdzie nie jest nowym pomysłem Boga. Jest wiernością dawnej przysiędze. Dobra nowina tej modlitwy jest bardzo wielka. Pan pozostaje wierny nawet wtedy, gdy lud musi uczyć się wracać do Niego od początku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.