Tradycyjnie już jesienią ośrodki hospicyjne w Zielonej Górze i Gorzowie przyłączają się do ogólnopolskiej akcji Pola Nadziei. W ramach akcji rozprowadzane są cebulki żonkili. Fundusze zgromadzone z ich sprzedaży przeznaczane są na wsparcie ludzi chorych i niepełnosprawnych oraz na zakup specjalistycznego wyposażenia placówek
Żonkil - międzynarodowy symbol nadziei patronuje akcji zapoczątkowanej w Wielkiej Brytanii przez Organizację Charytatywną Marie Curie Cancer Care. Cele projektu to gromadzenie funduszy na działalność hospicjów, a także edukacja i uwrażliwienie społeczeństwa na los człowieka terminalnie chorego. Żonkil ma więc przypominać o ludziach cierpiących, przeżywających ostatnie chwile życia, oczekujących wsparcia i obecności drugiego człowieka w trudnym okresie odchodzenia z tego świata.
Pola Nadziei dotarły do Polski z Edynburga - miasta partnerskiego Krakowa. Beneficjentem programu zostało Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Hospicjum”. Pierwsze polskie żonkilowe Pola Nadziei zakwitły wiosną 1998 r. w Krakowie. Zasadzono wówczas 350 tys. cebulek.
Od 2003 r. program Pola Nadziei realizowany jest również w innych miastach. W tym roku w rozprowadzanie cebulek włączyło się ok. 50 hospicjów z różnych stron Polski. Każde z hospicjów realizuje program na swoim terenie, pozyskując środki na własną działalność, z zachowaniem ustalonych w Krakowie zasad.
Hospicjum św. Kamila w Gorzowie Wlkp. jako pierwsze z terenu diecezji zielonogórsko-gorzowskiej zdecydowało się na rozpoczęcie akcji. Pierwsze cebulki rozprowadzano w 2006 r. Akcja z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem mieszkańców. W ramach tegorocznej edycji przygotowano 50 tys. cebulek, które od połowy września nabywać będzie można w szkołach, parafiach i wybranych sklepach ogrodniczych.
Zielonogórskie Hospicjum im. Lady Ryder of Warsaw oraz Towarzystwo Przyjaciół Chorych „Hospicjum Domowe” im. św. Pawła uczestnikami Pól Nadziei są od 4 lat. W ubiegłym roku do akcji licznie przyłączyły się szkoły, przedszkola i instytucje z Zielonej Góry i okolic oraz Głogowa. Hospicjum rozprowadziło 70 tys. cebulek.
- Dzięki tej akcji hospicjum mogło zakupić nowoczesne opatrunki i sprzęt, który wspomaga chorych i ich opiekunów. Jednak ważny jest również aspekt edukacyjny tego działania - mówi Anna Kwiatek, dyrektor zielonogórskiego hospicjum. - Przy okazji sadzenia cebulek i towarzyszących im dni otwartych przychodzą do nas dzieci ze szkół i przedszkoli. Staramy się wyjaśniać młodym ludziom, jak funkcjonuje hospicjum i jakie zasady trzeba zachować podczas kontaktu z człowiekiem umierającym. Hospicjum kojarzy się ze smutkiem, z odchodzeniem. Chcemy pokazać, że można umierać godnie, w odpowiednim otoczeniu i pod właściwą opieką.
Zielonogórskie hospicjum zaprasza po cebulki do swojej siedziby przy ul. Zyty. Koszt jednej sadzonki to symboliczna złotówka. Inauguracja tegorocznej edycji zaplanowana została na 29 września - na terenie przy zielonogórskim hospicjum.
Akcja Pola Nadziei wpisuje się w obchody Międzynarodowego Dnia Opieki Hospicyjnej, obchodzonego 4 października.
Rozpoczęła się egzekucja wyroku wobec Weroniki Krawczyk ze Starogardu Gdańskiego, matki trojga dzieci, skazanej za ostrzeżenie innych kobiet przed aborterem Piotrem A. Sąd działa wyjątkowo szybko, szybciej niż zwykle w podobnych sprawach. Weronika na początku grudnia złożyła wniosek o ułaskawienie do Prezydenta Karola Nawrockiego i wciąż oczekuje na decyzję z Pałacu Prezydenckiego.
Sądy w Starogardzie Gdańskim oraz w Gdańsku skazały Weronikę za to, że na forum w Internecie odradziła korzystanie z usług ginekologa-abortera Piotra A., skazanego w 2008 roku za nielegalne aborcje w gabinecie przy ul. Przemyskiej w Gdańsku. Na początku stycznia kobieta dostała wezwanie na spotkanie z kuratorem. Zostało jej przydzielone miejsce wykonywania kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, była także nakłaniana, aby opublikować przeprosiny dla Piotra A. Odmówiła przepraszania człowieka, który chciał jej zabić dziecko i podpisała oświadczenie, że nie wystosuje takich przeprosin.
Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
Biskup pomocniczy Diecezji Kaliskiej przybył do Rzymu wraz z pielgrzymką z Kalisza i miał okazję bezpośrednio porozmawiać z Leonem XIV. Taka bezpośrednia relacja z Papieżem jest bardzo ważna dla każdego, a dla biskupa w sposób szczególny – powiedział Vatican News bp Buzun.
Po środowej audiencji generalnej bp Łukasz Buzun, który przybył z pielgrzymką z diecezji kaliskiej, porozmawiał przez chwilę z Papieżem. „Mogłem zamienić kilka słów z Ojcem Świętym” – mówi Vatican News, bp Buzun. „Powiedziałem skąd jestem, ale także nadmieniłem, że skończyłem seminarium na terenie parafii ojców augustianów w Krakowie, przy kościele św. Katarzyny. Ojciec Święty bardzo się ucieszył” – opowiada biskup, nawiązując do faktu, że Papież jest augustianinem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.