Reklama

Pochyleni nad biedą

Niedziela częstochowska 3/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. prał. Ksawerym Sokołowskim - dyrektorem Caritas Archidiecezji Częstochowskiej - rozmawia Anna Cichobłazińska

Anna Cichobłazińska: - Okres przedświąteczny to czas wzmożonej pracy Caritas. Na jakie jej dzieła zwróciłby Ksiądz szczególną uwagę?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. Prał. Ksawery Sokołowski: - Caritas stara się w tym okresie pomagać tym, którzy pomocy najbardziej potrzebują. I nie chodzi tu tylko o pomoc materialną, ale i duchową, przecież tej radości w rodzinach potrzebujących pomocy jest tak mało. Myślę tutaj o spotkaniach ze św. Mikołajem, które przygotowała Caritas. 11 grudnia ub.r. takie spotkanie odbyło się w Filharmonii Częstochowskiej dla ok. 400 dzieci z rodzin ubogich i bezrobotnych. W paczkach, które dzieci otrzymały, oprócz słodyczy znalazły się również przybory szkolne, środki higieny i ciepła bielizna. Dzieci mogły obejrzeć spektakl przygotowany przez młodzież gimnazjalną o tradycjach związanych ze świętami Bożego Narodzenia i filmy animowane. Spotkanie zaszczycił abp Stanisław Nowak i wiceprezydent Częstochowy Zdzisław Ludwin. Podobne spotkanie przygotowane zostało w ośrodku Caritas w Krzepicach (dla ok. 50 dzieci) i w ośrodku Caritas w Poniku pod Janowem (dla ok. 200 dzieci). W Poniku św. Mikołaj obdarował skromnymi upominkami dzieci z przedszkoli, klasy "0" i I kl. szkoły podstawowej, a artyści z Warszawy uradowali je pięknymi bajkami i wspólną zabawą.

- Media informowały, że wiele osób samotnych, biednych, opuszczonych w Częstochowie znalazło miejsce przy wigilijnym stole dzięki Caritas i parafiom...

- To prawda. W zorganizowanych przez Caritas i parafie spotkaniach wigilijnych wzięło udział ponad 600 osób - w parafii św. Zygmunta, św. Antoniego, św. Józefa, u Księży Pallotynów, w "...Dziele w służbie Bożego Miłosierdzia", w parafii archikatedralnej, w siedzibie Caritas przy ul. Staszica i w ośrodku Caritas dla bezdomnych rodzin przy ul. Krakowskiej. We wszystkich spotkaniach wziął udział Ksiądz Arcybiskup. Jadłodajnia przy ul. Focha czynna była również w pierwszy i drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Warto przypomnieć, że codziennie po chleb przychodzi do Caritas przy ul. Staszica ok. 200 osób, a do domu dla bezdomnych przy ul. Krakowskiej - ok. 50 osób.

- Ksiądz Arcybiskup w liście pasterskim przed peregrynacją obrazu Jezusa Miłosiernego pisał, że pokłosiem nawiedzenia winno być powstawanie w parafiach dzieł miłosierdzia. Czy docierają już do Księdza Dyrektora informacje na ten temat?

Reklama

- W wielu parafiach od lat bardzo pięknie działają ogniska wychowawcze i świetlice środowiskowe, nawiązujące ścisłą współpracę z władzami samorządowymi, rządowymi i pozarządowymi. Sądzę, że będą powstawały następne, szczególnie w parafiach, które mają odpowiednie warunki lokalowe. Caritas służy pomocą w organizowaniu takich placówek. Parafie, które już posiadają środowiskowe świetlice, a które pragnęłyby ubiegać się o dofinansowanie ich działalności ze środków publicznych, prosimy o kontakt z Caritas. Ksiądz Arcybiskup zwrócił się w liście również do katechetów o powoływanie w szkołach szkolnych kół Caritas. Już samo powstanie takiego koła ma wielką wartość wychowawczą, współpraca z nim kształtuje wrażliwość na potrzeby człowieka i nawyki ofiarności. Również i w tym dziele służymy katechetom pomocą.
Jeżeli już wspominamy o środowisku szkolnym, warto przypomnieć, że Caritas przy współpracy z Kuratorium organizuje kursy na wychowawców i kierowników kolonii kończący się dyplomem uprawniającym do prowadzenia wakacyjnego wypoczynku dzieci i młodzieży. Caritas w tym roku nie będzie korzystała z usług wolontariuszy, którzy nie wezmą udziału w tym kursie. Brak niezbędnych umiejętności w zagospodarowaniu wakacyjnego czasu sprawia, że często pobyt dzieci na koloniach jest czasem wychowawczo straconym.

- Czy mógłby Ksiądz podsumować ubiegłoroczną akcję Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom?

- Przede wszystkim pragnę serdecznie podziękować Księżom za pomoc w rozprowadzeniu przeszło 50 tys. świec Caritas. Zebrana suma to blisko 150 tys. zł. Zostanie ona przeznaczona na organizację kolonii letnich oraz wsparcie kosztownych zabiegów medycznych dzieci. Niestety, jeżeli zechcielibyśmy zorganizować wypoczynek dla ok. 1200 dzieci - tak ja w roku ubiegłym, to zebrana suma nie pokryje nawet połowy kosztów. O potrzebne fundusze będziemy zabiegać u sponsorów i w instytucjach publicznych.

- Praca Caritas w parafiach to rzesza ludzi świeckich i kapłanów, którzy pochylają się nad najbiedniejszymi rodzinami. Czy takie zespoły istnieją w każdej parafii?

- Niestety, jeszcze nie. Mamy jednak nadzieję, że to też będzie owoc nawiedzenia obrazu Miłosierdzia Bożego. Już teraz zapraszam wszystkich świeckich i kapłanów - członków już istniejących parafialnych zespołów Caritas, i tych niezrzeszonych, ale pragnących pomagać dziełu Caritas w parafiach, na spotkanie opłatkowe z udziałem Księdza Arcybiskupa, które będzie miało miejsce 24 stycznia o godz. 10.00 w Częstochowie, w parafii św. Jadwigi Królowej przy ul. gen. Zajączka 5.

- Dziękuję za rozmowę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: przełomowa sprawa o śmierć nienarodzonego dziecka

2026-10-03 16:16

[ TEMATY ]

aborcja

Vatican Media

W amerykańskim stanie Nowy Meksyk zakończyła się nietypowa sprawa dotycząca śmierci dziecka podczas aborcji w 26. tygodniu ciąży. W postępowaniu o bezprawne spowodowanie śmierci jako ofiary wskazano zarówno kobietę, jak i jej nienarodzone dziecko. Sprawa zakończyła się ugodą i wypłatą 200 tys. dolarów odszkodowania. Według prawników reprezentujących rodzinę to pierwszy tego rodzaju przypadek w Stanach Zjednoczonych.

Sprawa Wabbington v. Boyd dotyczyła aborcji przeprowadzonej w 2020 roku w Nowym Meksyku. Nienarodzone dziecko znajdowało się w 26. tygodniu życia prenatalnego. W pozwie zostało opisane jako zdolne na tym etapie rozwoju do przeżycia poza organizmem matki.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję