Reklama

Niedziela Kielecka

Wierni pielgrzymce

Dlaczego jest wierna pielgrzymowaniu mimo zmieniających się czasów? Emilia Marszałek idzie po raz 29. na Jasną Górę w Kieleckiej Pieszej Pielgrzymce, w grupie czerwono-czarnej.

Niedziela kielecka 31/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Archiwum prywatne E. Marszałek

Emilia Marszałek pierwsza od lewej

Emilia Marszałek pierwsza od lewej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We mnie jest tęsknota za pielgrzymką cały rok. To niezwykłe, ale już od początku roku śni mi się pielgrzymka. A kiedy nadchodzi sierpień, wszystkie moje myśli płyną w stronę pielgrzymowania. Nie da się zapomnieć o pielgrzymowaniu. Jestem żywiołowa, lubię taniec, śpiew, a podczas pielgrzymowania jest przecież tak wiele Bożej radości. Człowiek tęskni za tą atmosferą życzliwości, radości przez cały rok, a w czasie drogi przekonuję się, jak wielu jest dobrych, fajnych ludzi, gotowych do pomocy i wspaniałych młodych – bardzo życzliwych. Pamiętam moją pierwszą pielgrzymkę, kiedy zdałam do szkoły średniej, konserwy kupione na kartki przez mamę, trudne warunki, spanie w stodołach… Teraz pielgrzymowanie się zmieniło, jest dużo więcej wygód w czasie wędrówki, jednak duch pielgrzymowania jest ten sam. Zawsze niosę wiele intencji w sercu, szczególnie modlę się za rodzinę, polecam Matce Bożej zwłaszcza mojego syna, który jest chory i od wielu lat zmaga się lekooporną depresją. Z Jasnej Góry zawsze wracam przemieniona, wyciszona, radosna i to oddziałuje na moje otoczenie i rodzinę. Tak sobie myślę o owocach mojego pielgrzymowania. Na każdym kroku czuję pomoc i opiekę z nieba. Wiele razy udało mi się zareagować w porę, podejmując trudne decyzje. A mój syn często mówi, że „coś mu podpowiadało, jak ma się zachować”. Jestem przekonana, że to jest właśnie opieka Boża, te kilometry „wychodzone” i zawierzenie Maryi – powiedziała „Niedzieli kieleckiej” Emilia Marszałek.

Lena Wcisło z grupy żółto-niebieskiej ma 14 lat i jest pod wrażeniem pielgrzymowania. – To moja trzecia pielgrzymka. Jestem wierna pielgrzymce, bo dla mnie to szczególny czas. Kiedy byłam pierwszy raz na niej, najbardziej zapamiętałam wejście na Jasną Górę, było to najpiękniejsze przeżycie. Ta cudowna atmosfera, kochani ludzie, śpiewy i radość, głęboka modlitwa – to zostanie na zawsze w moim sercu. Dziś nie wyobrażam sobie wakacji bez pielgrzymowania. To czas, kiedy mogę odpocząć od wszystkich problemów i codziennych trosk. To moje sam na sam z Bogiem i Maryją – Jego Matką, ale także spotkanie z cudownymi ludźmi, którzy mają takie same wartości, wśród których czuję się dobrze. Idę z grupą koleżanek. Poznaję również nowych ludzi, a z niektórymi zaprzyjaźniłam się, mamy stały kontakt i spotykamy się ze sobą na kajakach czy na grillach. Jestem wierna pielgrzymce, bo otrzymałam wiele łask. Wiem, że idę do mojej Mamy, chcę powiedzieć Jej o wszystkich swoich problemach, powierzyć Jej swoją rodzinę, będę modlić się za nich w drodze, ale i za to, co jest Bogu wiadome w moim sercu. Jestem bardzo wdzięczna za pielgrzymowanie. Po pielgrzymce zawsze wracam, mając pokój w sercu i wiem, że otwiera się coś nowego – mówi „Niedzieli kieleckiej” Lena.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-07-30 13:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znak nadziei

Niedziela lubelska 33/2025, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Paweł Wysoki

Martyna i Łukasz pobrali się podczas pielgrzymkowej Mszy św.

Martyna i Łukasz pobrali się podczas pielgrzymkowej Mszy św.

Jako pielgrzymi dajemy świadectwo ufności Bogu – powiedział ks. Piotr Goliszek.

Sierpniowi pątnicy na Jasną Górę tworzą wyjątkową rodzinę, w której kapłani, osoby życia konsekrowanego i świeccy są dla siebie braćmi i siostrami. Połączeni duchowymi więzami, wspólnie przeżywają drogę, dzieląc na niej trudy i radości. – Jako pielgrzymi nadziei wędrowaliśmy do Matki Bożej Częstochowskiej, do Matki Jezusa Chrystusa, która zawsze jest Matką nadziei – powiedział ks. Piotr Goliszek. Duszpasterz i wykładowca KUL, który pielgrzymował już 26 razy, wyznał, że ten czas był dla niego wielkim oddechem duchowym u stóp Jezusa i u stóp Maryi, czasem modlitwy i refleksji oraz spotkania z drugim człowiekiem, czasem doświadczania i budowania wspólnoty Kościoła w szczególnym, jubileuszowym roku. – Pielgrzymka to szkoła nadziei, której uczymy się od Maryi, zarówno ufności Jezusowi, jak i ufności względem drugiego człowieka. Uczymy się też tej ufności, która jest we wspólnocie Kościoła, a więc tego, by ufać sobie nawzajem, by innych prowadzić w ufności do Boga, by wspierać tych, którym brakuje nadziei – podsumował kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest łaską”

2026-05-29 19:10

[ TEMATY ]

wiara

świadectwo

Dominika Chorosińska

jest łaską

gotowi na dobro

Agata Kowalska

Dominika Chorosińska

Dominika Chorosińska

Podczas konferencji "Gotowi na Dobro" w panelu poświęconym wierze i empatii posłanka Dominika Chorosińska, znana aktorka i matka sześciorga dzieci, podzieliła się osobistym świadectwem. Z prostotą i głębią opowiedziała, jak wiara kształtuje jej życie, daje pokój w świecie pełnym niepewności i pomaga pełniej realizować powołanie żony, matki i kobiety publicznej.

Pytana na samym początku o to, czym dla niej jest wiara, Dominika Chorosińska nie szukała efektownych słów:
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Orchówek. Finał podróży u stóp Matki Bożej Pocieszenia

2026-05-30 19:46

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Orchówek

orchowek.kapucyni.eu

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.

Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję