„W duchu dziękczynienia, braterstwa i jedności spotykamy się w bazylice Solidarności przy tym świętym ołtarzu i ołtarzu ojczyzny naszej, by wyrazić wdzięczność Panu Bogu za ten wielki dar, jakim jest Solidarność dla Polski, dla Europy, a także i dla świata” – mówił na rozpoczęcie Mszy św. abp Głódź.
Podkreślił, że obecność związkowców z Solidarności jest duchową potrzebą umocnienia tego świątecznego dnia Eucharystią i wspólnym wyznaniem wiary oraz naturalnym świadectwem. Powiedział, że ludzie Solidarności są dziedzicami narodu. „Tego narodu, jak to wyraził Jan Paweł II, którego nie da się zrozumieć bez Chrystusa”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Grzegorz Jakubowski/KPRP
Abp Leszek Sławoj Głódź

Metropolita gdański zaznaczył, że wszyscy ponosimy odpowiedzialność za Ojczyznę przed Bogiem i historią. „Wszyscy ponosimy odpowiedzialność. I nikt nie jest z niej zwolniony. Im większe brzemię tym większa odpowiedzialność. Nikt nie ma wątpliwości, że jesteście bracia z Solidarności ważnym i niezbywalnym ogniwem tej drogi ku niepodległej. Otworzyliście serca na to znamienne tchnienie Ducha Świętego z 2 czerwca 1979 roku.
Reklama
Poczęliście odmieniać oblicze polskiej ziemi, zrzucać jarzmo zniewolenia a także to bezbożne i ateistyczne. Podjęliście wasza drogę w imię Boże w łączności z Kościołem – mówił. „Droga Solidarności także znaczona była mocno i wyraźnie tym waszym stawaniem na Chrystusowych ordynansach w służbie Maryi dla dobra ojczyzny” – dodał.
„Spójrzcie na tego dumnego orła zrywającego się do lotu, umieszczonego na szczycie ołtarzowej nawy. To orzeł - symbol polskich dróg ku niepodległej, ale także waszej drogi, drogi Solidarności” – powiedział abp Głódź wskazując na bursztynowy ołtarz gdańskiej bazyliki.
Wskazał, że trzeba nam Bożego błogosławieństwa, braterstwa, pokoju i jedności. „Trzeba nam i wam ludziom Solidarności przypominać, że potrzeba tego Bożego daru strzec, chronić, umacniać i go miłować jak miłuje się matkę, której całuje się ręce, bo jest naszym wielkim darem. Tak jak Solidarność jest dobrem narodu Europy i świata”.
„To właśnie dzięki wam, dzięki wszystkim tym, którzy wtedy mówili „nie” dzięki wszystkim tym, którzy wtedy mieli odwagę iść z czystym sercem, nie myśląc o własnych korzyściach, nie myśląc też często w ogóle o swoim bezpieczeństwie, ryzykując więzieniem prześladowaniami staliście twardo wierząc w to że, ziszczaj się waśnie słowa Ojca świętego Jana Pawła II wypowiedziane rok wcześniej w Warszawie „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi" - zaznaczył z kolei prezydent Andrzej Duda.
Duda podkreślił również, że "po raz kolejny w historii naszego państwa to, co wydarzyło się u nas dzięki bohaterstwu i niezłomności Polaków, stało się udziałem i zbawieniem dla wielu innych". "Bo jakże inaczej potraktować wielkie zwycięstwo solidarności, którego efektem było zburzenie muru berlińskiego, którego efektem było zburzenie żelaznej kurtyny?" - pytał.
Grzegorz Jakubowski/KPRP
Prezydent Andrzej Duda przed brama stoczni

"Panie Boże błogosław kolebce solidarności! Panie Boże błogosław wszystkim ludziom naszej wolności - tych wszystkich porozumień, które wtedy były w sierpniu i wrześniu podpisywane, najpierw w Szczecinie, potem tu w Gdańsku, potem w Jastrzębiu, Dąbrowie Górniczej i wielu innych miejscach, bo przecież międzyzakładowy komitet strajkowy to prawie 400 zakładów, w których strajkowali ludzie. Boże błogosław Polsce, błogosław ludziom solidarności, Błogosław nam wszystkim!" - zakończył prezydent.